Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 1,885
» Najnowszy użytkownik: Assire var anahid
» Wątków na forum: 5,216
» Postów na forum: 123,037

Pełne statystyki

 
  Robber - Elite Dangerous Short Film
Napisane przez: FIKUS - 29.03.2019, 11:18 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Brak odpowiedzi

[Obrazek: pkEJ0G8.png]



CEL MISJI:    Lavian Brandy
MIEJSCE:      Ładownia statku ALC-339
SYSYSTEM:   Hajarage
NAGRODA:    10.000.000 CR
BONUS:           Butelka Lavian Brandy



   Statek ALC-339 typu Henry Class Bulk Cargo leci przez system Hajarage teraz powinie  być gdzieś niedaleko czwartej planety.
O ile mam dobre informacje jesteś na stacji Rey Orbital w systemie Hajarage.
Wysyłałem dokładną trasę statku.
Zhakowanie i otwarcie hangaru nie powinno być trudne.
Zgarniasz towar i uciekasz nim zorientują się co jest grane.
Gość który zlecił tą robotę sprawdza nas i szykuje coś grubszego.
Nie schrzań tego!

Robber - Elite Dangerous Short Film

to be continued...
Wink

Wydrukuj tę wiadomość

  Encoded - Hackowanie bazy Burgess Holdings
Napisane przez: TRAWA - 27.03.2019, 14:38 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (1)

System: 89 Leonis
Planeta: 89 Leonis 7 d (EDDB)
Lokacja : Burgess Holdings +++

Miejsce lądowania: 4 km od bazy (dla waszego bezpieczeństwa) z najlepszym dojazdem do punktu z zielonym światłem(laserem) wycelowanym w górę.


Czym przylecieć, co zabrać i co ustawić:
- Statek na początek najlepiej z dwoma SRV (Tak jak przy guardianach, tylko w tym przypadku nikt nie powinien strzelać do ciebie jeżeli będziesz hakował wg instrukcji + niedoświadczony
kierowca może się zablokowaćWink
- Przed wylotem polecam zabrać materiały do syntezy w SRV (naprawa i tankowanie)
- Dla bezpieczeństwa w Fire grupie SRVki ustawić tylko Data-link (nie chcemy strzelaniny)

Co robić:
- Skanować Data Pioint (5) według podanej poniżej kolejności 1-5 (pod żadnym pozorem nie skanować innego!)
Uwaga: Po zeskanowaniu każdego DP nalicza tobie dodatkowe 60 sekund na zeskanowanie kolejnego.

Jakie materiały można pozyskać?
Encoded (link):
Encryption Files: Unusual Encrypted Files(G1), Tagged Encryption Codes(G2), Open Symmetric Keys(G3),
Data Archives: Classified Scan Databanks(G3), Divergent Scan Data(G4), Classified Scan Fragment(G5),
Encoded Firmware: Cracked Industrial Firmware(G3), Security Firmware Patch(G4)     Modified Embedded Firmware(G5).

Jak często wypadają i ile?
- Totalne RNG(!), od 2 do 5 rodzajów kodu (gdzie każdy typ liczy się x3). Często wypadają 4 i 5 "grejdu".

Schemat bazy i trasa(interesuje nas zielona trasa!):
- Symbol SRV to miejsce startuWink
- Jeździsz zieloną trasą i skanujesz Data Point [tylko w Zielonym kole!!!]
Uwaga:
- Żeby dostać się do pierwszego DP musisz wjechać po ścianie,
- Pomiędzy 1DP a 2DP czeka ciebie kontrolowane opadanie za kontenery (w tym miejscu jeżeli nie opanujesz techniki stracisz hull'a).

BAZA (widok z góry)
Wizualizacja trasy z SRV do Data Pointów (DP 1-5), chronologicznie:

STAR i wjazd na DP1
DP1
Miejsce zeskoku na DP1
Miejsce lądowania po zeskoku (za kontenery)
Widok na DP2 i DP3
Ukryty DP2 za kontenerami
Widok z DP2 na trasę do DP3
Wjazd na DP3
DP3
Z DP3 do DP4
Trasa do DP4 i widok na trasę do DP5
DP4
Widok z DP4 na trasę do DP5 (Trasa wg Mnie - alternatywna)
Wjazd po rampie do DP5 (alternatywna)
DP5

Wydrukuj tę wiadomość

  Manufactured - Masakra na beaconie
Napisane przez: TRAWA - 21.03.2019, 13:28 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (8)

UWAGA: Jeżeli Role-playingujesz może lepiej tego nie czytaj!Wink

Znudzeni przesiadywaniem cały dzień w Dav's Hop?  (click)
Pojawiła się dodatkowa opcja  dla tych, którzy chcą pozbierać a zarazem postrzelać bez wychodzenia do Menu(sic!):

System: Kikapu (EDDB)
Status: Turystyka-Anarchy
Lokacja w systemie: Kikapu Visitor Beacon

Co robić: Niszczyć wszystkie statki turystyczne (Hauler, Orca, Dolphin, Beluga Liner) i zbierać po nich materiały.

Czym przylecieć i co zabrać ze sobą:
- Statek z dużym DPS (Damage Per Second/Uszkodzenie na sekundę) - np. Python/Anaconda;*
- Limpet Controllery (minimum dwa moduły tak żeby móc wystrzelić minimum 5 limpeteów)
- Duże cargo na limpety (ostatnio poszło mi ich 150 na jednym wypadzie)

Jakie materiały można pozyskać?
Poza podstawowymi to z działu Conductive (Potrzebne np. do laserków, multicanonów oraz plasma acc), które można zdobyć tylko w systemach anarchy (grade 1-4).
Dodatkowa mogą przylatywać Bounty Hunterzy, z których także coś innego wyskoczy (nie będą ciebie atakować chyba, że ty zrobisz to pierwszySmile.

*W mojej Anacondzie mam 1x Huge MC, 2x Large PL, 1x Large MC, 2x Seeker Missile Rack, 2x BL.

PS: O wszelkie sugestiach i zmianach proszę pisać!
PS2: Komentarz "Wole Dav's Hop" lub "Dav's Hop jest lepsze" niemile widziane. Tak jak napisałem wcześniej: posta ma dać jakąś alternatywę dla nudnego jeżdżenia SRV i mało klimatycznego wychodzenia do Menu.

Wydrukuj tę wiadomość

  Pimax 5k+ Virtual Reality w symulatorach
Napisane przez: Dako - 11.03.2019, 15:49 UTC - Forum: Virtual Reality - Odpowiedzi (1)

Pimax 5k+ Virtual Reality czyli recenzja popełniona przez simulotnika
Warto przeczytać

Pimax 5k+ Virtual Reality recenzja na yoyosims.pl

Wydrukuj tę wiadomość

Wink Elitowe haiku ;)
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 06.03.2019, 23:52 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (7)

nurkuję w zimno
zmrożone w bryłach lodu
opale krzyczą

Wydrukuj tę wiadomość

  Jolly Roger czyli sprawiedliwość społeczna
Napisane przez: Yautja - 06.03.2019, 13:33 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (11)

Poradnik ten opiera się na filmiku pilota Exiguous (https://www.youtube.com/results?search_q...d+diamonds) oraz doświadczeniach moich i Teremisa Smoka

Obrazki pojawią się później. Trochę bardziej rozwinę też kolejne punkty. Na razie chodzi o jak najszybsze sprzedanie tej wiedzy w związku z finałem handlowego leaderboard.

Będziemy zajmować się zmianami własnościowymi diamentów. Ich wcześniejsi posiadacze bardzo są do nich przywiązani i samo zacytowanie Pisma, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz dostanie się do Królestwa Niebieskiego na nich nie zadziała. Trzeba będzie więc uzbroić się w inne argumenty.

Musimy odpowiednio się przygotować. Potrzebujemy dużego statku, żeby nie musieć co chwilę latać i przekazywać diamenty potrzebującym. Wielka trójca jest idealna do takiego działania (korweta, anakonda, cutter) ze wskazaniem na cuttera.
Musimy wyposażyć się w środki przymusu bezpośredniego czyli lasery i rakiety.
W przyrząd do transferu społecznego czyli hatch limpet controler. Kilka collector limpet controler.
Niezbędny jest też FSD Interdictor.
Górnik będzie kopał, jak to górnik, więc należy wyposażyć się w jak najmocniejszą tarczę.

Wyszukujemy teraz odpowiedni system. Musi spełniać kilka warunków:
1. Główną działalnością (economy) musi być rolnictwo (Agriculture)
2. Drugorzędną działalnością powinien być przemysł (Industrial)
3. System powinien mieć przynajmniej jedną planetę z pierścieniem (obojętnie jakiego typu)
4. System powinien być anarchistyczny (nie będzie nam przeszkadzać policja)

Po dotarciu na miejsce kręcimy się po systemie w Super Cruise i wyszukujemy statków.
Statki, które mogą być górnikami: Sidewinder, Diamondback Scout, Diamondback Explorer, Cobra MK III, Cobra MK IV, Asp Scout, Asp Explorer, Keelback, Type-6, Krait MK II, Krait Phantom, Type-7, Type-9.
Na małych statkach znajdziemy średnio 10 ton diamentów, na średnich około 50, na dużych średnio 150.
Więc nasze priorytety to Type-9 (powyżej 200 diamentów), Type-7 (100-150), Kraity (circa 80), Type-6, Keelback, Asp Explorer. Dopiero jeżeli przez dłuższą chwilę nie wypatrzymy żadnego z powyższych można zabierać się za plankton.

Gdy wypatrzymy potencjalnego darczyńcę namierzamy go i sprawdzamy jego wyposażenie. Jeżeli jest mining laser to znaczy, że będą diamenciki. Wzywamy do zatrzymania się przy wykorzystaniu FSD Interdictora. Po opuszczeniu super cruise nasz górnik da w palnik i zacznie uciekać. To jest ten moment, w którym należy użyć laserów. Nie walimy na oślep. Nie chcemy zrobić mu krzywdy… zbyt dużej… Najlepiej sprawdzają się pojedyncze salwy, aż do momentu, w którym górnik uzna, że ma dość i zawróci, żeby nam oddać. Jeżeli towarzyszyła mu eskorta, to jest to właśnie odpowiedni moment, żeby się nią zająć. Tu nie musimy być ostrożni. Gdy eskorty już nie ma (lub gdy jej w ogóle nie było) i górnik z pianą na ustach wali do nas ze wszystkiego co ma, my spokojnie się zatrzymujemy i czekamy aż on też wyhamuje.
Zatrzyma się w odległości 800 do 1200 metrów. Jeżeli widzimy, że prowadzony przez niego ogień nie jest dla nas groźny przystępujemy do nakładania podatku dochodowego. Jeżeli tarcza szybko nam znika, to musimy utrzeć mu wpierw nosa.

Ucieranie nosa:
Namierzamy najgroźniejszą broń jaką górnik dysponuje (np. burst laser albo rail gun) i angażujemy się w walkę. Laserami zdejmujemy tarczę i teraz musimy być niczym doktor Szczyt - precyzyjni. Manewrujemy tak, by interesujące nas uzbrojenie było po naszej stronie i oddajemy salwę rakiet. I tak aż do momentu, w którym integrity broni będzie na poziomie 0%. Może się tak zdarzyć, że niechcący, odparujemy całego górnika, zwłaszcza małego. Cóż, zdarza się najlepszym. Zbieramy materiały do inżyniera i wracamy do polowania.

Podatek dochodowy:
Gdy już górnik ma wyrwane pazurki, lub gdy są za małe by nas poważnie uszkodzić wystrzeliwujemy limpeta, który przyklei się do brzuszka transportowca i zacznie wyrzucać w przestrzeń kolejne kanistry z diamentami. Limpetami-zbieraczami zbieramy to co wypadnie. Za pojedyncznym strzałem z hatch breaker limpet wypada 6-7 sztuk, więc co chwilę taki strzał trzeba powtarzać.

Gdy nasze limpety szybko znikają oznacza to, że górnik ma skuteczną obronę punktową (point defence). Przechodzimy ponownie w tryb ucierania nosa, tym razem biorąc na cel właśnie to denerwujące działko Wink

Jeżeli całkowicie zniszczymy broń górnika i/lub wszystkie point defence, może zechcieć się oddalić. Nic na to nie poradzimy, chyba, że mamy FSD disruptory lub takiż efekt nałożony na zwykłe rakiety. Wtedy możemy go gonić, ale w sumie po co? Cała zawartość jego ładowni będzie rozrzucona na przestrzeni wielu kilometrów i ciężko będzie to pozbierać. Lepiej znaleźć nowy cel.

Gdy ładownia będzie już pełna diamentów to przystępujemy do realizacji drugiej części zdania o zabieraniu bogatym i oddawaniu biednym.

Wyszukujemy teraz system, który spełnia następujące warunki:
1. daje dobrą cenę za diamenty 1100-1200 cr za tonę
2. posiada stację, na której będziemy w stanie zadokować
3. stacja ma czarny rynek (black market), ponieważ przy zmianach własnościowych zmienił się też stan prawny przejętego majątku.
4. system nie jest w przestrzeni husarskiej

Lecimy, lądujemy (uwaga na skany przed stacją, pomocne będą heat sinki), sprzedajemy (uzyskamy cenę o 25% niższą od rynkowej - wszędzie sami złodzieje!).
Brawo! Stałeś się właśnie prawdziwym socjalistą!

Wydrukuj tę wiadomość

  Piracenie 101 - jak zarabiać na krwawych diamentach.
Napisane przez: Fenyl de Lechia - 06.03.2019, 13:17 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (16)

Szybki poradnik (dopracuję w wolnej chwili, chyba że @Teremis Smok mnie uprzedzi) jak zarabiać krocie w prosty sposób. Piszę go, żeby wspomóc naszą walkę o handlowego leaderboardsa, który kończy się za circa 20h! 

Co potrzebujemy:

  1. Statek z dużą, mocną tarczą (najlepiej prismatic + dobre shield boostery i ew. jeden SCB),
  2. Dużo collector limpetów (im więcej, tym lepiej),
  3. Hatch breaker limpet (3A wystarczy),
  4. Najwięcej cargo ile da się wcisnąć,
  5. Interdictor,
  6. Jakakolwiek broń.

Przykładowa Anka - koncept moża przełożyć na inne statki: klik

Co i gdzie robimy:
  1. Szukamy na eddb systemu anarchistycznego o gospodarce podstawowej agriculture i dodatkowej industrial, z jak największą populacją (wpływa to na częstotliwość spawnowania) i co najmniej jednym pierścieniem. Polecam Sivas.
  2. Na miejscu latamy w SC i czekamy na nasze ofiary. Wypatrujemy statków transportowych (T6, T7, T9 to nasz święty Graal) ale też DBX, Kraitów MK2, Pythonów, Aspów czy Keelbacków. Skanujemy statek namierzając go i w lewym panelu patrzymy, czy w modułach widnieje rafineria (gwarantuje to, że na pokładzie będą Low Temp. Diamonds). Jeżeli tak, wyciągamy ofiarę za pomocą interdictora.
  3. Po wypadnięciu do normalnej przestrzeni kilka razy strzelamy w ofiarę, przestajemy, stajemy w miejscu, dajemy 4 pipsy w tarczę i wypuszczamy collectory. NPC ustawi się około 700m od nas i będzie strzelał, dlatego bardzo ważna jest mocna tarcza. My w tym czasie odpalamy hatch breakery i stopniowo (żeby collectory mogły się wyrobić) opróżniamy jego cargo.
  4. Po którymś wystrzale hatch breakera usłyszymy "target cargo empty". W tym momencie możemy przegonić cel strzelając do niego tak długo, aż zwieje i w spokoju pozbierać resztę.
  5. Wracamy do SC i operację powtarzamy do zapełnienia cargo.
  6. Przy pełnym cargo szukamy czarnego rynku z jak najlepszą ceną. Warto zapytać na Discordzie czy jest jakiś polecany system, jeżeli nic nie ma to szukamy na inara.cz - szukamy jak najwyższej ceny skupu na czarnym rynku, pamiętając, że potrącą nam 25%.
  7. Dolatujemy na miejsce i kręcimy pejsami z radości patrząc na ekran wypłaty.
Przy drobnej wprawie można osiągnąć 150/200 mln/h.
Można to robić zarówno średnimi jak i dużymi statkami, różna będzie tylko efektywność.

NIE ODSTRZELIWUJEMY CELOWI SILNIKÓW - będzie się turlał w przestrzeni, wywalał cargo gdzie popadnie i robił bałagan - po co to komu? Smile

W razie niejasności pytajcie i piraćcie ku chwale Husarii!

Wydrukuj tę wiadomość

  keypad - używcie? a jak tak to jaki?
Napisane przez: Bernard Flint - 06.03.2019, 10:20 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Odpowiedzi (8)

witam.
czy w swych kokpitach zamontowany macie keypad? jeżeli tak to jaki? warto nabyć w ogóle takie ustrojstwo?

Wydrukuj tę wiadomość

  Realne podróże, małe i duże.. CMDR-a DevoloPL
Napisane przez: DevoloPL - 25.02.2019, 14:44 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (7)

Cześć

Korzystając z okazji przebywania na targach MWC w Barcelonie. Poniżej trochę fotek i filmików z dnia pierwszego na gorąco.

Może chcecie, żebym bardziej sfotografował, bądź nagrał jakiś konkretny nowy model telefonu to dajcie znać.

PS. W środę spodziewajcie się filmików z udziałem Roberta Kubicy, prosto z testów przedsezonowych. 

Galeria zdjęć: 
https://flic.kr/s/aHsmaagw2a

To ja starający się pobić aktualny rekord targowy w rFactor na torze Silverstone na stoisku HTC Vive:
[Obrazek: 47156441122_a02b3f6322_b.jpg]
DSC_0638 by Tomasz Slezak, on Flickr

W końcu zająłem 4 miejsce.

A tego gościa pewnie kojarzycie z TV Wink
[Obrazek: 46485125934_064ffe2113_b.jpg]
klawiter photo by Tomasz Slezak, on Flickr

Wydrukuj tę wiadomość

  Farmienie RAW minerałów [SZOK][ZOBACZ JAK]
Napisane przez: Pichonek - 23.02.2019, 18:12 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (48)

Frontier Development ich nienawidzi! Jeden prosty trik a Twoje farmienie RAW materiałów odmienia się na zawsze! Dzięki temu poradnikowy robienie inżynierii będzie o wiele prostsze. 


Jeśli chcesz jednak pofarmić DATA to zapraszam tutaj:

https://forum.thewingedhussars.com/showt...p?tid=5078

Wymagania:

Konieczne:
- Statek (obowiązkowy Fuel Scoop, duży zasięg skoku mile widziany)
- Dodatek HORIZONS
- Jeden SRV
- Materiały na max 1 refill Ammo w łaziku
- Trochę wolnego czasu
- Używki wedle uznania (sposób jest prosty lecz jest poza bańką, samo dotarcie zajęło mi ok. 45 minut przy 57 LY skoku)

Dodatkowe:
- Detailed Surface Scanner (w przypadku braku umiejętności nawigowania po koordynatach ułatwia sprawę)
- Materiały na Repair łazika (jeżeli lubisz wjeżdżać w skały, robić salta i ogólnie wykonywać niebezpieczne manewry)
- W kokpicie warto mieć nagrody za Leaderboardsy bo to +5 do Punktów Lansu

Mając już wszystko przygotowane udajemy się do systemu HIP 36601 (~1770Ly od Maskelyne). Kiedy już dotrzemy do tego systemu zaczynamy przyjmować używki (pijemy piwko/Świński Ryj, palimy Onionhead) gdyż czeka nas teraz około ~140.000 Ls w Supercruise. Lecimy na księżyc HIP 36601 C1 A.

Następnie jeżeli nie potrafimy nawigować jak ja to odpalamy Detailed Surface Scanner, skanujemy księżyc aż będzie 100% i lecimy do Surface Signal: Biological (7) (BO PRZECIEŻ LECIMY PO SKAŁKI WIĘC NIE DO GEOLOGICAL HEHEHEHE, brawo Frontier). Jeżeli umiemy nawigować do koordynatów to lecimy tu: 38.5898 / -116.0126


Na miejscu wygląda to mniej więcej tak:




Wsiadamy w łazik, dojeżdżamy na pole skałek. Strzelamy w Crystalline Shardy z których, Z KAŻDEGO, wypada Polonium G5.  Jest tam tego tyle że nie da się nie zapchać ładowni. Podejrzewam że spokojnie można lecieć nawet w dwie osoby i wylecieć z pełnymi ładowniami.

Możecie teraz zapytać: NO DOBRA ALE JAK 150 POLONIUM MA ROZWIĄZAĆ WSZYSTKIE MOJE PROBLEMY?
Oczywiście odpowiadam: DOCZYTAJ PORADNIK DO KOŃCA HEHEHE

Na szczęście ktoś sprytnie pomyślał i w tym układzie pofarmimy sobie też Ruthenium G4 i Tellurium G4

Ruthenium jest tu:
HIP 36601 C1 D - Surface Signal: Biological (6). Koordynaty: -69.1236 / -109.7185

Tellurium jest tu:
HIP 36601 C3 B Surface Signal: Biological (10). Koordynaty: -22.9107 / 4.6428
W przypadku Tellurium jest drobny twist, grawitacja księżyca jest bardzo niska 0.04g więc sporo czasu czekamy aż materiał upadnie na ziemię:




Następnie zabieramy graty i lecimy sobie do bańki wymienić na to, co rzeczywiście nam potrzeba. Innymi słowy po takiej wycieczce - całkowity czas szacuje na około 2,5 - 3h mamy w ładowni 150 Polonium G5, 150 Ruthenium G4, 150 Tellurium G4. Także jest co wymieniać.


Chciałem zaznaczyć że NIE odkryłem tego sposobu. Znalazłem go na reddicie, sprawdziłem, porobiłem screenshoty żeby zagwarantować że w dniu pisania poradnika (23.02.2019) ta metoda DZIAŁA

Wydrukuj tę wiadomość

  Crime Story - przypadki HSP
Napisane przez: ryczypior - 23.02.2019, 02:30 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (2)

4:50 echh... nowe godziny wstawania, nowe godziny spania. Do pierwszego muszę się przyzwyczaić, o drugim mózg nie chce myśleć... Trzeba go zmusić. Następnym razem.

Łyk suplementu - kofeina, cukier, coś z monoaminooksydazą, trochę adrenaliny. One shot - tak to nazywają. Jedyny legalny drink na poranek, który nawet z największego kaca potrafi odtumanić człowieka. Biorę dwa... mycie zębów... dobra, trzy. Wszystko legalnie, żadnych zakazanych związków. Tego dnia to ważne.

Skrzydło dziennikarskie, śledcze, jakkolwiek je zwać - Zawisza, otrzymuje powołanie do służby imć Hetmanowi jako policja... milicja... zwał, jak zwał, każdy wie, o co chodzi. Tzn. nie każdy. Obiecałem sobie maksymalnie cztery pączki na dzień popite kawą z ksylitolem, by nie zawyżać zawartości cukru we krwi... może syrop z agawy? Miało być sielsko i fajnie, ale... cóż, jak to mówił klasyk z "Sensacji..." - nie uprzedzajmy faktów.

Dzielnie dopiąłem się w nowy uniform - przynajmniej wyglądał na nowy. Wersja fit nie bardzo pasuje do mojej postury - i tu, Hetmanie, jeśli czytasz, poproszę o dwa rozmiary większy! - ale dopinam się, trochę jak baleron do soli i zasiadam za stery mego nowego vipera... tiaaa... nowego... Nowy to on był chyba zanim się urodziłem...

Kliknąłem kilka przycisków i odetchnąłem z ulgą. Mój statek również odetchnął, ale jakby ze starości krztusząc się jakimś pyłem - niemniej znajomy technik pokazał mi kciuk w górę - wg nurków - spieprzaj w górę jak najdalej stąd, ale nie byłem wśród nurków. Dodałem mocy i mocowania odpuściły, byłem wolny. Wyleciałem przed Maskelyne Vision, gdzie zobaczyłem podobnej jakości vipery współtowarzyszy.

Polataliśmy trochę po naszych systemach, przy okazji wzięliśmy od dowództwa rozkazy na obloty - przynajmniej tyle na pierwszy dzień, spotkaliśmy @Maciej1982. Leciał tak trochę z ukosa, @CaptainJoint powiedział - "pijany!", więc postanowiliśmy zrobić mu test trzeźwości:
- Komandorze @Maciej1982 proszę zbliżyć się do naszej pozycji - wypuściłem zbiornik nieokreślonej substancji
- Proszę zebrać ten kontener cargo scoopem w ciągu 1m... 59s... 58s...

Niezłym zdziwieniem dla nas było to, gdy zebrał kontener biowaste w ciągu 10s i odleciał. Mi szczególnie szczena opadła, gdy spojrzałem w logi: @Maciej1982 - działa na rozkaz Hetmana, Rotmistrz, nie zaczepiać, grozi śmiercią.

Zimne poty wystąpiły na moim ciele - tak, mieliśmy szczęście. Zamiast stać się przysłowiowym barbecue (nie, nie każcie mi cytować tego przysłowia), pozostaliśmy surowi! Nie ma co jednak rozpamiętywać, szef wyhaczył ciekawe zlecenie! Otóż Konserwatyści z HR 8444 wynaleźli dezertera. Zarzekali się, że jest to osoba skrajnie niebezpieczna, porwał dzieciaki, zabił dzieciaki... kurcze, nie wiem, ale jedno co wiedziałem - KOS. Znaleźliśmy go w końcu, gdzieś, w którymś HIPie. W ogóle się nie bronił, śpiewał jakieś pieśni patriotyczne, ale nie do końca wiem dla jakiego narodu. To była masakra... Masakra w naszym wykonaniu...

Osobnik ten stał pośrodku śpiewając swoją pieśń, nie poddał się kontroli, nie poddał się abordażowi - jedyne, co mogliśmy zrobić, to próbować zdjąć tarcze... próbować, bo te uzupełniały się bardzo szybko. Pewnie myślał, że odpuścimy, ale w końcu i tarcze zawiodły. Przygotowałem już przemówienie, informację dla pasażerów anacondy, gdy ta... wybuchła.

Od teraz wiem, że akcje HSP nie są po prostu zwykłą ściemą, ludzie giną... naprawdę... Kolejna szklanka Świńskiego Ryja tego nie naprawi. Czy mogłem coś więcej powiedzieć? Coś więcej napisać? Wydaje mi się, że to nie ostatni taki przypadek. Jak być gotowym na kolejne? Jak być gotowym na następny dzień?

Wydrukuj tę wiadomość

  Starpoint Gemini III
Napisane przez: ShiMan - 22.02.2019, 07:39 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (3)

W skrócie - szykuje się konkurencja dla Rebel Galaxy: Outlaw. Wink






LINK:
https://store.steampowered.com/app/97772..._Gemini_3/

Wydrukuj tę wiadomość

  Problem z joyem
Napisane przez: Dziadostwo - 21.02.2019, 11:21 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Odpowiedzi (17)

Cześć.

Od jakiegoś miesiąca  jestem posiadaczem joya Logitech 3dPro, którego zakupiłem jako nówkę w sklepie. Od jakiegoś czasu mam z nim jednak problem.

Po uruchomieniu gry, statek często zaczyna (sam z siebie) robić "korkociąg", czyli nieustannie wykonuje roll w lewo. Robi tak nawet wtedy, gdy nie ruszam drążkiem. Problem potrafi pojawić się nagle - np. podczas przelotu przez airlock stacji ( Angry !!!), albo zaraz po wskoczeniu do innego systemu. Jedyna rzecz, która pomaga to wyjęcie wtyczki USB z gniazda i jej ponowne wpięcie.

Z tego co zauważyłem, dzieje się tak tylko w przypadku ED. Windowsowa aplikacja do kalibracji joya nie sprawia mi takich sensacji.

Czy ktoś z Was miał podobny problem, albo wie jak temu zaradzić (np. poprzez wyłączenie jakiejś opcji)?

A może to kwestia driverów od Win7?


P.S. Najmocniej przepraszam, dopiero teraz zauważyłem, że jest tu sub-kategoria "Dział techniczny".
(Chcę tu też zaznaczyć, że ekspertem od tego systemu nie jestem, ponieważ Windowsy porzuciłem ponad 10 lat temu na rzecz Linuxa. Win7 służy mi tylko do grania w ED)

Wydrukuj tę wiadomość

  Husarska ekspedycja
Napisane przez: Strzygaa - 16.02.2019, 17:24 UTC - Forum: Instytut Kartografii i Ksenobiologii - Odpowiedzi (54)

Dzień dobry witam w moim pierwszym wątku na tym forum Smile

Jak widać jestem CMDR Strzygaa, wpadłem na pomysł stworzenia małego wydarzenia dla kilku osób (tak by lepiej się poznać oraz by było przytulniej) ale lepiej przedstawię wam mój pomysł.
Wydarzenie to Husarska ekspedycja o kryptonimie "Nowe Horyzonty Husarii (NHH)" która nie jest jeszcze zaplanowana ale chciałbym wykorzystać swoją szansę daną mi przez CMDR Pitulek dzięki któremu zarobiłem dobre pieniądze na sensowny statek. Mój plan polega na zebraniu charyzmatycznej i chętnej do poznawania nowych ludzi ekipy która ma czas by poświęcić tej misji
sporo czasu by osiągnąć cel. Jestem otwarty na propozyje jeśli chodzi o właśnie nasz cel, aby był daleko i był piękny/warty zobaczenia.
Osiągnięcie naszego celu wymaga ustalenia częstotliwości grania ja osobiście proponuje 1/2 wieczory w tygodniu ale jestem otwarty na propozycje... Gdy już ustalimy kto wyrusza przedstawię wam szczegóły o których będę myślał od razu po napisaniu tego posta. Chiałbym poznać waszą opinię nawet jesli nie jesteście chętni do ekspedycji. Podkreślam że chodzi mi tylko o chęci a reszta jest do ustalenia!!

P.S

Mam nadzieję że nie pomyliłem kategorii na forum do napisania tego posta, jeśli tak to przepraszam Tongue

Wydrukuj tę wiadomość

  Thargoidowe Przygody Kapitana Jointa - 100% RP w formie opowiadania
Napisane przez: Vaye Anders - 14.02.2019, 22:20 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (3)

---14.02.3305---

System: Celaeno (Gromada Plejad)
Stacja: Artemis Lodge

Powrót na stare śmieci...nie sądziłem, że znów zawitam do Plejad. Szczerze mówiąc to nie miałem ochoty tutaj wracać. Niestety musiałem tutaj wrócić, wezwał mnie stary przyjaciel, jego imię brzmi Fabien. Nauczył mnie jak walczyć z Thargoidami od podstaw, dlatego byłem mu winny przysługę. Ehh...w ogóle to dziwię się, że o mnie pamiętał. Straciliśmy kontakt z 4 miesiące temu gdy (jak wtedy myślałem) opuszczałem Plejady na zawsze. Jak to się stało? Zaraz wszystko opowiem.

Otrzymałem wiadomość od niego gdy akurat zajmowałem się górnictwem. Przekaz był prosty: "Potrzebuję cię, Joint". Niezwłocznie wróciłem na Maskelyne Vision i przesiadłem się do nowiuśkiego Kraita Mk II. Upewniłem się, że nie zostawiłem syfu w redakcji, zapakowałem trochę Ryja na drogę ( @DYoda jeszcze nic nie wie hehe ) i znów wyruszyłem w samo serce piekła.

Artemis Lodge to nietypowa stacja (jak na Plejady)...pięknie wystrojona, malutkie restauracje i bary otwarte całodobowo, a wydobywające się z nich zapachy wdzierają się w twój nos by zachęcić cię do wejścia. Niestety nie było czasu na zatrzymanie się w tak zacnym przybytku, musiałem udać się w głąb stacji gdzie czekał na mnie Fabien. Im głębiej w stację, tym więcej "magii" Plejad można dostrzec. Tutaj ktoś bez nogi żebra o kredyty, tam jakaś kobieta wykłóca się z żołnierzami o racje żywnościowe...codzienność. Po chwili dostrzegłem swój cel - było nim malutkie biuro w pobliżu doków, gdzie łowcy Thargoidów odbierali swoje nagrody i przyjmowali kolejne misje. Modliłem się by Fabien czekał tam na mnie sam...niestety moje modlitwy nie zostały wysłuchane.

Wieprz - nazwano go tak po masie jego ciała i niezbyt ładnej twarzy przypominającej właśnie świnię. Był jednym z większych sponsorów CB dla pilotów w całych Plejadach, co gorsza bardzo mnie polubił.
- Nie wierzę własnym oczom! Wróciłeś! - wykrzyknął Wieprz ściskając mnie z całych sił. - Już myślałem, że zraziłeś się do Plejad po ostatnich odwiedzinach. Co tym razem? Znowu brakuje adrenaliny?
- Nie... - odpowiedziałem ukrywając nerwy. - Fabien mówił, że potrzebna jest moja pomoc. Więc jestem.
- Ach tak. - zaczął swój monolog Wieprz. - Straciliśmy ostatnio kilku ludzi...cholerne Hydry! Oczywiście nie będę tak od razu wysyłał cię na pewną śmierć. Wiem że z Fabienem dacie radę, ale wolałbym żebyś najpierw się rozgrzał przed trudniejszą robotą. Słuchaj, straciliśmy kontakt z kilkoma statkami S&R, na pokładzie wielu z nich znajdowali się nowicjusze, niezaprawieni w boju. Nie chcę by coś im się stało. Pomożesz?
- Ta, w końcu od tego tu jestem.

Pożegnałem się z Wieprzem i udałem się do swojego statku, koordynaty mojego celu znajdowały się już w komputerze pokładowym. Celem okazał się Megaship oddalony od stacji o jedynie 3 Mm, nie czekałem na nic, wyruszyłem od razu. Gdy opuściłem supercruise moim oczom ukazał się płonący, podziurawiony i pokryty żrącą substancją wrak transportowego Megashipa. Przeszukuję okolicę - nic. Żadnych śladów życia. Zapewne pośród tych wszystkich odłamków Megashipa znajdują się także resztki statków ratowniczych. Trudno, codzienność.

KILKA SŁÓW OD AUTORA
Gdyby nie roleplay to już dawno nie grałbym w Elitę. Dlatego zawsze gdy wykonuję jakieś zadanie lub lecę na eksplorację musi się za tym znajdować jakieś moje osobiste lore. Nieważne czy głupie czy mądre, po prostu musi być. Z tego co nawymyślałem w Elite mógłbym już napisać pełnoprawną kilkutomową powieść. Dlatego chcę zostawić choć część tego mojego RP tutaj i podzielić się nim z Wami. Czy wam się podoba, czy nie będę to dalej tworzył i tutaj postował, chociażby żebym sam nie zapomniał Biggrin . Piszę takie coś pierwszy raz w życiu więc nie oczekujcie majstersztyku :v w Echu uczą jak pisać artykuły, a nie opowiadania Biggrin .

Wydrukuj tę wiadomość

  Kilka praktycznych nawyków/rozwiązań przydatnych przy eksploracji
Napisane przez: Dziadostwo - 14.02.2019, 21:06 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (10)

Cześć. Mamy tutaj wszelkiej maści poradniki, które bardzo dobrze objaśniają mechanikę wielkości wypłat za mapy, są bardzo fajne poradniki odnośnie budowania statków pod ekslporację... i bardzo z tego powodu się cieszę!


Niestety, do końca tygodnia pewnie nie usiądę do gry, ale może przydam się w inny sposób.


Chciałbym podzielić się z Wami paroma zasadami, które opracowałem śmigając po kosmosie, gdyż eksploracja (i lore) jest tym, co przyciągnęło mnie do ED. Może i dla jednych będą to kwestie oczywiste, ale może znajdzie się tu też ktoś, kto znajdzie tu jakąś ciekawostkę.



Zasada ograniczonego zaufania



Ogólnie dotyczy ona wszystkiego, ale tu będzie odnosić się do kwestii eksploracja. Dotyczy także tego tekstu, więc nie bierzcie wszystkiego za pewniak. Oczywiście, nie oznacza to, że staram się Wam w tym momencie wcisnąć dziadowski kit i stroić sobie ze wszystkich śmieszki. Celem poniższego zlepku liter jest jest przede wszystkim przedstawienie pewnych, wyrobionych u mnie odruchów i ich konfrontacja z nawykami innych. Wyciągniecie własnych wniosków, uzupełnienie tego (bardzo)mini-poradniczka własnymi knifami jak najbardziej wskazane - dyskutując możemy wiele się od siebie nauczyć.  


Słowem wstępu: Wielu graczy za eksploracją zwyczajnie nie przepada, bo widzi w niej powtarzalną czynność polegającą na skakaniu coraz dalej. Doskonale rozumiem takie stanowisko. Eksplorowanie nie jest tak spektakularne jak walka w Conflict Zonie. Długotrwała podróż potrafi znużyć i zwyczajnie uśpić naszą czujność, co często może skutkować rebuyowym teleportem do ostatnio odwiedzonej stacji i utratą wszystkich zgromadzonych map.

Jasne, będąc głęboko w kosmosie jesteśmy daleko od grieferów, ale nie jest to jedyna kwestia i sytuacja, która wymaga od nas nieustannie otwartych oczu. Myślę, że zasada ograniczonego zaufania będzie przewijać się przez pozostałe akapity. Dlatego też, wymieniłem ją jako pierwszą, nadrzędną i najważniejszą.



Ekspolracja to nie wyścigi!


To moje motto, które powtarzam sobie jak mantrę. Gdy lecimy gdzieś na przysłowiowe „złamanie karku”, bardzo łatwo przeoczyć coś potencjalnie ważnego.


Nie zapomniajmy o tym, że narzędzia takie jak FSS istnieją w ED od niedawna. To, że znaleźliśmy się w systemie, gdzie na planetach figurują już tagi „First discovered by” nie oznacza, że nic tam nie znajdziemy. Skan nie zajmuje teraz wiele czasu i prawie nie wymaga ruszania się z miejsca. Nigdy nie mamy pewności, czy na którejś z odkrytych już planet nie ma jakiegoś wraku, opuszczonego ośrodka, lub czy na jego orbicie nie kręci się jakiś zapomniany megaship. Niemożliwe w głębokim kosmosie? Poczytajcie o słynnej „Zurarze”, czy miejscach takich jak ośrodki w Hawkings Gap, czy na Rifcie. You never know. Nie ufajmy poprzednikom, którzy byli w danym systemie przed nami. Nigdy nie mamy pewności czy czegoś nie przeoczyli.

Tu chciałbym zwrócić się do Czytających z małą prośbą: nie skanujmy systemów na wyrywki, nie róbmy...dziadostwa. Wink

Druga kwestia, jaką chciałbym tu poruszyć to sam loadout statku. Specjaliści od eksploracji stawiają na jak rekordową wartość skoku, co oczywiście jest logiczne i jak najbardziej uzasadnione. Osobiście nie wydaje mi się, by skrajny striptiz statku i wyduszenie pojedynczych LY (lub nawet ułamków) to priorytety warte rezygnacji z paru przydatnych modułów, które często potrafią znacznie ułatwić sprawę lub wręcz uratować nam cztery litery.


Oczywiście, nie ufam specjalistom (samemu sobie również), więc dorzucę tu swoje 3 grosze. Wolę mieć parę LY mniej, lecz posiadać na pokładzie przynajmniej 1 laser, AFMS, czy repair-limpety., W dalszej części wywodu wyjaśnię dlaczego.



Navpanel i mapa to Twoi przyjaciele!


Brzmi banalnie, ale gdy nam się gdzieś spieszy i nie uważamy, to możemy łatwo wpędzić się w niezłe maliny. Najlepszy przykład to bezgraniczne zaufanie do automatycznego planera trasy. Nieraz zdarzało się, że próbował on prowadzić mnie przez obszary, gdzie znalezienie gwiazdy zdatnej do oskubania z wachy graniczyło z cudem. Gdybym w porę nie zdał sobie sprawy z powagi sytuacji, przygoda skończyłaby się interwencją Fuel Ratów. Powodem tego oczywiście była uśpiona czujność. Na szczęście, przeanalizowałem mapę i znalazłem w pobliżu przyjazną gwiazdę.


Ryzyko takiej wpadki można, rzecz jasna zminimalizować poprzez stosowanie odpowiednich filtrów na galaktycznej mapie, lub korzystać z mapy realistycznej, którą wypada śledzić na bieżąco. Gdy zbliżamy się do mgławicy, warto też skorzystać z filtrów, które pokażą nam systemy zamieszkałe. Można znaleźć przystanek, gdzie dokonamy napraw lub sprzedamy dotychczas zgromadzone mapy (choć dobrze wiemy, że mapy należy sprzedawać w systemach TWH Tongue )


Przydatny link poniżej:

Lista nie jest kompletna, ale zawsze jest to jakiś punkt odniesienia.



Dość dobrym nawykiem, jest także regularne sprawdzanie Navpanelu gdy wskakujemy do nowego systemu, lub gdy właśnie skończyliśmy go skanować FSSem. Czasem śpieszymy się ze skanem i nie zawsze zauważymy, że dana planetka nosi na sobie/wokół siebie jakiś sygnał. Można machnąć na to ręką, bo jak mawia mój sceptyczny Kolega : „Znalezienie czegoś w FD to jak szóstka w totka”. Tak, ale... znów posłużę się przykładem z życia wziętym:


W swojej drodze do Sagittariusa A, sprawdzałem regularnie Navpanel. Przy ok. 200 systemie z rzędu trafiłem na „Unregistered comms beacon”. Ciężko mi opisać swoją radość tamtego dnia, ale chyba najlepiej opisaliby ją moi sąsiedzi – ściany w bloku mam cieniutkie Smile


Otóż, okazało się, że trafiłem na jeden z beaconów powiązany z Conlux Site Alpha. Żeby było ciekawiej, o jego istnieniu nie miałem wówczas bladego pojęcia. Chcę tu wyraźnie zaznaczyć, że leciałem wtedy z punktu A, do punktu B, czyli praktycznie na ślepo. Jdynymi przystankami po drodze były skromne stacje takie jak w mgławicy Eagle. To właśnie była moja (choć nie jedyna) szóstka w totka. Można? Można. Wielu innych też mogło. Wierzmy w siebie, ale mierzmy też siły na zamiary.




Wrotki w pogotowiu


Fakt przebywania w głębokim kosmosie, z dala od grieferów i innych szkodników nie oznacza, że jesteśmy całkowicie bezpieczni. Oprócz podstawowego rozeznania na czym się ląduje (grawitacja, temperatura), chciałbym zwrócić uwagę na miejsca, jakimi są „Notable stellar phenomena”, gdzie oprócz kolejnych okazów do naszego Pokedexu, możemy czasem spotkać potencjalne kłopoty.


Gdy znajdziemy się na poletku np. metalicznych kolczatek, to nie możemy spuszczać oka z radaru. Same „gwiazdki” stoją zawsze w miejscu, więc jeśli zauważymy, że na radarze coś się „wierci”, to musimy zachować czujność i od czasu do czasu zerkać na zakładkę „contacts”. Czasami będą to żyjątka takie jak gourd/bell mollusc, a innym razem mogą to być niepozorne, lecz dość groźne anomalie.

[Obrazek: 209k3sx.png]
Anomalia typu Q04 i jej shield-breach attack. Chwila nieuwagi przy screenie i pancerz MGC zleciał w tym Kraicie MK2 do 70%. Gdybym siedział za sterami swojego "tekturowego" Phantoma,  sprawa pewnie skończyłaby się rebuyem.
źródło: screen własnego autorstwa


Te śliczne, kolorowe światełka potrafią narobić sporych szkód – szczególnie, gdy zbagatelizujemy sprawę i skupimy się na robieniu sobie z nimi słodkich selfie. Bywają one naprawdę groźne i wtedy konieczny jest szybki, taktyczny odwrót. Tu właśnie przydają się takie moduły jak AFMS i repair limpets, którymi często gardzą eksploratorzy. Mówię tu oczywiście o odkrywcach mających wręcz manię na punkcie rekordowego zasięgu ich statku. Nie popadajmy w skrajności! Owszem, urządzenia tego typu zajmują nam dodatkowe sloty na statku i zmniejszamy w ten sposób swój zasięg, ale nie musimy od razu brać całej ładowni dronów. Do ich produkcji wystarczy synteza.

Przydatny jest także boost (a nie każdy, obdarty ze wszystkiego „skoczek” taki posiada). W sytuacji takiego zagrożenia jak anomalia, to właśnie boost może uratować nam skórę!


W skupisku gwiezdnych fenomenów przyda nam się także laser. Gdy chcemy dokładnie zbadać jakieś stworzenie, możemy w różny sposób je „badać”. Niektóre żyjątka reagują na zapalone światła na statku, inne wydają dźwięki po postrzale z lasera. Może i jest to mało humanitarne, ale z reguły da to nam dodatkowe traity przy wpisach w kodeksie.

Jeśli chcemy być wnikliwymi badaczami, możemy także zaopatrzyć się w research limpet controller. Zgoda, jest to KOLEJNY, dodatkowy moduł, ale jeśli dysponujemy np. eskploracyjną Anacondą, to myślę, że nie będzie to wielki problem,



Kto pyta – nie błądzi



Jeśli traficie na coś nietypowego lub podejrzanego, to zawsze warto zminimalizować okno gry (pamiętając o wcześniejszym wygaszeniu thrusterów!), odpalić google i wpisać tam nazwę systemu, by upewnić się czy to, z czym macie właśnie do czynienia zostało już przez kogoś odanalezione/opisane. Sporo znalezisk znajduje się bowiem w bazie danych grup takich jak Canonn. Być może właśnie dzięki takiemu opisowi unikniecie wpadki takiej jak niepotrzebna bolesna kraksa i idący z nią w parze rebuy? Brzmi banalnie, ale gdybym sam z góry nie wiedział jak groźne potrafią być kosmiczne sztormy (dla tak tekturowego statku jak mój eksploracyjny Phantom), czy anomalie, to zapewne bym o tym nie pisał.

Bycie ostrożnym nigdy nam nie zaszkodzi.


Dobrym nawykiem jest także dodawanie sobie zakładek z ciekawszymi punktami lub założenie sobie specjalnego zeszyciku, gdzie można zanotować „co, gdzie, jak i za ile”. Zawsze można podsunąć komuś „w potrzebie” cenny system, gdzie znajduje się kilka WW/AW/ELW lub planet o wysokiej zawartości pierwiastków potrzebnych do zrobienia syntezy takiej jak FSD-injection.

Bycie dobrym kolegą to też dobry nawyk.


I na tym zakończę. Jak sami widzicie, powyższy wywód napisany został z perspektywy typowego „lore-owca”, któremu marzy się nie tyle szybki, duży zysk, co nowy content i duże odkrycia. Eksplorację zawsze traktowałem bardzo poważnie. Staram się robić to najlepiej jak potrafię i chcę zwyczajnie podzielić się paroma nawykami/knifami, które osobiście za bardzo pożyteczne.

Wydrukuj tę wiadomość

  Potrzebny pomysł na klawiszologię.
Napisane przez: USSER-PL - 13.02.2019, 16:47 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Brak odpowiedzi

Hej.
Wpadło mi w ręce takie coś.
Właściwie to dopiero wpadnie gdy doleci Wink
Jest to konsola sterująca urządzeniem do obróbki video, ale... po "drobnych" przeróbkach będzie sterować komputerem.
I tu potrzebuję pomocy w wymyśleniu mapy sterowania.
Z tego co się dowiedziałem panel jest modułowy i nie wiem do czego przydadzą się suwaki(poza sterowaniem przepustnicą).
Może zasięg radaru?
Prawdopodobnie wykorzystam w tym arduino (ave Braben), lub coś z mojego kartonu wstydu.
[Obrazek: image;s=644x461]

To jak? Pomożecie? (A nie, to już gdzieś było).
Więcej zdjęć za jakiś czas Wink

Wydrukuj tę wiadomość

  Leaderboards - Trade
Napisane przez: Yautja - 12.02.2019, 09:23 UTC - Forum: Sekretariat HKL - Odpowiedzi (60)

Panowie i Panie
Husarski Korpus Logistyczny postanowił, że zawalczy o ranking handlowy w tym sezonie.
Punkt startu mamy nienajlepszy, bo 11 miejsce i a prowadząca grupa ma niemal dwa razy więcej punktów niż my.
Celem minimum jest pudło, celem maksimum - pierwsze miejsce.
Sezony uległy też skróceniu, to już nie prawie trzy miesiące, jak przy pierwszym, ale tylko jeden miesiąc. Czas sprzyja dużym grupom i rzuca pod nogi kłody tym mniejszym, ale wytrwałym.

Plusem jest to, że przy handlu nie ma żadnych magicznych kruczków typu sprzedaż po jednej tonie, czy tłuczenie Scoutów. Liczy się czysty zysk z transakcji, a każdy zarobiony kredyt to jeden punkt.

Jak wspomóc wysiłek HKLu?
1. Standardowy handel na rynku (commodities market). Im wyższy zysk na transakcji, tym lepiej. W tej kategorii plasuje się też górnictwo.
- Jeżeli chcecie handlować, to najlepiej wyszukiwać trasy pomiędzy systemami typu rafineria i high-tec w stanie boom (dobre przebitki na minerałach) lub pomiędzy systemami typu high-tec a systemami w stanie outbrake (bardzo dobra przebitka na lekach).
- Jeżeli fedrujecie to urobek najlepiej opylać w systemach typu rafinery w stanie boom.

2. Misje z Builetyn Board
Najwydajniejsze wydają mi się na chwilę obecną misje wingowe typu source. Pamiętajcie jednak, że punkty do rankingu zliczają się tylko od nagrody dla właściciela misji (np. jeżeli misja jest warta 10 mln cr, to po jej oddaniu każdy członek skrzydła otrzyma taką kwotę, czyli sumaryczna wypłata to 40 mln dla czteroosobowego skrzydła, ale nadal tylko 10 mln punktów do rankingu)
Obecnie rozkminiamy zasadę dla pojawiania się wysokopłatnych misji. Jak tylko zasada się potwierdzi, opublikujemy ją tutaj. Do tej pory proszę o wpisywanie w tym wątku systemów, które OBECNIE dają wysokopłatne misje dla skrzydeł.

Jeżeli znajdziecie dobrą trasę handlową podrzućcie ją w tym wątku: https://forum.thewingedhussars.com/showt...p?tid=4329

Przez najbliższy miesiąc członkowie HKL będą skupieni na robieniu misji skrzydłowych, więc jeżeli będziecie widzieć, że którykolwiek z nas jest online i chcecie też trochę zarobić i przy okazji wspomóc szczytny cel walcie jak w dym.

Członkowie HKL, którzy będą się skupiać na tym celu: Yautja, -PAQ-, Pitulek, MAGNUM354, SamixPL
Członkowie HKL, którzy mają też inne obowiązki w husarii, więc nie zawsze będą mogli zareagować na Wasze prośby o dołączenie: Pajk. Maciej1982



Wydrukuj tę wiadomość

  Duskers
Napisane przez: -Psychoo- - 10.02.2019, 19:57 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (2)





Gra ma już trzy latka, ale zwyczajem większości indyków przemknęła nie robiąc większego szumu.

W skrócie - zbierasz złom z kosmicznych wraków. W wolnych chwilach rozkminiasz, czemu te wraki to wszystko co pozostało po ludzkości. W złomiarskim fachu wysługujesz się pomocą dronów, którymi możesz sterować bezpośrednio lub z poziomu linii komend (co pozwala wykonać zsynchronizowane akcje kilku dronów, tworzyć proste makra lub skolejkowć kilka czynności). Wszystko poza złomem i innymi znajdźkami jest zagrożeniem - w rozprutych korytarzach prawie zawsze czai się jakieś agresywne cholerstwo, dla którego zniszczenie złomiarskiego drona to kwestia sekund. Same wraki też do najbezpieczniejszy nie należą i rozłażą się w szwach w najmniej odpowiednich momentach. Drzwi przestają reagować, śluzy powietrzne puszczają, czasem strzeli jakaś rura zalewając całe sekcje radioaktwnym szlamem. Wartościowy złom znaleźć trudno, a moduły dronów zużywają się błyskawicznie  i wymagają ciągłych napraw. Błędy są z reguły śmiertelne w skutkach i w zasadzie nigdy nie można powiedzieć, że sytuacja jest w pełni pod kontrolą. Wystarczy jedna uszkodzona śluza powietrzna i misja która miała nam przynieść tłusty loot zamienia się w misję pt. "masz 7 sekund na uratowanie czego tylko się da i ucieczkę".

Oprawa graficzna jest raczej minimalistyczna - zaszumiony i wyprany z kolorów widok z góry gdy kontrolujemy jednego drona (polecam zjechać nieco z poziomem zaszumienia - menu na to pozwala, a deafultowe ustawienie jest aż rażące) lub schematyczna mapka przy widoku z ekranu dowodzenia. Do tego ekran mapy gwiezdnej, trzy proste menu do customizacji dronów, naszego złomiarskiego stateczku i aplikowania uprgradów - i to  koniec oprawy graficznej. Wszystko to mniej lub bardziej stara się trzymać klimat filmów sci-fi z przełomu lat 70 i 80, i trzeba przyznać, że wychodzi jej to całkiem dobrze. Soundtrack z pierwszego Obcego sprawdzi się zacnie jako podkład, tym bardziej że własnej muzyki gra nie posiada. 

Za klimat ciągłego zagrożenia, oryginalny gameplay i poziom trudności - mocne 8/10

Parę przykładowych screenów:

[Obrazek: 358216531.jpg]


[Obrazek: b53xnXSeFGhRMcM8BiK56L-480-80.png]


[Obrazek: duskers_may23_8.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość

  Age of Wonders - Planetfall
Napisane przez: Muzzyx - 06.02.2019, 15:31 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (1)

Jeśli ktoś zna ich poprzednie tytuły to wie o co chodzi.

Tym razem będzie w tematyce kosmicznej, dlatego czekam podwójnie:

https://www.youtube.com/watch?v=ZbOdqEtprN8

Nie jest to może jakaś super gra na którą czekam z zapartym tchem, ale w AoW III trochę się grywało i miło wspominam.

Wydrukuj tę wiadomość