Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 2,954
» Najnowszy użytkownik: NiewyspanyPL
» Wątków na forum: 5,725
» Postów na forum: 132,331

Pełne statystyki

 
Question Problem z X52 Pro (dekalibracja)
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 12.07.2021, 00:22 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Odpowiedzi (2)

Mam problem z HOTAS-em X52 Pro. 


Za każdym razem, kiedy podłączam sprzęt przez USB (albo kiedy kabelek PS2 spinający joy z przepustnicą się poruszy i coś tam nie styknie, bo mrygają przez chwilę światełka) joystick działa prawie jak digital 0/1, tzn. bardzo mały ruch powoduje od razu wychylenie sticka na maxa in-game. Dzieje się to na osi X i Y (pitch i roll), ale nie na Z (yaw).

Dopiero jak wychylę sticka do ekstremum na każdej osi (X, Y i Z), wraca normalne analogowe sterowanie, tzn. jest przełożenie 1:1 dla wychylenia sticka IRL i in-game. 

Ktoś spotkał się z takim czymś i wie jak to naprawić? Dobija mnie to w Odysei, gdzie muszę co chwila przestawiać joya i myszkę. 

Używam sterowników Saiteka - tych z panelem kontrolnym pozwalającym zmienić natężenie i kolor LED-ów na sprzęcie. Konkretnie wersja 7.0.53.6.4

Wydrukuj tę wiadomość

  [PORADNIK] Egzobiologia dla cierpliwych
Napisane przez: Dziadostwo - 05.07.2021, 17:28 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (7)

Jeśli chcemy zabrać się za egzobiologię, a nie do końca wiemy jak zacząć, to zapraszam do lektury poniższego tekstu. Poniższe opracowanie pisałem tuż po premierze Odysei (lipiec 2021) idąc po tytuł Elite w tej dziedzinie. Nie było wówczas innych poradników, filmów na youtubie. Do wszystkiego dochodziłem sam, choć ogromny wkład w tekst ma Kuba Wolf, którego należy traktować jako współautora. Bez codziennych konsultacji z jego osobą, nie mógłbym wielu rzeczy w tej dziedzinie traktować jako faktów, a sam grind (tak…) nie poszedłby mi później tak sprawnie.



Czego potrzebuje Egzobiolog?



  • Kombinezonu “Artemis”. Można kupić go na niektórych stacjach. Jeśli mamy odpowiednie materiały, oraz odblokowanych inżynierów, to możemy rozważyć modyfikacje takie jak ulepszony skok, dodatkowe baterie, dłuższy sprint, czy noktowizor, który ułatwi nam namierzanie organizmów w ciemnych kanionach. Kombinezon wyposażony jest w specjalistyczne narzędzie jakim jest genetic sampler. Służy on do zbierania próbek z naziemnych organizmów. Zasada jego działania jest prosta: 3 próbki z odpowiednio oddalonych od siebie form życia = 1 paczka danych, którą możemy sprzedać w placówce Vista Genomics na stacji. Dystans, który umożliwia nam pobranie kolejnej próbki jest opisany w Codexie jako Clonal Colony Range. Przy zbyt małym dystansie ujrzymy po prostu komunikat "Insufficent Genetic Diversity" i kolejny skan będzie niemożliwy. Nie mamy również możliwości badania kilku organizmów jednocześnie.

  • Odpowiedniego statku. Tu wystarczy zwykły statek do eksploracji, choć chciałbym zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, nie potrzebujemy dużego skoku, gdyż będziemy dokładnie przeczesywać systemy lecąc tzw. Trasami ekonomicznymi. Po drugie, dość ważny jest tu gabaryt. Będziemy bardzo często lądować w głębokich kanionach, w górach, w kraterach, czy na wszelkiej maści gruzowiskach. Osobiście odradzam Anacondę.
    Średni statek to największy kaliber, który nadaje się do sprawnego zbierania próbek. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest malutki Diamondback Explorer. Świetny będzie także ASP Scout. Jeśli podróżujemy carrierem, to wystarczy nam, nawet Cobra, czy Imperial Courier – najważniejsze by nasz statek był mały, niemułowaty, miał możliwość zamontowania hangaru dla SRV oraz DSS. Warto także przemyśleć założenie odrobinkę mocniejszych tarcz oraz kwestię wzmocnienia kadłuba przed uderzeniami kinetycznymi – ilość lądowań, oraz proponowany przeze mnie sposób lotu stwarza ryzyko, że zaryjemy nieraz w grunt.

  • Zeszytu, ołówka, kalkulatora oraz otwartej w przeglądarce zakładki z cennikiem Vista Genomics (link tutaj->). W ten sposób będziemy doskonale wiedzieli jak wyglądają nasze postępy. Wygodny dresik oraz miękka poduszka pod tyłkiem to również dobra opcja.



Gdzie bywać, czego szukać, kogo nie znać?



    To niestety najmniej oczywista część moich porad. Na pewno znajdziecie tu pewne sprzeczności, ale tak jak mówiłem – pisałem to wszystko opierając się na swoim (oraz Kuby) doświadczeniu. Nie znajdziecie tu również statystyk oraz faktów podpartych liczbami, w których lubuje się np. Canonn.


Po pierwsze: region kosmosu. W swojej egzobiologicznej wędrówce odwiedziłem 7 regionów. Obszary mocniej oddalone od Bańki bardzo mocno oddziałują na wyobraźnię/ego i kuszą każdego, żądnego sławy odkrywcę. Niskie liczby odkrytych tam gatunków sugerują nam, że mamy szansę na “przejście do wieczności” i zapisanie swojej ksywy w Codexie. Oczywiście, to prawda!


Jest w tym jednak pewien haczyk. Mianowicie, jest duże prawdopodobieństwo, że szybko zaczniemy się tam nudzić, ponieważ istnieje ryzyko, że różnorodność życia również jest tam kiepska. Uwierzcie mi, dostawałem szału, gdy na 90% planet zaczynałem spotykać dokładnie te same organizmy. Po powrocie do Inner Orion Spura, przestałem narzekać na monotonię. Myślę, że nie jest to przypadek. Norma Arm jako region jest po prostu...nudny.

Myślę, że za jakiś czas era odysejowego pionierstwa minie, więc dwa powyższe akapity pzestaną być de facto aktualne. Skupmy się na tym, co bardziej ponadczasowe i realne.


Do sedna. Miejsce naszego “grzybobrania” nie powinno być przypadkowe. Zaobserwowaliśmy, że szanse na znalezienie biologii są największe w mgławicach oraz ich bliskich okolicach. Oczywiście, same mgławice działają jak miód na psczoły, więc warto trzymać się w promieniu 300-500 LY by na każdym kroku nie denerwować się, że ktoś w danym systemie był przed nami.


   Czy którakolwiek mgławica się nada? I tak i nie. Mam dziwne, niepodparte niczym wrażenie, że najcenniejsze łupy trafiały mi się w okolicach “niebieskich” mgławic – Omega, Eagle, Witch Head, Thor’s Helmet, Greae Phio. Dość dużo ciekawych rzeczy znalazłem również przy mgławicach “czerwonych” – Seagull, Jellyfish, Rosette. Najgorzej wspominam podróż wokół Elephant’s Trunk, Sadr, Eeshorks, które umownie nazwę tu “brązowo-zielonymi”. Nie wiem, co było tego powodem. Minąłem wszystkie wymienione tu mgławice i dziwnie mi to wszystko składa się do kupy. Może być to oczywiście przypadek, choć powyższe twierdzenie podpieram dziesiątkami/setkami skoków w ich okolicach. Takie doświadczenie.


Decyzja należy do Was, w drogę.


Jeśli jesteśmy już gdzie trzeba, to warto skorzystać z dostępnych na mapie filtrów by nie szperać zupełnie na ślepo. Bardzo dobre wyniki uzyskiwałem w systemach z gwiazdami A,F,G. Gwiazdy klasy B oraz O są z reguły zbyt gorące dla organizcznego życia. Na dodatek, najczęsniej tworzą jakieś dziwne konstelacje (mnogość gwiazd T/Y oraz gazowców w głównym szeregu, metaliki pełne lawy itd.) lub wręcz nie ma w nich niczego poza 1 gwiazdą.

[Obrazek: RN2IA2c.jpg]

Nie jest to oczywiście żelazna reguła. Przy gwiazdach typu B oraz O mamy szansę na znalezienie bardzo gorącej planety metalicznej i istnieje bardzo duża szansa, że będzie ona zawierać bardzo cenne Osseus Discus (600k), Cactoida Vermis (711k) i inne, bardzo interesujące rzeczy. 

Doświadczenie nauczyło mnie, że obecne w systemie ciągi planet między gwiazdami (AB, BC etc.) to także bardzo dobry znak. Na powyższym screenie dzielę się odkrytym przez siebie systemem, w którym znajdowałem bardzo rzadkie gatunki, z czego 1 był pierwszym tego typu odkryciem w Inner Orion Spurze.

Ciekawe znaleziska możemy zaliczyć także w systemach z gwiazdami K (info od Kuby ). Oczywiście, życie występuje również w systemach z białymi karłami, czy czarnymi dziurami (vide system Maia), więc nie ma na to reguły.


Jeżeli znaleźliśmy już jakieś sygnały i lecimy mapować daną planetę, to niekiedy możemy odgadnąć czego się spodziewać jeszcze przed lądowaniem.


  • Jeśli na skanerze mamy Icy Body, które ma 1 sygnał, to najprawdopodobniej będą tam tylko bakterie. W przypadku dwóch sygnałów, będą tu również Fonticule. 3 sygnały to zazwyczaj synonim obecności Electricae.
  •  Warto sprawdzić planetę HMC, która na FSSie wykazuje zaledwie jeden sygnał. Czasami nie są to bakterie, a Stratum Tectonicas – jedne z najwyżej cenionych przez Vistę organizmów
  • Gdy dana planeta ma sensowną ilość sygnałów (zazwyczaj 4+) oraz atmosferę azotową (nitrogen), to możemy spodziewać się na niej życia w postaci Recepta. Jeżeli wokół takiej planety orbituje bardzo blisko drugie ciało niebieskie, to spodziewajmy się także Clypeusów, choć nie jest to reguła.
  • Planety “mieszane” (bio + geo) również możemy wstępnie “wymacać”. Jeśli sygnały biologiczne są dwa, to najprawdopodobniej jednym będą bakterie (na dodatek dość egzotyczne), a drugim z reguły są Fumarola (częściej) lub Fonticula (rzadziej).
  • Niekiedy możemy rozgryźć z jakim organizmem możemy mieć do czynienia będąc jeszcze na orbicie. Przykładowo: gdy wiemy, że na planecie z znajdują się fungoidy, a heatmapa sugeruje nam, że dany okaz znajduje się w wysokich górach, to na 90% będą to Fungoida Stetisis, przede wszystkim w przypadku atmosfery amoniakalnej. Gorące planety + płaskowyże to z reguły Fungoida Stabitis, a płaskowyże/lekkie pagórki na planetach z umiarkowaną temperaturą najpewniej obdarzą nas Fungoida Gelata. Icy Rocky body to z kolei szansa na ustrzelenie Fungoida Bullarum.
  • Jak już jesteśmy na planecie (tyczy się to przede wszystkim jakiejś niecodziennej, np. bardzo ciepłej) a pierwsze znaleziska okazują się egzotykami/dziwolągami, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że reszta życia na danym księżycu również będzie nietypowa. Starajmy się nie omijać na niej niczego, bo może się okazać, że odpuściliśmy poszukiwania zielska lecąc do następnego systemu, a koło nosa przesedł nam Tussock Vigram (warty 645k), czy Frutexa Acus (400k).
  • W Odysei obowiązuje prawo duetów. Niektóre formy życia (i ich warianty) lubią bowiem koegzysotwać na danej planecie. Jest to uwarunkowane zarówno warunkami (temperatura, typ atmosfery), jak i pewnym prawidłem – np. Jeśli na lodowej planecie występują Fonticule Lapidy, to zapewne będą na niej również Bacterium Informem – nigdy nie spotykałem tych dwóch organizmów oddzielnie.
  • Jak wynika z badań frakcji Canonn, typ gwiazd obecnych w systemie determinuje również wariant kolorystyczny danych organizmów. Wpływ na występowanie na planetach konkretnych gatunków organizmów ma także rodzaj i grubość atmosfery, co jest sprawą dość oczywistą. Po zapoznaniu się z przytoczonym tu artykułem, cennikiem Visty przejrzyjmy również codex i zanotujmy sobie parę dochodowych kombinacji: HMC/Rocky Body + atmosfera wodna, Icy Body + atmosfera tlenowa (szansa na Fonticula Fluctus za 900k), Icy Body + atmosfera azotowa (Fonticula Lapida + Bacterium Informem), Rocky Body + atmosfera tlenowa (szansa na szybki zysk z Frutexa Acus, Tubus Rosarium)



Więc lądujemy...ale gdzie?



Od tego mamy właśnie heatmapę. Im bardziej jednolity (z mniejszą ilości pikselowej “kaszy”) kolor plamy, tym lepiej. Jeśli wiemy czego szukamy, to warto również wiedzieć gdzie zaglądać by znaleźć coś szybko. Niektóre organizmy mają bowiem swoje ulubione miejsca występowania i czasami pomimo tego, co sugeruje nam heatmapa - znalezienie ich nie jest proste.


  • Fungoida Stetisis – wysokie góry lub ich podnóża, Inne warianty fungoidów to z reguły płaskowyże lub tereny pagórkowate.
  • Osseusy – Kratery, krawędzie kraterów, równiny z lekkimi pagórkami lub podnóża gór.
  • Concha – Kratery, kaniony, rowy w górzystych terenach, krawędzie urwisk, zacienione zakamarki w okolicy gór.
  • Shruby (krzaki) – Tereny górzyste, wysokie góry
  • Tussock – gładkie równiny, rzadziej płaskowyże
  •  Bakterie – równiny, lekkie pagórki. Tutaj zresztą najłatwiej je zauważyć.
  • Tubusy – równiny, lekkie pagórki.
  • Stratumy - j/w
  • Cactoidy – zależnie od rodzaju. Veremisy spotykałem wszędzie, Peperatisy potrafiły kryć się tylko w najciemniejszych, najwęższych i najgłębszych kanionach.


Jak sprawnie szperać?


Szczerze mówiąc, co gracz, to nawyk i patent. Mnie sżło całkiem sprawnie w przypadku Diamondbacka i uskutecznianiu nad planetą lotu koszącego, czego dokonywałem za pomocą silników manewrowych (tych, których używamy do lądowania). Przy wysokości rzędu 50-100m i nachyleniu dzioba o te kilkanaście stopni widzimy naprawdę sporo  skacząc sobie od organizmu do organizmu niczym pasikonik. Oczywiście, nie zapomnijmy o profilaktycznym wyciągnięciu podwozia by przez przypadek nie załączyć sobie boosta nad samą glebą Smile


Polecam film swojego autorstwa. Jest długi, ale można go sobie przewinąć I zobaczyć o czym mówię.





Można również posługiwać się SRVką, ale po jakimś czasie przestałem jej używać – z jej poziomu niestety naprawdę niewiele widać. Jeśli chodzi o noktowizor, to nierzadko bywa tak, że będzie nam bardziej przeszkadzał niż pomagał. Przy zredukowaniu kolorów do odcieni zielonego nie zapominajmy, że w ten sposób nie odróżnimy np. Cactoida Lapis od zwykłego kamienia. Przy przemierzaniu mroku warto włączać i wyłączać noktowizor by upewnić się co dokoładnie widzimy. Jeżeli wciąż nie jesteśmy tego pewni, to miejmy pod ręką composition scanner - zamruga jeśli znajdzie cokolwiek godnego skanowania. W przypadku przemierzania egipskich ciemności na własnych nogach (uwaga na przepaście!), możemy posiłkować się również pulsem, jaki oferuje nam genetic sampler. Dla mnie była to namiastka noktowizora o odrobinę większym niż kombinezonowa latarka zasięgu. Dodatkowo, słyszymy jeśli coś jest w pobliżu i zdarzyć się może, że znajdziemy coś o wiele bliżej metodą "na nietoperza" Wink


Jeśli raz zapamiętacie ile wynosi minimalna odległość do wykonania kolejnej próbk z danego żyjątka, to z czasem zaczniecie lądować tak, by przy 1 posadzeniu statku na planecie zebrać od razu 3 sample, co akurat jest dość łatwe w przypadku wszelkiej maści krzewów i traw. Tym sposobem, zaoszczędzicie sporo czasu, a badania będą szły Wam coraz sprawniej.

[Obrazek: 8Nf7ch3.jpg]


Zapewniam również, że nadejdzie także moment, w którym tak ostukcie się ze wszystkimi organizmami, że będziecie z tyłu głowy wiedzieć do którego pagórka na horyzoncie podlecieć by coś znaleźć. Orgnaizmy w ED to algorytm – gdy poznacie jak działa, to sami będziecie wiedzieć o czym mówię.

Wydrukuj tę wiadomość

  Exobiologia - co udalo nam sie do tej pory odkryc i okreslic
Napisane przez: Kuba Wolf - 07.06.2021, 08:35 UTC - Forum: Instytut Kartografii i Ksenobiologii - Odpowiedzi (2)

Dodatek Odyssey dziala jak dziala (znaczy wiecej nie dziala), ale jeden z jego elementow okazuje sie jakims dziwnym trafem prawie nie zabugowany. Chodzi tu o skanowanie zycia na planetach. Nowa aktywnosc, do ktorej potrzeba specjalnego kombinezonu Artemis (i jego narzedzia specjalnego). Efektem prowadzenia dzialan jako odkrywca zycia planetarnego bedzie wzrost rangi Exobiologa (na chwile obecna to trzeba sie sporo nalatac zeby zwrocil sie chocby statek i kombinezon).
Poniewaz jestesmy na goraco, wiekszosc albo nie lata, albo liczy na naprawe bugow, to ciezko o poradniki/podpowiedzi dotyczace exobiologii. Na te chwile (ED 4.0.301) dość subiektywne przemyslenia i pierwsze wyniki prezentuja sie nastepujaco.

1. Czy Anaconda jest dalej Krolowa Eksploracji?

Niestety NIE. EDO cos pozmieniala w samym ladowaniu na planetach. Nie mowie ze sie nie da, ale wystarczy lekko pofaldowany teren i ciezko jest wyladowac Phantomem. W gorach to juz jest prawie jak wygrana w totka. Conda pewnie sie da, ale niekoniecznie blisko miejsca gdzie mamy cos do zeskanowania. Z naszych rozmow wynika ze DBX moze wrocic do lask. Przyzwoity skok, niezly widok z kokpitu i mozna zabrac co potrzebne. Oczywiscie kazdy lata czym chce i jak chce. Oczywiscie moga jeszcze cos pozmieniac (zapowiedziane jest co najmniej 4 patche).
PS. Nie mowcie Cmdr -PAQ-. Jak nie bedzie wiedzial ze sie nie da to wyladuje Cutterem nawet na czubku gory.

2. Nie lubie DBX, polece Eagle'm

Bardzo prosze pod warunkiem ze go wyekwipujesz. Trzeba zabrac co najmniej DSS, a SRV tez potrafi ulatwic i przyspieszyc cala sprawe.

3. Co robimy i w jakiej kolejnosci

I. Wskakujemy do systemu

II. Robimy FSS i szukamy planet z BIOLOGY (dawniej to byly punkty BIO). Teraz cyferka mowi nam ile roznych RODZAJOW zycia  jest na planecie. Tu zatrzymajmy sie na chwile, bo FDEV ciut nakombinowal. Normalnie przyjete nazewnictwo w systematyce roslin wyglada tak Nazwa Rodzajowa nazwa gatunkowa (Rosa canina - Roza (rodzaj) dzika (konkretny gatunek z rodzaju Roza)). Codex wszystko ma Wielkimi Literami i jeszcze kolor podaje. Ten kolor traktowalbym jako Odmiane (cos nizej od gatunku). Wiec dlaczego Cyferka przy Biology wg mnie podaje ilosc Rodzajow? Bo sa planetki (na mapie systemu mozna sie do tego dokopac), ktore pomimo znalezienia konkretnego gatunku z jakiegos rodzaju maja jeszcze wolne miejsc na kolejny... Bug albo fetcher o ktorym jeszcze nie wiemy.

III. Podlatujemy robimy DSS planetce i mamy Heat Mape. Ocziwiscie oficjalnie jak ja odczytac to sie nie dowiemy. Zauwazcie ze jak jest kilka roznych rzeczy (kilka bio, lub bio i geo) to w trybie Naukowym Kokpitu (ten z niebieskimi ramkami) po wejsciu w DSS mozecie zmieniac co ta mapa pokazuje. Wazne o tyle, ze pewne gatunki rosna tylko w gorach a inne tylko na rowninach itd. Na chwile obecna sklaniamy sie do stwierdzenia ze im jasniejszy niebieski wpadajacy w zielony tym wiecej znajdziecie tam danego czegos. Ale badania i zazarte dyskusje trwaja, jutro moze byc odwrotnie, a niektorzy wrecz twierdza ze kolorki to sobie mozna wsadzic tam gdzie Hetman skanowal Thargoida.

IV. Ladujemy w wybranym miejscu i skanujemy narzedziem Artemisa trzy kolejne probki tego samego GATUNKU, dopiero wtedy zalicza nam probke do sprzedazy. Co wazne probki te musza znajdowac sie w pewnej odleglosci od siebie (te magiczna wartosc znajdziecie w Codexie pod opisem kazdego Rodzaju) i tu przydaje sie SRV lub podlatywanie do kolejnych okazow (co i jak kto woli). Mozna na nogach ale to trwa wieki. Zreszta szanujmy sie, kto bedzie dymal na butach, jak ma statek za kilkadziesiat milionow Creditow.

V. Po zeskanowaniu 3 probki zostaniemy uraczeni animacja jak nasza dlon kasuje zawartosc pojemnika i mozna powtorzyc calosc dla ewentualnego kolejnego Gatunku na planecie.

PRO TIP: Planeta z atmosfera zdatna do ladowania ma BIOLOGY 1. Na 99,99% tam sa Bakterie. Pisze bo nie wszyscy lubia ich szukac.

 4. Tyle roboty, to bede bogaty jak caly HKL

No jakby to powiedziec, NIE. Kasa z tego jest mizerna, nawet jak dla poczatkujacych graczy. Oczywiscie sa pewne bonusy. Jesli jestesmy pierwszymi ktorzy odkryja dany Gatunek na planecie (i pierwsi go sprzedamy) otrzymamy bonus (czyli podwojona wartosc) za pierwsze zgloszenie. Nadal malo. Dzieki uprzejmosci i WILEKIEJ PMOCY Cmdr Dziadostwo i Pajk'a moge wam zaprezentowac dane dotyczace ile za co dostaniecie (z bonusem to podana cena razy dwa) TU  Jesli macie ochote to na disco wysylajcie mi screeny z cenami sprzedazy to bede dopisywal.  Canonn zrobili pelna liste co za ile TUTAJ

5. Co wynika z tych cyferek

* Kolor (odmiana) danego gatunku NIE MA wplywu na jego wartosc
* Kazdy Gatunek ma STALA wartosc. Bez znaczenia gdzie i kiedy go zbierzemy, bez znaczenia ma stacja na ktorej sprzedajemy i jak do tej pory stan BGS tej stacji tez znaczenia nie mial.

6. Bede Mikrobiologiem i bede specjalizowal sie w bakteriach.

Szanuje. Poniewaz Bakterie wygladaja jak plamy na ziemi to IMHO najlepiej szuka sie ich ze statku, lecac tak 50-100m nad planeta. Nie za szybko. Raczej nie wystepuja na podlozu skalnym i chyba bardziej preferuja plaski teren (moze byc nachylony jak np zbocze duzego krateru). Jak ktos chce pocwiczyc to Capricorni Sector IW-W b1-3 8 planet z bio 1 na wszystkich bakterie. Niektore widac na pierwszy rzut oka (zielone plamy na zoltej powierzchni), niektore trzeba wypatrzec sokolim okiem (lekkie cienie na zroznicowanej powierzchni z duza liczba glazow).

To tyle. Jeszcze raz Bardzo Wielkie Podziekowania dla Dziadostwa i Pajka. Jesli Moderacja uzna ze to nie ten dzial to prosze o przeniesienie do Poradnikow Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Cyberporadnik, czyli modujemy CP2077!
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 01.06.2021, 16:10 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (1)

Witajcie!

Dzisiaj ruszyłem z nową serią na kanale. Jest to CYBERPORADNIK, w którym będziemy modować Cyberpunka 2077. Na premierę zapodaję Wam 2 odcinki - w pierwszym ogólnie mówię o modowaniu gier i scenie modderskiej CP77, a w drugim już ruszamy do akcji i dowiadujemy się nieco o technikaliach oraz instalujemy naszego pierwszego moda.

W kolejnym odcinku, który jest już w produkcji, zaprezetuję managera modów, którego będziemy używać do dalszego modowania, a dalej będę już Wam zapodawał konkretne mody, wraz z opisem ich instalacji, rozwiązywaniem ewentualnych konfliktów itd.







Wydrukuj tę wiadomość

  Monitor też się przydaje...
Napisane przez: MAGNUM354 - 30.05.2021, 06:39 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Odpowiedzi (3)

... do kontrolowania gier.

A na serio - nie znalazłem działu z monitorami Smile
Aczkolwiek chciałbym się pochwalić swoim nowym nabytkiem.

Starsi członkowie Husarii pewnie pamiętają że zdarzyło mi się w nerwach tak walnąć słuchawkami o stół że się odbiły i stłukły mi ekran w kompie.. Przez długi czas używałem monitor pofirmowy który dostałem od jednego z zaprzyjaźnionych CMDR..

Nareszcie nadszedł czas na kupno czegoś nowszego i udało mi się trafić na fantastyczną okazję - w MediaMarkt ot tak z dnia na dzień pojawił się monitor Samsung Galaxy Odyssey ( nazwa nawet pasuje do obecnego DLC Smile    ) przeceniony z 1300 na 659 zł . 
Aż mi nie pasowało coś więc na wszelki wypadek najpierw zadzwoniłem do sklepu ( myślałem że ma jakaś wadę sporą, skoro został aż tak przeceniony ) to że mógłby to być outlet to mi nie przeszkadzało , chciałem się tylko dowiedzieć jaka wada jest :Smile
Okazało się że żaden outlet, po prostu mają akurat wyprzedaż "starego" sprzętu  - od razu zaklepałem i biegiem do samochodu Smile

Podstawowe parametry które sprawiły mi bananana twarzy: 1ms, 27 cali , 2K rozdzielczości natywnej, 144mhz  Smile
Mógłby być trochę ciemniejszy ale nie jest źle. I smugi po laserach zniknęły Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  HOTAS dla Noobka
Napisane przez: xxCorranxx - 19.05.2021, 14:07 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Odpowiedzi (24)

Hej, 

Widze ostatni post z 2020 więc może coś się zmieniło w  tym całym szpeju.

Gram niewiele jak na razie ale chciałbym sobie przysposobić jakiś porządny joy do tego przepustnice i może pedały ale kompletnie nie wiem za co się zabrać i od czego zacząć.
Zatem jeżeli jest chęć forumowej braci to czy może podeślecie coś godnego uwagi i podpowiecie na co warto zwracać uwagę Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  VR - gogle i krzesło
Napisane przez: jts - 09.05.2021, 07:07 UTC - Forum: Virtual Reality - Odpowiedzi (3)

Hej,
Nie wiem czy to odpowiedni wątek na taki technologiczny offtopic.

Wczoraj w polecanych na Kickstarterze wyświetliło mi się to
Co myślicie? Przyznam, że zacząłem się zastanawiać nad zakupem i użyciem gogli, ale dopiero żona uświadomiła mi, że zwyczajnie nie mam na to miejsca w domu,

Ktoś ma doświadczenia w graniu na podobnych krzesełkach?

EDIT:
Sam projekt zebrał ponad 10 razy więcej niż potrzebował zalewie w ciągu pierwszej doby.

Wydrukuj tę wiadomość

  Oculus Quest 2 - zaproszenia do znajomych / wspólne granie.
Napisane przez: Xenderr - 04.05.2021, 20:16 UTC - Forum: Virtual Reality - Odpowiedzi (2)

Cześć,

Jeżeli macie Oculus Quest 2 i chcecie razem w coś pograć to dodajcie mnie do znajomych: Xennder
Podzielcie się też swoimi nickami Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Odległe systemy... no weźmy taki TIR...
Napisane przez: Czuly Wojtek - 04.05.2021, 08:31 UTC - Forum: Instytut Kartografii i Ksenobiologii - Odpowiedzi (12)

Witam. 

Mam kolejną zagwozdkę. 

Mam statki, które skaczą już powyżej 60Ly, a mimo to nie da się wytyczyć bezpośrednio trasy do np. inżyniera mającego warsztat w systemie TIR. 

Czy w takim razie taką podróż należy podzielić na kawałki, czy jest też jakaś inna przyczyna? Wolę Was zapytać, bo nie chciałbym wykonać na darmo np. 300 skoków, a potem utknąć w jakiejś dziurze... 

Jeśli "na kawałki", to jakiego najlepiej statku użyć? Mogę kupić np. Anacondę, bo skacze najdalej chyba - ale jak ją wyinżynierować i z czego odchudzić? No i co zabrać? 

Czy jeśli osiągnę cel, to czy jest w ogóle sens wracać? :Smile A jeśli nie wracać, to co z pozostałymi statkami? Transfer tego sprzętu do tak odległych baz musi kosztować KROCIE. 


Jak sobie radzicie z tak odległymi podróżami (nie eksploracjami)? 


Pozdrawiam, JN.

Wydrukuj tę wiadomość

  HP Reverb G2 vs. Oculus Quest 2
Napisane przez: Fenyl de Lechia - 20.04.2021, 20:25 UTC - Forum: Virtual Reality - Odpowiedzi (2)

G2 kupiłem na premierę, Questa w ostatnim czasie i jako, że ED jest jedną z lepszych gier pod VR to postanowiłem napisać krótkie porównanie dla potencjalnych kupujących.

Moje pierwsze spostrzeżenie było takie, że ten sprzęt jest porównywany do siebie chyba tylko dlatego, że tak mało jest VR na rynku. 
To jest jak Nintendo Switch (Q2) i PC z NASA (G2) - realistycznie nie powinno się ich nawet porównywać.

Kiedy po kilku godzinach w Queście założyłem G2 to zrozumiałem dlaczego jest 2x droższy (co też nie jest prawdą, ale o tym za chwilę). 

Gdzie można je realistycznie porównywać to: 
- cena: G2: 3000zł, Quest 2: 1550-1600zł
- jakość obrazu, ekranów, soczewek - G2,
- granie po kablu - G2. W Oculusie jakość jest odczuwalnie niższa, są widoczne artefakty nie występujące na G2.
- płynne ustawianie IPD w G2 i predefiniowane 3 ustawienia w Queście,
- fov - minimalnie, o 2-3 stopnie większy w Queście,
- ekosystem - no tu to zdecydowanie Oculus, działa jak marzenie. Natomiast nie kupujesz VR, żeby siedzieć w systemie [Obrazek: da3651e59d6006dfa5fa07ec3102d1f3.svg] w WMR część tych funkcjonalności mają darmowe apki na steamie. 
- kontrolery - wielkość i kształt rączki są praktycznie identyczne, inaczej zamocowany jest ring do trackowania. Kontrolery od Oculusa są cięższe (mimo tego, że mają 1 baterię vs. 2) i sprawiają lepsze wrażenie. 
- jakość wykonania headsetu - G2 i to z dużym zapasem. - Quest jest cięższy i niewygodny - ale tutaj co ryj to opinia [Obrazek: da3651e59d6006dfa5fa07ec3102d1f3.svg] 

Audio nie porównuję, napiszę tylko, że Quest posiada dwa głośniczki a'la z telefonu i port Jack, a G2 ma zewnętrzne, przestrzenne, powszechnie chwalone słuchawki z Valve Index.

Quest ma swoje bajery, czyli to, że jest autonomiczny i bezprzewodowy i to faktycznie jest rewelacja. Beat Saber czy inne rytmiczne gierki bez kabla na plecach - no sztos. Strzelanki gdzie możesz się odwrócić o 180 stopni bez obawy o zaplątanie w kable - cuś pięknego. Za Questem przemawia ekosystem, a także jakość jego kontrolerów i ich śledzenia.

G2 jest produktem kompletnym i kupując go mamy wszystko co potrzebne.

Natomiast nawet jeżeli przy dobrym kursie udałoby się wyłapać Questa za 1550 - 1600zł to nie jest to zestaw kompletny: 
- Na start trzeba wydać 80zł za odpowiedni 5 metrowy kabel usb c - usb a 3,0, żeby można było podłączyć VR do kompa (w kartonie jest kabel do ładowania, ale jeżeli nie masz portu usb c z przodu/góry skrzynki, to nie starczy nawet do grania na siedząco). Bateria wytrzymuje około 2h, więc dla dłuższych sesji podłączenie do prądu będzie konieczne.
- Jeżeli chcesz grać bezprzewodowo w gry z PC (czyli w ED) to na razie 20$ za apkę Virtual Desktop (ma wejść darmowa odmiana od Oculusa, jak będzie działała - nie wiadomo).
- Mocowanie na głowę do wymiany, jest po prostu tragiczne - optymistycznie 100zł
- Jeżeli chcieć grać tylko bezprzewodowo - powerbank z szybkoładowaniem - kolejne 100zł 
- Jak dla mnie do wymiany gąbka na twarz, która jest twarda i niedopasowana - kolejna 100zł

Także realistyczna cena Questa do komfortowego grania to bliżej 2000zł.

Uproszczając - jeżeli chcesz VRkę do gierek vrkowych i sporadycznego grania w symulatory jak ED czy AC/ACC - Quest 2. Jak ze Switchem - w Cyberpunka nie zagrasz, ale nad jezioro na weekend zabierzesz. 
Jeżeli chcesz VR do symulatorów, wielogodzinnych wyścigów endurance w ACC i ED, na którym równie dobrze, w lepszej jakość obrazu, ale ograniczony kablem zagrasz we wszystko inne - G2.

Update:
Na większości Questów 2 wyszedł już update z Oculusowym rozwiązaniem do grania bezprzewodowego: Air Link. Działa bardzo dobrze, odpala desktopowe środowisko Oculusa z którego możemy grać zarówno w gry Oculusowe jak i SteamVR. Ma trochę mniej możliwości konfiguracji niż VD, ale 100zł w kieszeni.

Wydrukuj tę wiadomość

  Przeklęty HIP 36601
Napisane przez: Czuly Wojtek - 09.04.2021, 09:41 UTC - Forum: Instytut Kartografii i Ksenobiologii - Odpowiedzi (35)

Doradźcie coś, to nie mam już siły. 

Kolejny raz próbuję się dostać do tego układu zasobnego w materiały. I kolejny raz wymiękam. 
Startuję z LHS 20. 

NIE DA SIĘ wyznaczyć trasy do tego układu, nawet jeśli jestem już blisko. 

Podobno są na drodze jakieś "zamknięte układy", które uniemożliwiają wytyczenie tej trasy. 
Doradzono mi, żebym poszedł wysoko w górę i stamtąd próbował przebijać się w kierunku tego układu. Niestety - na współrzędnej ok 500-600 układów jest tak mało, że chyba się nie da się sensownie wyznaczyć trasy. Jeśli od biedy komputer wytyczy mi ścieżkę, która NIECO zbliży mnie do celu, to prowadzi przez pół galaktyki, a i tak nie mam gwarancji, że jak będę bliżej, to uda mi się znaleźć połączenie z HIP 36601. 

Nie chce mi się wierzyć, że autorzy gry w tak kretyński sposób ograniczają eksplorację w tej grze. No przecież to praktycznie ją uniemożliwia. 

Może macie pomysł na to, co robię nie tak, bo już od czytania tego "Plot failed" mi słabo. 

Lecę Diamond Explorerem - z zasięgiem ok. 35. 

Pozdrawiam, J.

Wydrukuj tę wiadomość

  150 lat w wirtualnej rzeczywistości to nie tylko Sony VR i Oculus
Napisane przez: zieluk - 07.04.2021, 19:42 UTC - Forum: Virtual Reality - Brak odpowiedzi

Witajcie,

o historii wirtualnej rzeczywistości:

https://www.youtube.com/watch?v=FRofnrDXY48

Panowie wspominają też kilka książek związanych z tematem. Niestety, o Elitce nie wspominają.

o7,

Wydrukuj tę wiadomość

  Valheim
Napisane przez: Haji-me - 03.04.2021, 13:57 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (2)

Trochę jestem zdziwiony, że nie ma tu jeszcze wątku o hicie ostatnich miesięcy Biggrin.

Ktoś gra? Ja odpaliłem niedawno, na razie próbuję się wkręcić. Gracie sami czy na jakiś publicznych serwerach? 

Zastanawiam się czy ciągnąc dalej samemu, bo trochę mozolnie to idzie. Akurat wyspa na której jestem ma kilka kurhanów, ale póki co nie znalazłem jeszcze tych kostek potrzebnych do zbudowania pieca itd. więc strasznie spowalnia to moje postępy i zastanawiam się co dalej.

Robicie bazy w każdym z biomów czy wszystko przenosicie ręcznie do swojego głównego domu?

Wydrukuj tę wiadomość

  Jak ograniczyć liczbę zgonów na początku Odyssey
Napisane przez: Detson - 30.03.2021, 10:56 UTC - Forum: Biblioteka - Brak odpowiedzi

Czołem

Nie jest to typowy poradnik tylko zbiór spostrzeżeń na początku rozgrywki. Czytałem na discordzie teksty typu: "...15 minut lotu.. 3 sekundy śmierć 5 minut  ładowania - powtórz...".
Też tak miałem, w końcu znalazłem na to sposób, więc dlaczego inni także nie mogli by  uniknąć frustracji. Oto co zrobiłem żeby udało mi się dłużej przeżyć (co z tego skoro potem sam wlazłem w płomienie z myślą "czy ten ogień naprawdę parzy?", tak parzy, nie właźcie w płomienie).
- Nie brałam misji od NPCów pochowanych po rogach, wychodząc z założenia że te oficjalne, z terminala będą bardziej legalne i łatwiejsze co okazało się prawdą.
- Brałem najłatwiejsze misje czyli "Znajdź przedmiot w opuszczonej osadzie xxx", takie opuszczone do końca to one nie były, ale bandziorów nie ma zbyt wielu, nie zabili mnie oni tylko płomyki w korytarzu.
- Wziąłem kilka na raz, dlaczego? Bo jak już umawiałem Taxi, miałem do wyboru kilka lokacji, mogłem wybrać najbliższą. I mogłem sobie także wybrać osady w dziennym świetle lub w nocy.
- Kupiłem Power-Bank u sprzedawcy kombinezonów i broni - przydał się Smile
No i jak już udało mi się szczęśliwie zrobić tą jedną misję, mogłem sobie kupić nowy kombinezon i wtedy zaczęła się zabawa.
Kilka porad:
- W nowym kombinezonie mamy przecinak, gdy wypalimy dziurkę w panelu sterowania, możemy naszym chargerem naładować nieaktywne drzwi i staną przed nami otworem.
- Tak samo możemy naładować terminal i uzyskać z niego kody do otwarcia skrzynek pukrywanych w osadzie. Tylko uważajcie na płomyki, nie parzą, zabijają Sad

Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, dopiszę. Odyssey jest SUPER Smile

Dodane najnowsze:
- Po włamaniu się do komputera/panela w opuszczonej stacji oprócz dostępu do kodów skrzynek, możemy znaleźć tą z misji i ją zaznaczyć Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Nowe gry warte polecenia.
Napisane przez: josel666 - 27.03.2021, 21:11 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (21)

Załozyłem nowy temat bo nie ma takiego na forum,a gier z roku na rok coraz więcej i człowiek czasem się zastanawia w co by tu zagrać,a ze nie jest to tania inwestycja i gra musi nam wystarczyć na ileś tam godzin i zapewnić odpowiednią porcję rozrywki(nie chcemy kupić czegoś co po godzinie wyląduje w koszu,ja wiem,że są recenzje w sieci,ale nie sposób wszystkiego samemu ogarnąć),więc stąd wziął się pomysł na nowy wątek.
To na początek coś co polecił mi mój brat.Gra Hell let Loose.Jest to fps w realiach drugiej wojny światowej.Gra jest sieciówką we wczesnym dostępie,ale można grać juz normalnie,brakuje tylko kilka opcji.Gra łatwa nie jest,więc jeśli ktoś myśli tutaj o beztroskim bieganiu i strzelaniu do wszystkiego co się rusza,niech lepiej sobie daruje.To nie Battlefield gdzie mozna przyjąć serię pocisków na klatkę i lecieć dalej.Jeden strzał,góra dwa i padamy na pysk.Ja w ciągu 30min grania zginąłem jakieś 30 razy(czyli co minutę),ale grałem tylko 30 minut.Pewnie z czasem nabiorę wprawy.Nie będę udzielał porad jak unikać śmierci bo sam jeszcze nie wiem.Jest jednak kilka uniwersalnych rad.Nie biegać samemu.W grupie zawsze jest szansa,ze oberwie kolega.No i chować się za osłonami.Snajperzy tutaj są naprawdę upierdliwi.Gra jest dostępna na steam w cenie 80zł.Posiada polskie menu.Dostępne są takze dwa polskojęzyczne serwery.
ps.sorki za brak kropki nad z ale jak wcisnę alt i z to mi się nakładka z geforce experience włącza,nie wiem jak to zmienić.

Wydrukuj tę wiadomość

  Jak Rockatansky to:
Napisane przez: hakpl - 14.03.2021, 23:08 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Brak odpowiedzi

Witam taka mała fiksacja na temat mojej ulubionej serii bez odcinka IV ...   
https://youtu.be/aw-fWlPWE_c

Wydrukuj tę wiadomość

  FAQ - 10 najczęściej zadawanych pytań (video)
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 14.03.2021, 16:26 UTC - Forum: Biblioteka - Brak odpowiedzi



Wydrukuj tę wiadomość

  Niedziela 14.03.2021 - King of the hill
Napisane przez: Yautja - 13.03.2021, 12:27 UTC - Forum: Kantyna 12 Promili (SC) - Odpowiedzi (2)

Pisałem już na discord, ale tworzę jeszcze ten wątek na forum. Może ktoś się skusi Smile
Jutro o 15:00 startuje mały evencik organizowany przez inną polską grupę w SC, ale zapraszają wszystkich. Im więcej osób się uzbiera tym lepsza zabawa będzie.
Sam event to generalnie King of the Hill, gdzie punktem do utrzymania będzie mostek rozbitego na Daymar Javelina. Walka na piechotę oraz w pojazdach naziemnych. Za spawn pointy dla drużyn będą służyć dwa Cutlassy Red. Walka FPS w SC ma feeling zbliżony bardziej do Army niż do dynamicznych FPSów jak Call of Duty czy Battlefield.
Zapraszam wszystkich Smile
Jeżeli macie tylko pakiet startowy i nie graliście na tyle długo by dorobić się jakiegoś sprzętu/pojazdów, to też nie ma problemu - jak ktoś nie ma kasy na wyposażenie to dostanie - w SC możliwe są transfery kredytów pomiędzy graczami.
Na zachętę parę fotek, które zrobiłem badając pole walki Wink
[Obrazek: I379cOv.png]
[Obrazek: Ef3EJSJ.png]
[Obrazek: Jt0N6rg.png][Obrazek: aB8bLSC.png]

Wydrukuj tę wiadomość

  [CMDR RUSAŁKA] Dziennik pokładowy misji "Czerwona Panda".
Napisane przez: Rusałka - 11.02.2021, 17:51 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (6)

DATA: 11.02.3307
STATEK: [TWHE] ANDROMEDA
SYSTEM: HLOCA
FAZA: PLANOWANIE

Siedziała w swoim kąciku na przepastnym carrierze CMDR Lenucha - [TWHE] Andromeda. Pomimo, że carrier był wielki i wyposażony na tyle, że było praktycznie na nim wszystko od wielkiego baru, pokoi gościnnych, w których obecnie urzędowali komandorzy tacy: jak Orbit, czy Polak, ona wolała ciche spokojne miejsce, na końcu carriera, gdzie praktycznie nikt nie zaglądał… no może oprócz Lenucha, raz na jakiś czas, kiedy szukał swojego darmozjada, znaczy się dla niewtajemniczonych swojej pilotki. 

Piła dziś już kolejna kawę z rzędu, skończyła liczyć chyba po trzeciej, ale nigdy nie przepadała za tą, którą serwował andromedowy ekspres, choć o dobrą kawę również było ciężko w tych systemach.  A skakali, dużo… była już na tyle przyzwyczajona do komend wydawanych przez komputer pokładowy carriera, że w pewnym momencie zaczęła je ignorować. 

Przynajmniej na zapas cygar z Kamitry narzekać nie mogła… Towar w teorii deficytowy, no ale co miała zrobić, jak wena na rozplanowanie całej operacji, była jak te niekoniecznie najlepsza kochanka. Przychodziła i odchodziła. 

Zasadniczo, nie wiedziała ile to już czasu spędziła nad tymi papierami… Owszem mogła użyć przecież komputera, bo jednak mamy rok 3307, ale wychodziła z założenia, że papier “przyjmie wszystko”. Sfrustrowana analizowała każdy szczegół dziennika pokładowego pewnego pilota, niegdyś należącego do Skrzydlatej Husarii. Ilość notatek… przypisów… analizy samej trasy, czasu trwania samej ekspedycji… To ile wiedziała z samych rozmów, kiedy jeszcze posiadali jakąkolwiek łączność w roku 3306. Czy planowała akcję ratunkową? Na pewno nie… Jego ekspedycja zaczęła się w październiku 3304 roku… Do tej pory z tym pilotem mogło stać się wszystko… Mógł wrócić i nie powiedzieć ani słowa… mógł zostać na końcu galaktyki… albo po prostu po tylu latach zrezygnować z podróży. 

- Na pewno, ktoś ze starej brygady, czytając ten dziennik będzie wiedział o kogo chodzi… Może to i lepiej? Może zmienić nazwę tej misji? - mruknęła do siebie zrezygnowana, wstając z fotela i rzucając kartki na biurko. 

Przez dłuższą chwilę przyglądała się widokowi za oknem…. Andromeda stała po wewnętrznej stronie pierścienia, gdzie często latają tłuc piratów. Z jednej strony w husarskich systemach było tyle jeszcze do zrobienia… Z drugiej… .odkąd dołączyła do TWH miała ochotę na eksplorację… długą oraz samotną eksplorację… 

- No i co ty zasadniczo Rusałko masz z tym wszystkim zrobić? Dopiero co wróciłeś z urlopu zdrowotnego… może szykuje ci się drugi... , a ty chcesz lecieć w bezkres i ciemność kosmosu?
Co zrobisz jak skończy ci się paliwo? Kupisz sobie carriera, zagrindujesz się na śmierć by mieć gdzie ewentualnie wrócić się naprawić? Nie sądzisz, że trzeba zrobić to tak, jak wypada? Bez pomocy carrierów.. Fuel Ratsów…  - zadawała sobie pytania, na które nie potrafiła znaleźć żadnej sensownej odpowiedzi. 

Odłożyła cygaro do popielniczki i udała się do jednego z hangarów, w których za uprzejmością Lenucha mogła magazynować cały ten “swój” dobytek. Sajdek? Fajny…, ale czy na pewno? Z jednej strony mogłaby zrobić od razu osiągnięcie… z drugiej… czy będzie w stanie nim wytrwać w kosmosie ze swoimi umiejętnościami?  

Rusałka Destroyer.. Cobra MK III - sentymentalny statek, złożony jeszcze na samym początku przez CMDR Rzemysława. Do tej pory uwielbia nim latać. Małe… zwinne, wielofunkcyjne.., ale za to z małym skokiem. 

Koparka.. Heavy Miner… to nie to zdecydowanie do tej operacji odpada… Death Destroyer? Krait MK II… Fajny pod Bounty Hunting, ale nic poza tym.  Też nie… Może Anaconda? Nie…. jeszcze nieskończona, poza tym nigdy nie była fanką dużych statków. Wybór padł na ASP Explorera od Lakona, o dumnej nazwie Czerwona Panda. Statek, który wiele dla niej znaczył…
i jak nazwa wskazuje… nadaje się do eksploracji, gdyby tylko go trochę zinżynierować i odchudzić. 

Cóż… chyba nadszedł czas, na prośbę o podrzutkę po materiały, ale wpierw trzeba wygrać wojnę z Żelkami…, a dopiero potem będzie się martwić… co zabierze ze sobą w podróż. 

Wydrukuj tę wiadomość

Photo Na co się natknąłem?
Napisane przez: astrinopl - 01.02.2021, 21:59 UTC - Forum: Instytut Kartografii i Ksenobiologii - Odpowiedzi (3)

Cześć, latam sobie to tu to tam. Głównie z misjami, ostatnio pasażerskimi nową Belugą. Dziś załadowałem SRV i poleciałem go przetestować na pierwszy lepszy księżyc. Wylądowałem, pojeździłem, załadowałem się do Belugi i startuję.... a przed nosem pojawiła się jakaś instalacja. Wylądowałem ponownie, objechałem dookoła. Przy zbliżaniu SRV dostałem ostrzeżenie, więc odjechałem i cyknąłem trochę zdjęć.

https://1drv.ms/u/s!ArG72M5gbd-wgkvB71MR...C?e=6JuDVj
https://1drv.ms/u/s!ArG72M5gbd-wgkrXvfOS...x?e=VlroJd
https://1drv.ms/u/s!ArG72M5gbd-wgk85RM4w...J?e=UxjyDO

Czy ktoś może opowiedzieć początkującemu eksploratorowi na co się natknąłem? Smile

Wydrukuj tę wiadomość