Witaj, Gość
Musisz się zarejestrować przed napisaniem posta.

Użytkownik
  

Hasło
  





Szukaj na forum

(Zaawansowane szukanie)

Statystyki
» Użytkownicy: 1,540
» Najnowszy użytkownik: Simple Pete
» Wątków na forum: 4,797
» Postów na forum: 115,195

Pełne statystyki

 
  Obsługa zewnętrznej kamery - Camera Suite
Napisane przez: Haji-me - 02.02.2019, 18:22 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (4)

-= Opis =-

Camera Suite jest to narzędzie zaimplementowane w grze. Pozwala nam ono na włączenie zewnętrznej kamery i obserwowanie naszego statku / srv z dowolnej pozycji. Działa to trochę jak w grach wyścigowych kiedy przełączamy kamerę na widok z zewnątrz. Różnica polega na tym, że kamera w ED jest bardzo rozbudowana i ilość dostępnych opcji może początkowo zniechęcić do korzystania z niej. Używamy jej głównie gdy chcemy zrobić ładne zdjęcie czy nakręcić materiał filmowy. Poniżej postaram się krok po kroku wytłumaczyć do czego służą najważniejsze opcje. Moje bindy są pod Hotas X od Thrustmaster, więc klawisze musicie sobie sami przypisać tak jak Wam wygodnie.


-= Konfiguracja =-

Wciskamy "Escape" wchodzimy w Options > Controls i zjeżdżamy na sam dół. Pierwsze co nas interesuje to zakładka "Camera Suite"

[Obrazek: NRD4Q5x.png]

Ship - Toggle camera Suite - włączamy naszą kamerę. Analogicznie poniżej mamy opcję z SRV. W tym momencie przełączamy się na widok z trzeciej osoby i mamy możliwość sterowania naszym statkiem, strzelania, latania itp.

Enter Free Camera - po włączeniu tej opcji nasz statek stoi w miejscu, a nasza kamera się uwalnia.

Pozostałe opcje w tej zakładce służą do predefiniowanych kadrów kamery. Ich nazwy mówią same za siebie. Można zmienić na widok np. prosto z kokpitu, w którym widzimy naszą postać oraz kawałek przedniej szyby itp. Osobiście nie używam ale warto sobie to przypisać np. do klawiatury numerycznej i się pobawić


Następnie przechodzimy do zakładki "Free Camera"

[Obrazek: iZNS6DY.png]

Toggle Hud - na początku po włączeniu kamery mamy na ekranie HUD. Jest tam opis naszych skrótów klawiszowych, informacje o Zoomie, Blur. Do opisu jak z tego korzystać jeszcze      dojdziemy. Warto mieć ten klawisz przypisany gdzieś pod ręka, bo HUD nam będzie tylko szpecił obraz.

Increase / Decrease speed - to jest prędkość poruszania się naszej kamery. Często używane. Czasem chcemy szybko obrócić kamerę wokół naszego statku aby się rozejrzeć po okolicy. Czasem wręcz odwrotnie - chcemy dokładnie wypośrodkować obiekt w kamerze i potrzebujemy wolnej, dokładnej kamery aby wykonywać małe ruchy.

Następnie mamy opcje odpowiadające za ruch kamery. Przypisujemy tutaj wszystko tak samo jak mamy przy poruszaniu się naszym statkiem - roll, pitch, yaw, ruch do przodu i wsteczny.

[Obrazek: HtlEh7l.png]

Stabiliser on/off - do sprawdzenia i dodania

Camera / ship controls toggle - przełączamy pomiędzy ruchem samej kamery, a ruchem razem z naszym statkiem.

Atach / Detach camera - dosłownie podłącz / odłącz kamerę.

Tu się chwilę zatrzymamy. Tych dwóch opcji używamy głównie podczas robienia naszych zdjęć. Dzięki pierwszej z nich możemy się przemieszczać naszym statkiem. Powoduje to jednak także ruch naszej kamery adekwatnie do ruchu naszego pojazdu. Dzięki drugiej opcji możemy poruszać się samym pojazdem podczas gdy kamera pozostaje w miejscu. Jest to bardzo przydatne w momencie gdy znaleźliśmy dobre ujęcie, ale coś nam w naszym ustawieniu nie odpowiada. Możemy zatrzymać nasz kadr, a na przykład przesunąć lekko statek, obrócić go itp. Obu tych trybów używa się bardzo często, więc przypisujemy je gdzieś pod ręką.

Exit Free Camera - nie ma potrzeby tracić na to klawisza. Po prostu używamy tego samego, który odpowiada za włączenie kamery

Zoom / Blur Toggle - przełączanie pomiędzy Zoom, a Blur. Zoom odpowiada za przybliżenie obrazu. Blur za rozmazanie obrazu. Rozwinięcie tematu znajdziecie poniżej

Increase / Decrease Zoom/Focus - zwiększa / zmniejsza przybliżenie lub ogniskową aparatu

Increase / Decrease Blur - zwiększa / zmniejsza poziom rozmycia obrazu

Przy tych ustawieniach posiłkuję się klawiaturą.

-= Blur =-

Zoom i Blur to są zabawki dla zaawansowanych. Sam się nimi zacząłem dopiero niedawno bawić. Są natomiast całkiem łatwe w obsłudze i po opanowaniu sterowania kamerą warto też zacząć ich używać.

Zacznijmy od naszego HUD i opcji związanych z Blur.

[Obrazek: bHT0GuP.png]

U góry widać naszą nakładkę na kamerę. Nie sugerujcie się tym, że prawie wszędzie pisze NOT BOUND, ponieważ HUD uznaje tylko te klawisze, które mamy przypisane w pierwszej kolumnie. To co nas w tym momencie interesuje, to informacje znajdujące się w górnej części ekranu - wartość focus wyrażona w metrach oraz wartość blur wyrażona w procentach.

Jak widać to są standardowe ustawienia - focus na 1 metr, a blur na 0%. Dodajmy teraz nieco Blur i oto co otrzymujemy

[Obrazek: HMn9lW7.png]

Obraz jest rozmazany i wcale nam to nie polepszyło sytuacji Smile. Teraz pora na focus. Najprościej rzecz ujmując odpowiada on za odległość w jakiej się nasz obraz zacznie rozmazywać. Dobrze to widać na kolejnym zdjęciu. Zwiększyłem Blur do 94% aby było wyraźnie widać efekt rozmazania.  Focus zwiększałem do momentu, aż mój SRV stał się wyraźny. 

[Obrazek: YiMiH0m.png]

Dzięki temu uzyskujemy popularny dzisiaj efekt jakim jest głębia ostrości. Dosyć często spotykana teraz opcja w naszych smartfonach.

Tutaj jest przykład genialnego wykorzystania tego efektu przez Batona

[Obrazek: Gg9v7UZ.jpg]

-= Zoom =-

Zoom odpowiada za przybliżenie lub oddalenie obrazu - to chyba wie każdy. Natomiast dzięki tej opcji możemy troszkę oszukać naszych widzów, a sobie znacznie ułatwić życie. Pamiętajcie, że naszą kamerę możemy dowolnie przybliżać lub oddalać od naszego statku. Zoom natomiast oddala i przybliża nam cały obraz. Dzięki połączeniu tych dwóch opcji możemy manipulować naszym tłem i dostosowywać je do naszych upodobań. Pozostając w tym samym miejscu możemy przybliżać lub oddalać planety znajdujące się w tle czy cokolwiek innego co chcemy uwiecznić na zdjęciu.

Poniżej są 2 zdjęcia zrobionego dokładnie z tego samego miejsca

[Obrazek: ICIkqV8.png]

[Obrazek: HTqVGlr.png]

Z tej opcji korzystam regularnie. Przymierzając się do poniższego zdjęcia skupiłem się tylko na odpowiednim dla mnie efekcie wschodu słońca. Resztę już sobie dopasowałem zoomem oraz pracą kamery. Dzięki temu planeta mi się idealnie wpasowała w krawędzie ekranu, a ja nie musiałem 100 razy przemieszczać się w supercruise dla uzyskania takiego efektu

[Obrazek: SGDNTpG.png]

To już wszystko. Starałem się to jak najlepiej wyjaśnić, ale w razie jakichkolwiek pytań chętnie pomogę. Natomiast nie trzeba się tego bać , konfiguracja jest prosta, wystarczy znaleźć kilka wolnych klawiszy. Reszta to już kwestia doświadczenia i przyzwyczajenie się do sterowania.

Wydrukuj tę wiadomość

  Husarski zegarek.
Napisane przez: Kriztozz - 28.01.2019, 19:25 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (13)

Pierwsze nieśmiałe kroki w tworzeniu husarskiej tarczy do zegarka Samsung Galaxy Watch.

[Obrazek: XaHgU20.jpg]

Wydrukuj tę wiadomość

Video model 341-B
Napisane przez: L.BISHOP - 27.01.2019, 15:21 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (2)

Zostałem wyłączony na własną prośbe w 2179 roku po katastrofie ratunkowej kapsuły na planecie FURY w sektorze Neroid. Odnaleziony i naprawiony przez T.M. Weyland.

Wydrukuj tę wiadomość

  Kubusiowy Dzienniczek Gwiazdkowy
Napisane przez: Kuba Wolf - 27.01.2019, 12:48 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (1)

27.01.3305

Obudzilem sie z tym nieznosnym, metalicznym posmakiem w ustach. Coz, uroki spania na stacji gorniczej. Nie moge narzekac. Dzieki wczesniejszym wizytom i dobrym kontaktom na Omega Mining Operation [OMO] nie musze spac na statku, albo w tych wygladajacych jak przewrocone Toi-Toje habitatach sypialnych wstawionych w dokach dla rzeszy odkrywcow z DW2. Mam swoj pokoj w malym hoteliku pracowniczym po drugiej stronie asteroidy. Normalne lozko, PapuCreator 2.0 i terminal... Wlasnie terminal. Siadam przy nim z lurowata herbatka z jakiegos blizej nieznanego suszu (nawet nie za bardzo chce wiedziec co to) i przegladam ostatnie dane.
* Cmdr Fenyl de Lechia robi porzadki w Koperniku
* TWH na powaznie wziela sie za ranking Combat. Co za tym idzie Thargoidzka ofensywa praktycznie sie zalamala, a co bardziej optymistycznie nastwaieni badacze mowia wrecz o wycofywaniu sie sil najezdzcow do zamknietych sektorow ponizej Plejad.
* Tybylcy maja powoli dosc DW2. Hordy odkrywcow swietujacych zakonczenie jakiejs smiesznej zbiorki smieci z pobliskoch pasow asteroid nie sluza lokalnym interesom na opalach i diamentach. Jak przeciez wiadomo "te" prawdziwie dochodowe interesy lubia cisze.

Ehh sprawdzam jeszcze manifesty zaopatrzeniowe. W sumie to zapasy z HR 8444 na moje szczescie nie ulegly uszczupleniu. Zapasy najwyzszej jakosci sa na Patagonii i nie musze ryzykowac aprowizacji miejscowymi "specialami". Ostatnie decyzje podjete. Dalej lece Patagonia, na statku role covas bedzie pelnil Leo, na srv Celest i niezawodna Verity. Nie wiem czy wytrzymam malkontenctwo Leo, ale licze ze sie dogadamy. W sumie jestesmy do siebie podobni.

Przed poludniem mala wizyta na kanale komunikacyjnym Father Bill'a. Fajny facet w dziwnym mundurze.

Czas zbierac graty. Po drodze jeden z pekajacych w szwach barow. Jakis obiadek przed powrotem na statek. W srodku zaduch i odor nawet wiekszy niz normalnie. Siadam w kacie i zamawiam jajecznice w proszku. Przy okazji taki maly Pro Tip. Zastanawialiscie sie kiedys czemu jajecznica z torebeczki jest po 15 Cr a "lokalne", smazone "kielbaski" sztuk dwie tylko po 9 Cr? I to na stacji gdzie nie ma ZADNEJ produkcji rolniczej i miesnej! No wlasnie, nawet jesli sie nie zastanawialiscie to Tubylcy jedza jajecznice na potege, a kielbasek nie tykaja nawet gdy sa glodni... Kiedys probowalem sie dowiedziec dlaczego, uslyszalem tylko ze "tu nic sie nie marnuje" i "super mocny aromat wedzonej szynki jest naprawde tani". Podobno jak kiedys rozbila sie komus mala 20g buteleczka w dokach, to psy z calej stacji w ciagu godziny otoczyly ten statek i lizaly podwozie. Ja tam teraz widzialem tylko kilka pieskow...

Siedze sobie, przezuwam jajecznice az tu widok na jakas ladna kelnerke zaslaniaja mi dwa osilki. Z twardym germanskim akcentem pytaja czy moga sie dosiasc. Jak przystalo na kultularnego Husarza zanim powiedzialem im zeby spadali chcialem przelknac ostatni kes jajecznicy zeby ich nie opluc jedzeniem. Niestety troglodyci uznali to za zachete do spoczynku i wspolnego kuszania. Siedzimy sobie, ja z jajecznica troche smutny bo mi kelnerke zaslaniaja, i oni z kielbaskami. Usmiecham sie grzecznie i potakuje, a oni swiergocza jak thruster z polamanymi lopatkami. Ze wyprawa nudna, ale przynajmniej mozna sie socjalizowac (juz poczulem ze panowie mocno "wczorajsi"), ze odkrywanie to to co ich najbardziej jara i ze takie kokosy na tym zarobili (jeden 2MCr a drugi az 3,5MCr bo odkryl planete zycia, normalnie Nowa Ziemie, Water Worlda 2500 Ls od gwiazdy M). Niestety moj rozmowca nie zmapowal tego wiekopomnego odkrycia, bo mu sie DSS na wyprawowego Fer-de-lance'a nie zmiescil, a zreszta oni ostro musieli gonic bo ten ferdek ma cale 15 LY skoku i nie byloby czasu na takie ekstrawagancje jak mapowanie planet. Jego wingman pochawlil sie ze kolega go troche spowalnia, jego eksploracyjny FAS skacze az 22LY. Nagle moi kompani zauwazyli na kombinezonie kask TWH i wyraznie ich to rozweselilo. Konsyliacylnie przyblizyli sie do mnie i spytali czy wiem ze Hetman lubi w sukience chodzic... No coz musialem miec naprawde dziwna mine, bo jeden wyciagnal swoj kieszonkowy terminal i tam wsrod naprawde pokaznej liczny dziwnych zdjec byl nasz Hetman w galowym hetmanskim kontuszu z 69 guzikami z najczystrzych opali i gesto pikowanym zimnymi diamentami... Niestesty te germansko jezyczne pawiany nie potrafia zrozumiec ze oprocz funkcji reprezentacyjnej (cena samych kamykow i zlotych i platynowych nici uzytych do wykonania tego stroju przekracza wartosc stacji typu Orbis) stroj ten pelni wazna role w ochronie Hetmana przed dzialniem Rury Batona... Panowie postanowili towarzyszyc mi w drodze do dokow (niestety stacjonowali w tym samym sektorze co ja). Po drodze ich wczorajszosc plus wspomniane kielbaski chyba im nie posluzyly. Ale gdzies w zakamarkach ich mozgow zaswitala mysl ze TWH produkuje Swinskiego Ryja, czyli najlepsze lekarstwo na niestrawnosc. Coz, kodeks husarski kaze pomagac nawet idiotom w potrzebie (jak to zawsze powtarza Cmdr Fenyl "zeby nie byc ku..." znaczy czlonkiem). Zreszta ja nie pije wysokoprocentowych, wiec szkoda zeby sie Ryj mi zmarnowal. Powiedzialem zeby poczekali przed Patagonia a sam wszedlem do srodka poszukac dla nich lekarstwa. Znalazlem. W pusta butelke po Nuke Coli przelalem Ryja, a w butelke po Ryju taki dwudziestowieczny srodek Laxigen, troche juz sie termin mu skonczyl, ale to bedzie lepiej dzialal. Nuke Cole wyslalem na statek Haji-me w nagrode za zwyciestwo w konkursie fotograficznym (wybacz ze w takiej butli, ale w orginalenej by go po drodze kurierzy wyzlopali), a troglodytom dalem butelke po Ryju z Laxigenem. Ucieszyli sie i skonsumowali na miejscu, nawet smakowalo Smile   Mam nadzieje ze na tym "wyprawowym" Ferdku i Fasie chociaz dobre kible zamontowali...

Wydrukuj tę wiadomość

  [Poradnik] Rodzaje limpetów i do czego służą
Napisane przez: ryczypior - 27.01.2019, 01:59 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (9)

Witajcie, ten poradnik jest o limpetach. Tak, tych, których ulubionym zespołem jest "Limpet Biscuit", a najczęściej oglądanym filmem - "Suicide Squadron".

Czym są limpety? Limpet to taka minisonda wielorakiego zastosowania. Jakie oprogramowanie jej wgrasz, takie zastosowanie ma. Uzbrojona jest w ostrzo-chwytaki, które potrafią zdziałać cuda, ale o tym za chwilę. Aby móc z limpetami zrobić cokolwiek należy zakupić do nich odpowiedni kontroler, który je zaprogramuje:

- collector limpet - kontroler programuje limpety na różne cele - jeśli masz wybrany cel - limpet przyniesie Ci dokładnie to, czego potrzebujesz i popełni samobójstwo. Jeśli nie określisz żadnego celu (nie masz wybrane nic jako target) - będzie zbierał niemal *) wszystko do czasu, aż nie upłynie jego czas lub nie rozwali się o coś. Do tego czasu będzie trwał przy Tobie jak pies, chyba że popłyniesz w hiperprzestrzeń

- repair limpet - kontroler programuje limpety by naprawiały statek. Jeśli nie wybierzesz celu - naprawia Twój, jeśli wybierzesz cel - naprawia cel
jedna ważna rzecz, repair limpet nie naprawia zniszczonej przedniej szyby - tu niezmiennie trzeba wrócić na stację - potrafi jednak naprawić uszkodzoną!

- decontamination limpet - bardzo użyteczny podczas walki z Thargoidami - pozwala usunąć Caustic Damage
działa podobnie jak repair limpet - jeśli oznaczysz cel, leczy go z caustic dmg, jeśli nie oznaczysz, leczy Ciebie. Niestety na swój lub czyjś statek można posłać tylko 1 limpet i albo repair, albo decontamination

- hatch breaker limpet - limpet dla piratów, nie wiadomo, dlaczego powstał, ale powstał. Pozwala na przedostanie się przez zbroję statku i wydostanie cargo. Jeśli jesteś piratem i trafiasz na niesfornego pilota, który nie chce oddaż procentu ze swojego uróbku - wyślij hatch breaker limper

- prospector limpet - bardzo pomocne narzędzie podczas kopania. Zaden skaner nie da Ci tyle ile limper wystrzelony w skałkę. Pozwala określić, jakie zasoby ma asteroida i co najważniejsze - co ma w środku - jeśli coś wogóle ma.

- recon limpet - pozwala na hackowanie datapoints takich jak Hackable Data Transmitters czy Cargo Bays dostępnych na megashipach. Wybierasz się na rabowanie megashipów - ten kontroler jest dla Ciebie

- research limpet - limpet badawczy, tak naprawdę przydatny przy Thargoidach - pozwala pozyskać tkankę żyjącego Thargoidam a także związki z tzw. Notable Stellar Phenomena. Wszystko to może zostać dostarczone do placówek badawczych, które niestety płacą marne grosze w porównaniu do trudności wykonania zadania (vide żyjący Thargoid)


Czym różnią się kolejne iteracje kontrolerów (np 3E, a 5E) - dwoma parametrami: żywotnością limpeta oraz ilością jednorazowo zaprogramowanych sond. Pierwszy parametr dotyczy tego, jak długo limpet będzie działał - czasami im dłużej, tym lepiej. Nie ma to sensu w przypadku np Prospector Limpet Controller. Drugi parametr, czyli ilość możliwie użytych limpetów - ma znaczenie zawsze. 4 limpety zbiorą towar szybciej niż 2.

Kilka uwag na temat działania limpetów zaprogramowanych na konkretne kontrolery:
- repair limpet i decontamination limpet nie mogą działać jednocześnie. Jeśli masz oba kontrolery, usuń najpierw caustic damage za pomocą decontamination, dopiero później się uleczaj
- repair limpet i decontamination limpet - cel jest ważny - decontamination i repair limpet działają na cel. Jeśli masz zaznaczonego wroga  i wypuścisz w tym czasie limpet, ten będzie leczył wroga!
- decontamination limpet - ten działa na obecny stan, jeśli pilot po raz kolejny zostanie trafiony pociskiem powodującym caustic damage, limpet przestaje działać
- prospector limpet - należy uważać, by wypuszczać go z prędkością poniżej 150m/s, a także by nie poruszać statkiem góra/dół - w innym przypadku limpet odbije się od kadłuba i zostanie zniszczony
- recon, research, repair, decontamination i hatch breaker limpet potrzebują czasu do wykonania zadania! Nie wysyłaj kolejnego limpeta na ten sam cel, zanim pierwszy nie wykona zadania
- collector limpet - potrafią świetnie omijać przeszkody, ale nie zawsze im się to udaje, kontroluj sytuacje, kiedy któryś z limpetów zostaje zniszczony lub wygasa! Na szczęście w takich przypadkach towar przez nie przenoszony nie ulega zniszczeniu.

Jeśli macie jakieś uwagi lub ciekawe informacje dotyczące limpetów - dzielcie się!

Wydrukuj tę wiadomość

  Wspomnienia spod pokładu
Napisane przez: Tryumfator - 21.01.2019, 14:56 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (6)

Wiele jest już dzienników odkrywców w różnorakiej wersji, są galerie zdjęć, są mini opowiadania, są luźne notki... Generalnie jest wszystko. Znaczy prawie wszystko. Ja zacząłem pisać wierszem o spotykających mnie "przygodach" podczas DW2, bo wydaje mi się, że co jak co, ale tego jeszcze nie było.
Wiersze nie wybijają się jakością, raz są dłuższe, a raz krótsze, rymy zależą od mojej weny danego dnia, a ona też nie zawsze dopisuje, generalnie macie dużo miejsca na swoją krytykę. Zaznaczam, że niektóre zdarzenia opisane w wierszu mogą nieznacznie odbiegać od prawdy, bo czasem rymu mi brakowało. Ale ale, już nie przedłużam. Pierwsza seria wierszyków gotowa do ostrzału zimnym ogniem krytyki.

Dień pierwszy

Start ekspedycji na galaktyki kraniec,
Zbierają się piloci w elitarnej grupie,
Statki tańczą niecierpliwy taniec,
I ja czekam w statku skorupie.

Czas pierwszego skoku upragniony,
Został o dwadzieścia cztery godziny opóźniony.
Serwer padł przeciążony.
Użytkownik został odłączony.


Dzień drugi

Silniki ryczą prząc statek swą siłą,
Wskaźniki krzyczą grożąc mi mogiłą,
Gdy wreszcie ruszyłem ku szalonej drodze,
Miał miejsce wypadek dewastujący statek srodze.
Spotkałem planetę małą,
Która twardą była skałą,
Ruszyłem na jej spotkanie,
Bum, no i awaryjne lądowanie.


Dzień trzeci

Złom będący wcześniej statkiem pozbierałem,
W ładowni limpetów szukałem,
Szybko Anacondę naprawiłem,
I na szlak wróciłem.
Potem nic ciekawego się nie działo,
A bardzo długo trwało.
Nie będę nużył opowiadaniem,
Bo skakanie było potem mym jedynym działaniem.


Dzień czwarty

Lecę przez bezkres przestrzeni,
Pomagam ludziom, co paliwa są spragnieni,
Może odpocząć chwilę?
Gdzie by tu spędzić ten czas mile?
Tam, na mapie coś się rusza,
To statek komandora Azorusa,
Ląduje na naziemnej stacji,
Może stworzyć okazję do libacji?
O nie, już podrywa statek do wzlotu, 
Co by tu zrobić, by opóźnić czas jego odlotu?
Jak tu się... O k..., strzeliłem!
Dobrze, że nie trafiłem, 
Ale siły bezpieczeństwa obudziłem,
No i tak na statku więziennym skończyłem.


Dzień piąty

Wydostałem się że statku więziennego,
Już zmierzam do punktu kolejnego.
Ale ale, gdzie moje limpety?
Nie ma... Oddawać moje gadżety!
No dobra, może je kupię.
Jak to nie ma ich do zakupu w tej skorupie?
Ech, podróż musi zaczekać,
Ze zbieraniem materiałów nie ma co zwlekać.


Dzień szósty

Ech, żmudne to zwiedzanie planety,
Ale potrzebne materiały na limpety.
Jeżdżenie łazikiem przez dzień cały,
A zysk z tego tak mały...
Słaby jestem w tym zbieraniu,
Niewiele mam doświadczenia w syntezowaniu.


Dzień siódmy

No, czas się zabierać z tej przeklętej planety,
Już w du... odbytnicy mam limpety,
Wracam na trasę, gonię eksploratorów,
Piszę wiersze, by znaleźć się wśród oratorów,
Chcę upamiętnić graczy dokonania,
Upamiętnić ich z przestrzenią zmagania,
Lecz aby to zrobić,
Muszę ich dogonić.
Trza wyprawę swą osobą przyozdobić,
Koniecznie przed zapomnieniem się uchronić.

Dzień ósmy

No, już prawie was dopadłem,
Tylko w pas asteroid wpadłem.
Z grawitacji gazowego giganta się wyrywam,
I zmierzam do punktu podróży,
Tam odpoczywam,
Czas się nieco dłuży...
Ech, nie chce mi się zbytnio udzielać,
Idę spać, w końcu dziś niedziela.


Tyle na razie jest, częstochowskie rymy niekiedy w oczy kłują, jak uznacie, że jest tragicznie, to zawieszę prowadzenie tego wątku. Jeśli jednak to się przyjmie, to wpisy będą mniej więcej raz w tygodniu.
o7
~Tryumfator

Wydrukuj tę wiadomość

  Farmienie Datamined Wake Exceptions
Napisane przez: Scarlet Yuri - 19.01.2019, 21:56 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (9)

[Obrazek: GZ76lWL.png]





Witajcie,
dzisiaj krótko i treściwie zaprezentuję efektywny sposób zdobycia Datamined Wake Exceptions potrzebnego do Grade 5 Increased Range do FSD. Przed aktualizacją Chapter 4 skanowaliśmy High Wake w systemach z głodem(famine) co było czasochłonne i mało efektywne.

Ok, dość gadania, przejdźmy do działania.

Co będzie potrzebne:
Dodatek Horizons - Będziemy lądować na planecie,
Pojazd SRV - Będziemy skanować przy pomocy Data Link Scanner'a

Udajemy się do systemu HIP 12099, na pierwszą planetę i jej drugi księżyc
Jeśli byliście tu wcześniej to udajecie się do JAMESON CRASH SITE, jeśli nie lądujemy na współrzędnych -54.3803, -50.3575
Nasza okolica wygląda następująco
Znajdziemy tu Cobrę CMDR Johna Jamesona, kilka kanistrów oraz te 4 błyskające na czerwono terminale (Comms Control). Przy pierwszej wizycie skanujemy Cobrę oraz terminale, przy kolejnych tylko terminale. Właśnie te terminale są naszym obiektem zainteresowań nie dość że otrzymamy kopię dziennika Jamesona to jeszcze skanując będziemy zdobywać różne Data. Jedna będzie nas szczególnie interesować, a mianowicie Adaptive Encryptors Capture.

Chwila, miało być o Datamined Wake Exceptions?
Spokojnie, jest Biggrin
Skanujemy te 4 terminale i relogujemy się. Jak długo? Aż nie zbierzemy maksymalnej możliwej ilości Adaptive Encryptors Capture czyli 100 sztuk (potrzebujemy 96 sztuk ale to szczegół).
Następnie udajemy się do najbliższego Material Tradera zajmującego się Data, lecimy do systemu Diaguandri na stację Ray Gateway (93Ly) i wymieniamy zdobyte Adaptive Encryptors Capture na Datamined Wake Exceptions w proporcja 6:1, za 96 Adaptive Encryptors Capture otrzymamy 16 Datamined Wake Exceptions 
Skanując terminale zdobędziemy także inne Daty np. CIFy (Cracked Industry Firmware)

Wydrukuj tę wiadomość

  Zyskowna eksploracja dla początkujących i bardziej zaawansowanych
Napisane przez: Kuba Wolf - 19.01.2019, 12:06 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (27)

Zamierzałem ten poradnik naskrobać tuż po patchu 3.3, ale wtedy wybuchła gorączka opali więc komu potrzebny sposób na robienie kilkunastu/kilkudziesięciu MCr/dzień, jak można przyjemnie ukopać kilkaset w godzinę. Teraz jednak podobno znerfili ASPX'a a do tego spora ilość swieżych Cmdr'ów wcześniej czy później będzie chciała odwiedzić Felicity Farseer.

1. Co jest celem tego tekstu:

* Pokazanie sposobu na łatwe nabijanie rangi w Eksploracji (żeby dostać zaproszenie do pierwszej inżynier, trzeba mieć range Scout)
* Zarobienie trochę Cr (nawet niewspółmiernie dużo w stosunku do wydatków na proponowany statek)
* Poznanie mechanik eksploracyjnych ED oraz tego za co płaci Universal Cartographics (UC)
* Dla bardziej zaawansowanych jak planować trasę w nieznane, żeby zwiększyć szansę na zysk

2. Pojęcia podstawowe

FSS (Full Spectrum System Scanner) - moduł, który od patcha 3.3 jest integralna częścią każdego statku (nie trzeba go kupować), służy do odnajdywania i "SKANOWANIA" ciał niebieskich, stacji, USS'ów, stacji itp rzeczy w systemie. Pozwala również zorientować się czy planeta bądź księżyc posiadają na powierzchni punkty geologiczne, biologiczne, ludzkie lub obce.
Poniżej screen z ekranu FSS

DSS (Detailed Surface Scanner) - Moduł, który koniecznie trzeba dokupić i zamontować na statku (wymaga małego slota Optional) służy do "MAPOWANIA" planet przy użyciu sond. Po prostu podlatujemy do planety i "strzelamy" w nią sondami.
Screen z DSS
Ważne. Na screen'ie w prawym dolnym rogu widzicie wartość Efficiency Target. Żeby otrzymać maksymalną wypłatę za planetę trzeba użyć najwyżej tylu sond ile podaje ten parametr!!!

Sposób użycia tych modułów bardzo dobrze pokazuje FILM HETMANA więc nie wyważajmy otwartych drzwi, tylko kto nie wie jak działają może zobaczyć na filmie instruktażowym.

R2R (Road to Riches) - Droga do bogactwa Smile  Jest kilka tego typu wyszukiwarek do ED, mi chyba najbardziej pasowała TA . W skrócie ich działanie opiera się na bazie danych i algorytmie który wyszukuje nam drogę tak żeby trafiać na co bardziej dochodowe kąski. Wykorzystamy to w metodzie dla Początkujących

UC (Universal Cartographics) - to oni w ED płacą nam za znaleziska.

kCr - tysiące kredytów [Cr] czyli waluty w grze np. 60 000 Cr = 60 kCr

MCr - miliony kredytów 1 000 000 Cr = 1 MCr

ELW (Earth Like World) - po naszemu planeta ziemiopodobna, czyli taka jakby Ziemia gdzieś w innym układzie (choć jak ktoś się powczytuje w warunki opisywane po zeskanowaniu to trudno nazwać tak planetę z ciśnieniem przy powierzchni rzędu 400 Barów Wink  ). Najbardziej dochodowa do odkrywania, skanowania i mapowania planeta. Ostrożne szacunki to około 600 kCr za skanownie i około 4 MCr za zmapownie. Super nie? Problem polega na tym, że są raczej rzadkie i należy traktować je jako anomalie i miły "bonus"

AW (Ammonia World) - Światy skaliste z życiem na bazie związków azotu. Cokolwiek to jest z jakiegoś powodu UC płaci nie wiele mniej za ich skan niż ELW, mapowanie zamyka się w granicach 2 MCr najprawdopodobniej. Przeważnie są dalej niż strefa występowania ELW i planet pod terraforming. Dość rzadkie tak jak ELW.

Planety TC (Terraforming Candidate) - nasz cel i źródlo dochodu. Mogą to być planety, ale spotkać też można księżyce. Co ciekawe czasami są to również planety bez atmosfery. Widać terraforming daje bardzo duże możliwości modyfikacji ekosystemów. Jak je poznać? Jeśli nie korzystamy z dodatkowych zewnętrznych narzędzi wspomagających eksploracje (ED Discovery, Captains Log czy strona edsm.net) to na mapie systemu, w opisie planety będzie informacja "The body is a candidate for terraforming" Tak jak na screenie poniżej.
Takie planety skanujemy FSS i mapujemy DSS!!!

WW (Water World) - planety wodne. Można spotkać je dużo częściej niż ELW i AW, a w wersji TC są warte około 400 kCr za skan i około 2 MCr za zmapowanie.

HMC (High Metal Content) - Będą naszymi najbardziej popularnymi celami. Skan wart około 300 kCr, mapowanie w granicach 1,5 MCr.

3. Metoda R2R dla bardzo początkujących

Potrzebujemy statku z DSS i Fuel Scoopem i w miarę możliwości jak największym skokiem. Przykładowy build Sidewindera . Można zatem ruszać niemal z marszu po rozpoczęciu przygody z ED. Największe koszty to DSS, wymieniony FSD i Fuel Scoop. Pamiętajcie że można tankować tylko na gwiazdach typu K G B F O A M, więc nawet jak tylko przelatujecie przez system to warto dobić pod korek. Jak już mamy statek to:
1. Odpalamy STRONĘ R2R
2. Wypełniamy formularz przykładowo tak jak poniżej
Pola Radius i Maximum Systems każdy wypełnia wg własnych preferencji i uznania. Warto pobawić się suwaczkami, żeby nie okazało się np że po przylocie do systemu trzeba jeszcze lecieć 300 kLs od gwiazdy żeby zmapować wartościową planetę Tongue

3. Klikamy Calculate i otrzymujemy po prawej gotową listę z nazwą systemu, proponowanymi do skanowania planetami i przewidywana ilością skoków. 
4. W mapie galaktyki wyszukujemy podany system, lecimy do niego (po drodze jak się da tankując i przy okazji robiąc FSS w napotkanych systemach) i teraz najważniejsza część zadania.
5. W docelowym systemie nie tylko robimy FSS, ale też podlatujemy do każdej z proponowanych planet i mapujemy ją przy pomocy DSS. To jest całkowicie nowa mechanika od patcha 3.3 i o ile wcześniej każdy się cieszył samą listą planet do zeskanowania, to teraz dodatkowo mapując te planety DSS zwielokrotniamy zyski!!!
6. Lecimy do następnego systemu z listy i powtarzamy operację.
7. Jak się nam znudzi to odzywamy się do Rotmistrza lub Margrabiów czy gdzieś map nie potrzebują, a jeżeli nie to sprzedajemy na jakiejkolwiek stacji i cieszymy się zyskiem i rosnącym rankingiem Eksploracyjnym.

ProTip
Ponieważ latamy w ten sposób raczej po Bańce to polecam tryb Solo lub PG, łatwiej uciec z interdykcji npc (a nawet jak sie nie uda to istnieje szansa ze nas zostawi jak nie mamy nic wartościowego i na statku nie ma żadnego Bounty), niż ryzykować w trybie Open spotkanie z człowiekiem, który się ślini na samą myśl zestrzelenia kogoś innego bez powodu.

4. Metoda dla Zaawansowanych

Dobrze, a co w sytuacji gdy chcemy rzucić wszystko w diabły i polecieć w nieznane? Czy jest sposób, żeby zwiększyć szanse na zyski lecąc do jakieś odległej nebuli na zdjęcia, albo wioząc VIP'a 30 kLy od Bańki żeby sobie bojkę turystyczną zeskanował? Generalnie i tak i nie Smile Edsm podaje jeden region z potencjalnie większą ilościa ELW Awjila mały fragment w regionie Arcadian Stream (Eurus na edsm). Trochę daleko i nie zawsze po drodze. Proponuje jednak inne rozwiązanie, oparte o skanowanie i mapowanie planet TC (bo że skanujemy i mapujemy ELW i AW jest raczej dla wszystkich jasne). 
Dobrze, ale jak znaleźć odpowiednich kandydatów w dużej liczbie? 
W ED samo występowanie planet i ich rodzaj w systemach wydaje się w pewien sposób "zregionalizowane". Możemy natrafić na rejony gdzie jest wyraźnie mniej gazowych gigantów, albo przeważają planety HMC lub WW. Jest to logiczne i związane z nierównomiernym rozkładem materii w przestrzeni. Nie mamy na to wielkiego wpływu i pomimo badań w tym kierunku (Satsuna prowadzi dwa projekty z tym związane na DW2) raczej nie mamy co oczekiwać jakieś mapy czy listy. Mamy jednak wpływ na to do jakich gwiazd skaczemy. W galaktyce ED istnieje prosta zależność pomiędzy wielkością (co za tym idzie typem) gwiazdy, a rozmiarami stref ECO (tam spodziewamy sie ELW), TC (troche wieksza od ECO z planetami pod terraforming) i EDSM podaje jeszcze strefy dla AW i MR. Ponieważ planety mają własną grawitację to upraszczając żeby układ był stabilny muszą się w systemie zmieścić w odpowiednich odległościach od siebie. Proponuję zatem ograniczenie gwiazd do skoków nie tylko do tych do tankowania, ale jeszcze bardziej G F B i O. Owszem dobre skany można też znaleźć w systemach z gwiazdami M i K, ale strefy są tam znacznie mniejsze więc też planet będzie mniej. W dobrym systemie F może być 4-5 TC co przy mapowaniu DSS daje już niezłe wyniki. Gwiazdy typu G to wielkość naszego Słońca, trochę mniejsza strefa, ale też akceptowalne wyniki. Gwiazdy B daje w zestawieniu ponieważ kiedyś znalazłem informację jakoby przy takich gwiazdach łatwiej było znaleźć układy podwójne ELW, raczej do badania i jak ktoś lubi. Gwiazdy typy O są dość rzadkie, duże i ich układy potrafią być "spektakularne", wiele mniejszych gwiazd z własnymi układami. Różne oświetlenia, pierścienie, duże grawitacje. O typie A nie potrafię za dużo powiedzieć, ponieważ latając po F za często mi przeszkadzały i nic przy nich nie było.
o7

Edit:

Okazuje sie ze mnogosc danych DW2 pozwala tez stworzyc nowa tabele wyplat

[Obrazek: 9SDIpr.png]

Od razu rzucaja sie w oczy dwie rzeczy:
* FDEV dotrzymali slowa i podniesione sa wyplaty za PELNY skan planety (FSS +DSS) w stosunku do wczesniejszych skanow 3 poziomu
* Bardzo mocno rowniez finansowo promowane jest odkrywanie i badanie NOWYCH systemow. R2R jak zauwazyl Palmer jest odtworcze, ale pozwala zarobic i poznac mechaniki poczatkujacym, natomiast naprawde pokazne bonusy czekaja na samodzielnych odkrywcow.

Wydrukuj tę wiadomość

  Kosmiczne jaja, czyli dziennik pokładowy z wyprawy - Muzzyx
Napisane przez: Muzzyx - 14.01.2019, 19:16 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (4)

Można komentować, zachęcam Smile

Z uwagi na charakter ekspedycyjny zapisy dziennika będą się pojawiać z czasowym opóźnieniem.
[Obrazek: No_Network_an-512.png]


09-01-3305

[MU-TWH] Uroboros przygotowany do wylotu w pierwszy lot ekspedycyjny. Plan trasy gotowy.


Zdjęcie

Start HR8444 Maskelyne Vision
Przystanek w Colonii 21 880,12 ly
Sagittarius A* 11 367,20 ly
Barnard’s Loop 27 340,22 ly
Koniec HR8444 Maskelyne Vision 1 751,78 ly

Łączny dystans: 62 339,32 ly


Pierwszy cel: Zbliżyć się na odległość 20.000ly do Colonii żeby “kochana” Celeste wytyczyła mi trasę - wspaniałe te nasze komputery pokładowe, nie ma co. Producenci chyba celowo odchudzają statek zmniejszając inteligencję COVASom. Pre-flight checklist w porządku. Wszystkie moduły sprawne.

Ahoj przygodo! Ekscytacja towarzysząca pierwszej eksploracji to coś bardzo wyjątkowego, wylatując czuję, że drugi raz nie będzie tego samego uczuoooCHOLERA! Prawie wpadłem na innego pilota, który właśnie dokował. NIE ZAPISUJ TEGO! Ech.

Uczucia. Tak. Nieważne, ciemne aviatory są (proszę się nie śmiać, zdaję sobie sprawę z tego, że w kosmosie bywa ciemno), kurteczka wyprana wyruszamy dana dana!
Hmmm… Hehe zapomniałem w sumie przez ten czas kiedy miałem wolne i nie latałem wprowadzono nowe narzędzia i nigdy ich nie użyłem. Wszystkim powiedziałem, że już jestem w drodze. Dobra nic się nie stanie, przecież to nie tak, że mój dziennik będzie udostępniony HEHEHEHEtmanowi, czy komukolwiek z federacji pilotów.
W sumie nie doleciałem jakoś bardzo daleko, tylko 2 systemy. 

Łapię już to całe skanowanie i probowanie, mapowanie takie zadanie... planet. Dobrze, że nie musiałem wyrabiać na to licencji. Wracam do domku. Szczęście w nieszczęściu, większość Husarii teraz jest zajęta kopaniem (k)opali. Skoro o tym mowa, czemu ja zawsze muszę się przygotować i nakręcić na jakąś słabo płatną głupotę, podczas gdy mógłbym zarobić 10x tyle w dużo krótszym czasie i sobie kupić za to 3 Anacondy. Dobra, dokujemy. Nikogo w polu widzenia, napycham paliwa i wyruszam ponownie.


Czy jak górnikom się teraz kończy paliwo, to lecą na… OPALACH?
Hahaha! To dobre, muszę to zapisać.


10-01-3305

Drugi dzień eksploracji. Sława i chwała temu, kto umożliwił mi oglądanie filmów w trakcie pracy jako eksplorator. Tak, wiem Celeste, że sam sobie to umożliwiłem. Nikt Cię o zdanie nie pytał, lepiej się zajmij ponownym wytyczeniem trasy. Taki z Ciebie mądry COVAS a nie potrafisz zapamiętać prostych danych, bo o rety kapitan wyłączył systemy. Proszę Cię...

Co to ja... A tak. Selest weź no obniż temperaturę w lodówce, suszy. Nogi wywalone na pulpit, wafelki i piwo jest - tak, popijam w trakcie roboty i co mi zrobisz? Najbliższa policja jest jakieś 200ly od mojej aktualnej pozycji. Nic mi nie zrobisz. Zakasam rękawy i biorę się do roboty z pełną werwą! Patrząc jednym okiem w skaner, drugim w monitor.

Update: To jednak nie był dobry pomysł. Napchałem się cukrem i w połączeniu z piwkiem mam zjazd energetyczny, albo jeże mi przegryzły kable od life supportu. Chyba czas się gdzieś zatrzymać na postój. 3 skoki na dzień to dobry wynik, prawda? Widzę gorące źródła na planecie. Tu się zatrzymam. Szybę se umyję przy okazji, bo kiepsko tak na brudnego lecieć. Wyłącz zapis. Nie, nie notuj tego. Wyłącz! A wszystko jedno.

Zdjęcie 2

ZzZZzzz…<ucięto resztę wiadomości>


11-01-3305

Ta woda z gejzerów to na kaca lepsza, niż ciężka praca. Nie miałem zbytnio kanistra żeby napełnić, więc wylałem paliwo z SRV#1.

Zdjęcie 3

Pozostało circa 320 skoków do Colonii, papa gejzery!
O jak pięknie, pierwszy skok i mamy system o szacowanej wartości: 82 422 cr
Lokalizacja: COL 359 SECTOR UC-A B15-3


A to jeszcze się cofnę do Col 285 Sector LP-D b26-1 bo też wart blisko 100k, a przegapiłem i to dość niedaleko HR8444. Hmm...


Tak, znowu jestem na Maskelyne. 800k oddane, wracam na szlak bo mnie szlag <hehe> trafi i nigdy nie dolecę do Colonii. Już zero wracania od tej pory, choćby nie wiem co!



12-01-3305

Jezu jak rano, jeszcze się filtr zepsuł w maszynie do kawy. Wiedziałem, że to całe odchudzanie statku prędzej czy później da mi w kość.


No nic, włączam galaktyczne wiadomości, ustawiam radio, wszystkie systemy (poza maszyną do kawy) sprawne. Ruszam dalej.


320 skoków, czyli wróciliśmy do punktu wyjścia.


Sidenote do wczoraj: zapamiętać, by przed wysłaniem wymazać z logów uderzenie w słabo oświetloną planetę spowodowane zmęczeniem. Poszły tarcze i 20% hulla. Dobrze, że wziąłem ze sobą limpety, ale na generator tarcz trzeba później zerknąć. Może jakaś baza się znajdzie niedaleko.


Plusem jest to, że nauczyłem się polegania bardziej na komputerze pokładowym, aniżeli wzroku i trybie noktowizyjnym.

(...)

Nuda, nuda, nuda. Im dalej jestem, tym bardziej rozglądam się za jakąś bazą. Niestety, cywilizacja jest daleko z tyłu. Muszę poszperać później w bazach danych...

(...)

O proszę, cały system dla mnie <zaciera ręce> i to tzw “zielony system”. Planety marne, ale po raz kolejny wyryję swoje imię w galaktyce, dołącza jako 11 do kolekcji.
https://www.edsm.net/en/system/id/319684...UJ-I+d9-64


Niby strata czasu, ale sobie go też zmapuję, a co. Będzie moje i żaden somsiad mi tu nie wejdzie. A i wypłatą nie pogardzę. Gorzej będzie jak się rozbiję.

(1h później)
Kurde już mi skoczyło do 17 odkrytych, co to nikt tędy nie lata? Miałem nadzieję na trochę luźniejszy dzień i nadrobienie skokami, a tu praca praca praca...

Z ciekawszych informacji, lądowałem sobie na lodowej planecie, bo dawno tego nie robiłem, ale była zima, więc było zimno także <hehe> nie zagrzałem tam miejsca.

Zdjęcie

Czas poszukać dogodnej planety by posadzić nań swoje zadziszcze na noc i odespać.
Akurat dobrze trafiłem planetę, bo znalazłem pole namiotowe, gdzie była dobra impreza grillowania, taka z ogniskami i kiełbaskami. Piwo też było. Zamiast odsypiać bawiłem się do rana!

Zdjęcie

Przynajmniej przed snem było co oglądać, złomiasty nadajnik wreszcie odebrał zapis wyścigu Death Race. Czy to nie podejrzane, że wygrał go organizator? Hmmm…


13.01.3305

Znowu wstaje nowy dzień. Przed odlotem “PODWĘDZIŁEM” <hehehe> co trzeba z ogniska i zanim się reszta tabunu obudziła:
Zdjęcie

"roses are red
exploring is below margin
the sky is black
frameshift drive charging"


A tak, dobre wieści. Znalazłem walający się w kajucie wymienny filtr do kawy, dzięki Muzzyxie z przeszłości, że się o mnie zatroszczyłeś. Kawka zalana, została 1 tona minus 1 duży kubek.


Ruszajmy zatem! Pozostało <soczyste przekleństwo> skoków.

(...)
<sarkazm> Wspaniale, pierwsza planeta dzisiaj pełna kosmicznych bąków. Taka anegdota <komputer nie zapisuj tego w logu>
Zdjęcie

Hetman z margrabią siedzą w biurze. Hetman czyta datapad, margrabia czeka, aż się hetman odezwie. W pewnym momencie margrabia nie wytrzymał napięcia i puścił bąka. Skonfundowany spojrzał na hetmana i prosi:
- Mathiasie, proszę niech to zostanie między nami.
Hetman spojrzawszy na niego znad okularów i machając przed nosem datapadem rzecze:
- Wolałbym, żeby się rozeszło...


Zbliżyłem się na tyle, że ten złomiasty złom wreszcie łaskawie przeliczył trasę do Colonii. 310 skoków pozostało, czyli jakieś 19 000ly. Ciekawe czy wziąłem salami, mam ochotę na salami z oliwkami.

A cywilizacji ani widu, ani słychu. Jak znam swoje szczęście (ponieważ tego nie sprawdziłem) to wyjdę z tej konserwy dopiero w Colonii.


14-01-3305



Przespałem cały dzień. Pustka kosmosu mnie przytłoczyła. Wreszcie udało mi się poprawnie wyszukać informacji, której potrzebowałem, a mianowicie gdzie znajdę bazy w deep space.
https://www.edsm.net/en/galactic-mapping...aceOutpost
Zdjęcie

Trzeba trochę nadłożyć drogi, najbliżej mam Hillary Depot i tam też wyruszam. 25 skoków to nie tak znowu dużo, ale potrzebuję zejść na chwilę z tej krypy. Nie zarobię nic tą drogą, ale co tam. <jeden skok dalej> O proszę. Water giant. O proszę Water World. Warto było!
Zdjęcie

Wyczuwam pewną zależność, zawsze postoje robię w pobliżu gejzerów. W tym wypadku była to planeta z 1G. Próba skanowania gejzera w tym przypadku sprawiła, że zacząłem się zastanawiać czy ja nie mam parkinsona. Nic dziwnego, że nie możemy jeszcze lądować naszymi statkami na planetach z atmosferą, te stabilizatory nie dały rady opanować mojego wielkiego węża. Może w tym roku producenci wreszcie pójdą po rozum do głowy i dostosują komponenty do naszych oczekiwań i potrzeb - tak wiem, marzenie ściętego canopy...
Zdjęcie


15-01-3305



Z potrzeby cywilizacyjnej ruszyłem czym prędzej do Hillary Depot. Udało mi się tam dotrzeć całkiem szybko, bez zbędnego skanowania, czy postojów.
Zdjęcie
Jak dobrze jest zadokować na chwilę. Wreszcie mogę kupić zapas papieru toaletowego, bo nie wziąłem na drogę. Teraz już z czystą dup… sercem mogę wracać na mój szlak, więc 25 skoków z powrotem, jak najdalej od szlaku Distant Worlds II, bo usłyszałem o atakach piratów  <ocenzurowano>.


16-01-3305

Moja chęć zarobków wygrała z potrzebą eksploracji, te kilka złóż opali które widziałem w oddali, sprawiły, że grunt mi się pali. Cały przebyty dystans 2 017,54 ly pokonałem w jeden wieczór, by powrócić do Maskelyne. Nie mogłem przeboleć i nie mogę przegapić tej gorączki złota na Void Opale.

Odkurzyłem swojego Pytona, szybko zamontowałem co trzeba - w hangarze wygrzebałem nawet stary moduł rafineryjny! Chciałem z tego miejsca serdecznie podziękować ekipie montażystów w Maskelyne. Przednia i szybka robota!

Zdjęcie

Z danych Husarii dostałem informację o niedalekim złożu Opali w Jarocinie. Muszę się wreszcie nauczyć tych okolicznych swojskich nazewnictw, bo oczywiście poleciałem nie tam, gdzie trzeba...

Zdjęcie

Chwilowo się wstrzymam z dziennika wyprawy, dopóki nie wrócę na szlak.


(...)


Ale się przyjemnie kopie, chociaż dopiero po drugiej asteroidzie się nauczyłem jak operować statkiem dla zmaksymalizowania urobku. Co najbardziej mnie zaskoczyło, to fakt, że po wejściu nowinek technologicznych nawet nie patrzyłem na holo ekran z filmami.

Chyba zostanę tu na dłużej, aż do wyczerpania złóż!

Zdjęcie
Zdjęcie

Wydrukuj tę wiadomość

  Odległe Światy CMDR Kahea
Napisane przez: Kahea - 13.01.2019, 15:07 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (8)

13.01.3305

Już za 5 godzin rozpocznie się największa wyprawa w dziejach ludzkości. Pamiętam jak czytałem opowieści pilotów którzy uczestniczyli w pierwszej tak wielkiej ekspedycji i już wtedy wiedziałem, że będę chciał uczestniczyć w czymś tak wielkim. Od początku zastanawiałem się czym polecieć Anacondą czy może jednak ASP Explorerem? W międzyczasie brany był również pod uwagę Krait Phantom, ale jednak zwyciężył sentyment do ASP. Najpierw miałem polecieć egzemplarzem, który zabrał mnie już do Sagittariusa ale jednak zdecydowałem się na świeżutki egzemplarz z linii produkcyjnej. Po modyfikacjach moja "Cinderella" osiąga przyzwoity skok 63.45Ly.

[Obrazek: XMv4djm.png]

Po sprawdzeniu wszystkich systemów przyszła chwila na opuszczenie "rodzinnej" stacji i odlot na miejsce spotkania uczestników

[Obrazek: sEDdlUt.png]

Nie wiem co spotkam po drodze, z czym będę musiał się zmierzyć ale postaram się wytrwać do końca.

Wydrukuj tę wiadomość

  Nowy kontroler do space simów: Scg-kosmosima
Napisane przez: Xeonary - 11.01.2019, 21:59 UTC - Forum: Kontrolery do Elite: Dangerous - Brak odpowiedzi

https://flightsimcontrols.com/product/scg-kosmosima/

VKB robi sprzęt na podobnym poziomie co Virpil, ale wydaje się być bardziej ergonomiczny od Constellation Delta. Chyba się na niego zdecyduję po premierze!

Wydrukuj tę wiadomość

Big Grin Ace Combat 7: Skies Unknown
Napisane przez: FIKUS - 11.01.2019, 18:17 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (10)

Ace Combat 7: Skies Unknown na ten tytuł czekam jakieś półtora roku i nie mogę się doczekać kiedy zasiądę za sterami F-22 Raptor wlatując w "dark blue sky"  Biggrin 
Może i nie jest to profesjonalny symulator lotu ale fabularnie zapowiada się zacnie, a oto film wprowadzający do historii:

https://www.youtube.com/watch?v=FQHjiP47lEg

Co mnie mile zaskoczyło to multiplayer z dwoma trybami:

  • klasyczny team deathmatch (rywalizacja dwóch  czteroosobowych drużyn)
  • battle royale (zwycięzca może być tylko jeden)
Tak prezentuje się rozgrywka wieloosobowa:

https://www.youtube.com/watch?v=UtjO-rUIahM

Zabawa zacznie się na:
  • konsole (Xbox One i PlayStation 4) 18 stycznia
  • PC 1 lutego
Jak ktoś jest zainteresowany tym tytułem i chciał odstrzelić kilka "Iron Ass" to dajcie znać Smile

Wydrukuj tę wiadomość

  Dziennik pokładowy - Distant Worlds II
Napisane przez: Haji-me - 11.01.2019, 16:49 UTC - Forum: Galeria sztuki im. Jade "Maliny" Rockatansky - Odpowiedzi (15)

[Obrazek: s3Ssy5c.jpg]

Autor Qohen Leth


Nareszcie... Długo oczekiwana przeze mnie wyprawa za chwilę rusza. Czekałem dwa długie lata, aby ponownie wybrać się na drugi koniec galaktyki. Pierwsza edycja była dla mnie czymś wyjątkowym. Było to jedno z najlepszych moich "growych doświadczeń" i coś co do tej pory bardzo miło wspominam. Cała ta tułaczka, wszystkie spotkania z eksploratorami gdzieś w odległej galaktyce, sporo nowych znajomych, z którymi kontakt mam do dzisiaj. Było super i wiem, że teraz będzie równie dobrze, jeśli nawet nie lepiej!

Do pierwszej wyprawy zapisało się nieco ponad 1000 osób. Do celu dotarła mniej więcej połowa (o ile mnie pamięć nie myli). Aktualnie do Distant Worlds II zapisanych jest już ponad 9000 osób! Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna. Ekspedycja będzie zmierzać w kierunku Beagle Point - systemu oddalonego od Sol o ponad 65 000 Ly. Czas jaki organizatorzy przewidzieli na pokonanie tej drogi to 18 tygodni w jedną stronę. Dla chętnych będzie też zorganizowana droga powrotna. Po drodze odbywać się będą cotygodniowe przystanki, wspólne spotkania, eventy. Jednym z głównych założeń całej tej imprezy jest eksploracja, badanie świata, zaglądanie tam, gdzie jeszcze nie było żadnego człowieka. Podczas wyprawy odbędą się także 2 Community Goals, w wyniku których powstanie stacja badawcza w centrum galaktyki - w okolicach Sagittarius A*.

Po co ja o tym wszystkim ponownie piszę? Tak samo jak poprzednim razem będę prowadzić swoistego rodzaju pamiętnik z całej wyprawy. Nie mam talentu do pisania, nie będzie tu epickich opowieści oraz wciągającej fabuły. Będzie za to relacja, czasem prosta i krótka, czasem może bardziej rozbudowana jak tylko czas pozwoli. Do tego możecie liczyć na dużą ilość zdjęć z ciekawych miejsc do których uda mi się dotrzeć. Założenie jest takie samo jak poprzednim razem - chcę gdzieś te swoje wspomnienia zapisywać, aby nie zapomnieć, aby móc sobie czasem do tego wrócić. Gdyby ktoś miał ochotę zobaczyć jak wyglądała moja pierwsza wędrówka do Beagle Point to zapraszam [LINK].




[Obrazek: cHQLoBp.jpg]
Autor Qohen Leth

Pierwsze informacje o przygotowaniach do nowej edycji pojawiły się jakoś w okolicach lutego 3304. Wtedy już chyba zacząłem się powoli przygotowywać do wyprawy. Jak zawsze pojawił się dylemat - którym statkiem lecieć? Asp Explorerem? Anacondą? Czy może pójść w coś mniej oczywistego typu Corvetta? Za pierwszym razem leciałem Andzią i obiecałem sobie, że następnym razem wybiorę coś mniejszego. Na dłuższą metę strasznie męczyło mnie eksplorowanie systemów w Supercruise oraz lawirowanie pomiędzy statkami podczas spotkań z innymi podróżnikami - bo przecież trzeba było zrobić dobrą fotkę czy film, a statek ma swoje niemałe gabaryty. Teraz czasy się zmieniły - mamy świetną zewnętrzną kamerę, myśliwce, inżynierów oraz moduły Guardianów. Zasięg skoku statku nie jest już takim problemem - kiedyś świetnym wynikiem było 34 Ly, a dziś bez problemu na wielu modelach da się wyciągnąć 50+.

Moim pierwszym typem był Asp Explorer

[Obrazek: G5m2jM4.png]

Jeden z najbardziej popularnych wyborów. Wszystko z nim było ok. Dobry skok, dobra pojemność modułów, nie przegrzewał się, świetny widok z kabiny. Pierwsze modyfikacje u inżynierów wprowadziłem dość szybko. Statek był wstępnie gotowy i odstawiłem go do garażu aby poczekał na start wyprawy. W międzyczasie sprawy się troszkę pokomplikowały. Na horyzoncie pojawił się Krait MK II, niedługo później Krait Phantom. Oba świetnie mogą się sprawdzić w eksploracji. Phantom ma skok równie dobry jak Asp i jednocześnie więcej miejsca na moduły. MK II za to kosztem mniejszego zasięgu może zabrać ze sobą myśliwce. I to mnie kupiło. Moim priorytetem jest robienie dobrych zdjęć, może filmów jak będą czas i chęci. Zabranie myśliwców daje mi dużo, dużo więcej możliwości. Do tego mam dostęp do Guardian Fighters, które cudnie wyglądają Smile. Build na jaki się ostatecznie zdecydowałem: https://s.orbis.zone/25td Wydaje mi się dobrze zoptymalizowany. Do tego dorzuciłem spojlerki na tył i z wyglądu przypomina mi trochę X-Wing z gwiezdnych wojen Wink

[Obrazek: Ay8xRpk.png]


Muszę się jeszcze zdecydować, która wersję Guardian Fighter zabrać.  Wszystkie wyglądają nieźle, a miejsce mam tylko na jeden model. Robiłem wstępne przymiarki z dwoma z nich i jeszcze nie jestem zadowolony. Miałem mało czasu. Muszę trochę popracować nad kadrami, bo nie tak łatwo jest je wpasować jak mi się na początku wydawało. Podejrzewam, że ostateczną decyzję podejmę zaraz przed startem. Póki co wrzucam 2 próbki

[Obrazek: Nzu2MWj.png]

[Obrazek: rECt81d.png]

Start jest już w najbliższą niedzielę 13.01.3305 z systemu Pallaeni! Życzcie nam wszystkim powodzenia oraz bezpiecznego powrotu (nie koniecznie w kapsule ratunkowej).

Wydrukuj tę wiadomość

  Neural Log - CMDR ShiMan
Napisane przez: ShiMan - 09.01.2019, 08:21 UTC - Forum: [ROLE PLAY] Dzienniki Gwiazdowe - Odpowiedzi (4)

Miejsce: Maskelyne VisionStacja typu Coriolis
Sektor: System HR 8444, peryferia Core Systems
Data: 08:54 czasu lokalnego



Oto jestem. Jak dotąd, siedzę sobie w barze na Maskelyne Vision, mając skonfiskowaną przez zarząd stacji licencję na latanie. Rzecz jasna, Federacji Pilotów nie podoba się istniejący stan rzeczy, ale jak dotąd jakoś staram sobie radzić w życiu, robiąc jakieś drobne rzeczy na stacji takie jak porządki czy inną pomoc.

Na dzień dzisiejszy zdołałem ugadać się z paroma znajomymi z TWH. Zostałem między innymi przyjęty w poczet Husarskiej Kompanii Ksenobójczej, lub Xenonautów jak zwykłem nazywać tą formację. No tylko żebym miał jeszcze czym latać przeciw Thargoidom... Zwłaszcza że szczególnie jeden typ ich interceptora sprawił, że moje własne serce zaczęło pracować mocniej na sam jego widok.

Hydra.

[Obrazek: hydra2_sml.png]

Faktycznie jest on moim zdaniem najpiękniejszym wytworem Thargoidzkiej bioinżynierii (przypomina wyglądem terrańską paproć), ale i zarazem najgroźniejszym. 8 serc, sprawiających że każde uszkodzenie (nawet teoretyczne po uderzeniu bronią atomową) usuną w parę sekund. Pokładowy kontyngent 128 Thargonów, ich dronów z bronią zdolną omijać pola siłowe naszych statków, niezależnie jakiego typu (jak w każdym interceptorze zresztą). Nawet najwięksi wymiatacze mają z nią dużo kłopotu, często wracają z kadłubem nadżartym kwasem w takim stopniu, że to co zostało z ich statków trzyma się jedynie na nieśmiertelną szarą taśmę, gumę balonową i toną werbalnego mięsa.

No nic, może jeszcze później się zgłoszę.

Wydrukuj tę wiadomość

  Usunięcie logo startowego (20 sekund z życia uratowane)
Napisane przez: USSER-PL - 05.01.2019, 11:48 UTC - Forum: Biblioteka - Odpowiedzi (3)

Jakoś tak nie odczuwam radości z oglądania logo elitki podczas startu gry.
Szczególnie gdy coś zmusi mnie do ponownego uruchamiania aplikacji kilka razy.
Sprawdziłem, filmik ma 20 sekund w aktualnej wersji, jest o co walczyć.

Krok 1.
Oto ścieżka katalogu w którym przeprowadzimy "kastrację".

C:\Program Files (x86)\Steam\steamapps\common\Elite Dangerous\Products\elite-dangerous-64\Movies

Krok 2.
Znajdujemy taki oto plik:
Ident_Frontier_EliteNeutral.webm

Kopiujemy jego nazwę, po czym zmieniamy ją na jakąś inną Smile 
np:  Ident_Frontier_EliteNeutral.webm1 , ewentualnie do kosza, zawsze 40 megabajtów zwolnione.

Krok 3.
Tworzymy nowy pusty plik (prawy klawisz myszki w folderku -> nowy -> plik tekstowy).
Zmieniamy jego nazwę na Ident_Frontier_EliteNeutral.webm

Krok 4.
Cieszymy się, jeśli wszystko jeszcze działa.

P.S
Nie biorę na siebie odpowiedzialności, za błędy popełnione w poprzednich życiach, tym, jak i przyszłym życiu każdego usera który korzysta z moich porad.

Wydrukuj tę wiadomość

  GUNSHIP 2000 (PC/AMIGA)
Napisane przez: ShiMan - 04.01.2019, 17:23 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (10)

Symulator śmigłowców od MicroProse. Bardzo trudna, ale i bardzo satysfakcjonująca gra.

Miałem z nią do czynienia w DOSie, ale nie potrafiłem się oderwać od ziemi Tongue



Wydrukuj tę wiadomość

  Oculus Rift DK2 - wasze doświadczenia?
Napisane przez: Khavai - 03.01.2019, 23:17 UTC - Forum: Virtual Reality - Odpowiedzi (14)

Witam na forum Husarzy. Za radą jednego z Was, chciałbym zasięgnąć informacji czy rady "kozaków" VRowych. W czym problem.
Chciałbym zacząć zabawę z VR. Interesują mnie tylko i wyłącznie gry siedzące, głównie Elitka. Ze względu na ograniczony budżet badam rynek czy da radę kupić coś sensownego do 1000 zł pod pieca. Na alledrogo czy innych olx`ch widziałem dostępne Oculus Rifty w wersji DK2. I tu się rodzi moja niepewność. Czy te VRki są warte uwagi? Czy szkoda wyrzucać pieniądze bo do niczego to sie nie nadaje? Ciężko mi znaleźć na ten moment jakiekolwiek aktualne recenzje czy opinie. A kupować sprzęt bez jakiejkolwiek wiedzy o nim to też głupota. 
Czy któryś z Was drodzy Husarze, korzystał lub aktualnie korzysta z tego wynalazku? Jakie są wasze wrażenia? Czy jest sens kupowania tego. A może polecacie coś innego do 1000 zł.
Z góry będę wdzięczny za odpowiedź. Jeżeli gdzieś tu na forum jest już podobny wątek, z góry przepraszam. Nie zlokalizowałem więc przed linczem prosiłbym o link Wink

Pozdrawiam

Wydrukuj tę wiadomość

  Strike Aces \ Fighter Bomber (Amiga, DOS etc.)
Napisane przez: ShiMan - 03.01.2019, 17:44 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (5)

Symulator lotniczy mojej bardzo dziecięcej młodości. Jak jeszcze w domu była Amiga. Dzięki tej grze zakochałem sie w J-37 Viggen Red_heart



Wydrukuj tę wiadomość

  Nowe HOTAS-y dla konsol!
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 01.01.2019, 16:05 UTC - Forum: Strefa "K" - Odpowiedzi (14)

Dobre wieści dla konsolowej braci Smile

(Szczegółów nie znam) 

http://stores.horiusa.com/blog/hori-anno...-xbox-one/

Wydrukuj tę wiadomość

  The Outer Worlds
Napisane przez: Mathias Shallowgrave - 30.12.2018, 20:31 UTC - Forum: Gry Video - Odpowiedzi (4)

Nowa gra od Obsidiana (Fallout New Vegas), premiera w 2019. Zapowiada się ciekawie, a Obsidian to jednak gwarancja jakości, szczególnie fabularnie:



Wydrukuj tę wiadomość