Witam wszystkich dziś o to wyhaczyłem taką perełkę !! :
Rise Of The Tomb Raider za darmo...
Niestety nie jest tak różowo bo tylko dla posiadaczy kart graficznych GTX 980 Ti, 980 i 970 od ASUSa.
Ale wiem że są tacy w śród nas co posiadają takie karty a przypominam iż gra na steam kosztuje ponad 70euro !!
Voice Attack posiada dość zaawanowane możliwości tworzenia makr oraz całych sekwencji komend w zależności od warunków. W tym poradniku zademonstruję, jak ustawić program, żeby losowo wybierał jeden plik audio z wielu dostępnych do odtworzenia przy podaniu danej komendy. Jest to przydatne w przypadku, gdy posiadamy jakiś zestaw odpowiedzi komputera (dwa przykładowe: tu oraz tu) i chcemy żeby na nasze komendy odpowiadał losowo wybraną frazą.
Na przykład po podaniu komendy "Deploy Hardpoints" VA losowo wybiera odpowiedź komputera z dostępnych: Yes, Commander; Acquired; Yes, Captain; Weapons Out. Sprawia to wrażenie, że nasz komputer posiada pewną osobowość i jest sztuczną inteligencją. Bardzo ciekawy efekt, który wzbogaca grę.
Struktura polecenia:
I. Ustawienie zmiennej
II. Rozpoczęcie bloku warunku dla zmiennej o wartości 1
III. Przypisanie pliku audio do odegrania dla zmiennej o wartości 1
IV. Zamknięcie bloku warunku dla zmiennej o wartości 1
V. Rozpoczęcie bloku warunku dla zmiennej o wartości 2
VI. Przypisanie pliku audio do odegrania dla zmiennej o wartości 2
VII. Zamknięcie bloku warunku dla zmiennej o wartości 2
itd. dla wszystkich wartości zmiennych.
Jak to działa?
W momencie gdy podajemy jakąś komendę do VA, niech to będzie "Deploy Hardpoints", komputer wykonuje tę komendę, a następnie losuje liczbę i w zależności od wylosowanej liczby odgrywa dany plik dźwiękowy z odpowiedzią komputera.
Wg schematu powyżej:
Ustawiamy zmienną a. Przypisujemy pliki audio dla kolejnych liczb, które będą losowane (wartości zmiennej). W przypadku wylosowania danej wartości, VA odtwarza dany plik audio.
Instrukcja krok po kroku:
I. Ustaw zmienną, która będzie później użyta w warunkach.
Wybierz opcję "Other"
Wybierz "Set a Condition Value (Advanced)" z listy akcji
Wpisz nazwę zmiennej (dowolny ciąg znaki alfanumerycznych)
Wybierz "Random Value" i w pole "From" wpisz 1, a w pole "To" liczbę plików głosowych, które mają być użyte (w tym przykładzie ustawiłem 13 możliwych odpowiedzi)
II. Rozpocznij blok warunku
Wybierz opcję Other
Wybierz "Begin a Condition Block (Advanced)" z listy akcji
W pole "Condition Name" wpisz nazwę zmiennej, którą ustawiłeś w punkcie I. W z listy wybierz "Equals", a "Value" ustaw na 1 (to znaczy, że w przypadku wylosowania liczby 1 zostanie odegrany plik, który ustawimy w kolejnym kroku).
III. Odtwórz plik audio
Wybierz opcję Other i później "Play a Sound" z listy akcji.
Wybierz, który plik audio ma być odtworzony.
IV. Zakończ blok warunku.
Wybierz opcję Other i później "End a Condition Block (Advanced)"
IV. Rozpocznij kolejny blok warunku - wróć do punktu II. i tym razem w Value wpisz 2, po czym ustaw kolejny plik audio do odtworzenia i zakończ blok warunku. Ustaw tyle bloków warunków, ile chcesz. Im więcej, tym większa różnorodność odpowiedzi komputera na daną komendę.
A tak to wygląda po ustawieniu:
Nie zapomnijcie na samym początku dodać komendy, którą ma wykonać VA (w tym przypadku naciśnięcie spacji w celu wysunięcia broni).
ProTip: W oknie Edycji VA można kopiować i wklejać dane akcje - znacznie przyspiesza to pracę
Czołem Husarze!
Przeglądając temat z przywitaniami znalazłem informacje, że kilkoro z was dosiada swoje własne rumaki. A jak wiadomo, lubimy się chwalić swoimi sprzętami, a jeszcze bardziej podziwiać maszyny innych! Z racji tego, że zima chwilowo (akysz zimo!) się skończyła być może niektórzy rozpoczęli już nowy sezon 2016? Ja osobiście wystartowałem już dziś, pogoda wręcz cudna! Coś o moim moto: Suzuki Bandit 650 wersja z ABS z końca 2006 roku, pierwsza rejestracja 30.01.2007. Jest to ostatni model na gaźnikach, chłodzony olejem - potocznie zwany olejak. Kupując maszynę miałem okazję nabyć już na wtryskach chłodzonego cieczą, jednak ostateczny wybór padł na niezawodny "olejak" od Suzuki .
Stare zdjęcie, ale zawsze coś: Fot.1
Napisane przez: Acus Jemeson - 30.01.2016, 17:21 UTC - Forum: Biblioteka
- Odpowiedzi (56)
Kilka praktycznych "tweaków" do exploracji na podstawie moich własnych wypraw.
Dla części z Was to pewnie nic nowego, ale jak ktoś nigdy się w to nie bawił to może się przydać:
1. Trasa z "checkpointami" .
Planuję trasę z przystankami ,które są osiągalne w ciągu 1 dnia grania, o wiele łatwiej jest całość zorganizować czasowo. I mniejsze prawdopodobieństwo , że entuzjazm spali się na rutynie ciągłego skakania
2. Narzędzie do rejestrowana przebiegu wyprawy
Eddiscovery to mała apka która z logów gry wyciąga na bieżąco odwiedzone systemy . Dzieki temu możemy oznaczyć systemy które odkryliśmy bądź posiadają jakieś niesamowite obiekty. EDD może exportować odległości między systemami na serwer gdzie gracze budują bazę systemów. Baza ta zasila mapę 3d, w której możemy wyświetlić swoją trasę. Żeby system pojawił się w bazie z dokładnymi współrzędnymi trzeba podać 4-5 odległości do wskazanych punktów orientacyjnych, na zasadzie triangulacji wyliczane jest położenie systemu w 3d. Można się więc przyczynić do budowy pierwszej porządnej mapy ED.
3. Kasa za wyprawę
Exploracja nie jest najefektywniejszym sposobem zarabiania kredytek. W zasadzie kasa to tylko dodatek do całej zabawy Każdy ma swoją metodę na zoptymalizowanie przychodu. Chyba że, jak trafnie wskazał Domi Nostrae nie posiadamy wielkiego budżetu 1,5 - 4 mln i zainwestujemy w addera exploracyjnego , kilkudniowa wyprawa może przynieść większe korzyści niż handel/bounty na tym etapie gry.
Z moch wyliczanek wynika, że ponad 50% kasy z wyprawy bierze się z planet typu High Metal Content i Metal Rich. Wynika to głównie z tego, że są one dość popularne i całkiem wartościowe a czasem trafia się bonus w postaci planety HMC "terraformable".
warto to miec na uwadze jeśli chce się przywieźć kawałek grosza z wycieczki.
Gazowe giganty nie wnoszą tak dużo kredytów do puli jak HMC, ale można je skanować z dużych odległości i dość często zdarzają się perełki w postaci Gazowych gigantów z wodnymi bądź opartymi na amoniaku formami życia.
(Pomijam fakt , że można lecieć na economicalu i skanować wszystko )
4. Omijam Zimne Łaty
- strefy czerwonych karłów , można je oblecieć górą albo dołem. Po pierwsze są tam trudności z tankowaniem po drugie bardzo mała szansa że znajdzie się tam coś ciekawego. (Zdrugiej strony znalezienie czegoś ciekawego w takiej zimnej strefie to gratka dla exploratora )
5. Wejście do systemu
Jak wspomniał Scott wskakujemy do systemu z przepustnicą ustawioną na 0 aby nie podpalić sobie tyłka, bądź hamujemy do 0 w strefie tankowania, a tymczasem oglądamy sobie mapę.
Podzielcie się swoimi tipsami exploracyjnymi , może się przydać chłopakom na wyprawie
Każdy pilot może dowolnie i bez ograniczeń wybrać Siłę do której chce należeć, po wybraniu siły (przycisk PLEDGE) przy Nicku pojawia nam się informacja do jakiej Siły należymy, a my sami mamy odpowiedni rating we frakcji zależny od stopnia zaangażowania w wykonywanie dla Powersa misje (przygotowanie, ekspansja, fortify, undermining). Za wykonywanie powyższych czynności dostajemy meritsy, które należy oddać na stacjach w kontrolowanych przez naszą Siłe systemach. W zakładce PLEDGE znajdziemy informacje jaką ilość meritów potrzebujemy na dany rating we frakcji, wygląda to następująco:
Meritsy zebrane w danym cyklu, wpływają na nasz rating w cyklu kolejnym, bonusy wynikające z odpowiedniego trieru podliczane są zawsze na koniec cyklu. Meritsy zebrane w trakcie cyklu na koniec dzielone są przez 2 i dodane do puli z kolejnego cyklu. Na koniec 2 cyklu ponownie dzielone są na 2 i dodane do 3 cylku na koniec którego ponownie dzielone są prze 2 i dodane do 4 cyklu, po 4 cyklu nie są więcej dodawane. Przykład: „ Pilot zapisał się do Hudsona i w ciągu pierwszego cyklu zebrał 750 Meritsów (ilość potrzebna do osiągnięcia rating 3) na koniec cyklu dostaje wypłatę w wysokości 1000 Cr – gdyż w TYM cyklu ma poziom I. W 2 cyklu zebrał kolejne 750 meritsów (posiada 325 + 750 = 1075) – zakończył cykl na poziomie trzecim wypłata: 500k Cr i rozpoczyna kolejny cykl na poziomie trzecim (wypłata 500k Cr). Poza wypłatą w Cr na koniec cyklu każda z Sił oferuje swoim pilotom specjalny moduł, dostępny na każdej stacji po 4 tygodniach przynależności do Siły oraz osiągnięciu co najmniej Ratingu 3. Informacje o tym jaki jest to moduł można sprawdzić w każdym czasie dla każdego z Powersów w zakładce RATING.
Po zakończeniu współpracy z daną Siłą, wszystkie bonusy są zakończone, jednakże specjalne moduły które zostały wykupione są zachowane. Po przeczekaniu cooldown można ponownie wybrać dowolną Siłę. Jest możliwość dołączenia od razu do innej siły w takim przypadku połowa zebranych w cyklu meritów jest zabierana i dodawana do ratingu w nowej Sile, jednakże w takiej sytuacji narażamy się na bycie ściganym przez agentów poprzedniej Siły. Czas w jakim agenci polują na nas jest zależny od ilości meritsów jakie posiadaliśmy na koncie podczas zmiany Siły – im więcej tym dłużej na nas polują.
>>EDIT [25.02.3302]<<
Cytat: Undermining działa na dwa sposoby:
A: gdy próbujemy podminować w systemie kontrolowanym siłę należącą do wrogiego sojuszu polega właśnie na niszczeniu konwojów i jednostek bojowych przeciwnika. Nazwa tych statków różni się w zależności od siły do których przynależą (nazwa występuje tu zamiast ksywy komandera) (np. Dla Archon Delaine są to "Kumo Crew Watch" i "Kumo Crew Transport") ale jest widoczna tylko po wstępnym przeskanowaniu w trybie supercruise zaś po pełnym przeskanowaniu na dole opisu wyświetlony na czerwono zostanie status: "Enemy" co ułatwia nam rozeznanie do kogo strzelać. Trzeba jednak pamiętać że jeśli w systemie jest jakikolwiek rząd inny niż "Anarchia" zniszczenie takiego statku nabije nam bounty i sprawi że będziemy ścigani zarówno przez agentów wrogiej siły jak i lokalną policję.
Trzeba tu dodać jedną rzecz: inne wrogie siły też mogą najeżdżać system w którym staramy się zrobić rozrubę. Za zniszczenie ich agentów TAKŻE dostaniemy merits zaliczane do podminowania systemu w którym jesteśmy. Jako że bardzo często takie jednostki mają w tym systemie status WANTED nic nie stoi na przeszkodzie w w nabijaniu merits przy jednoczesnym pozyskiwaniu creditsów oraz reputacji w danym systemie.
B: podminowanie systemów kontrolowanych przez "sprzymierzone" siły polega na przejmowaniu zawartości ich jednostek transportowych i dostarczenie ich do stacji kontrolowanej przez naszą siłę. Np. przynależąc do Aisling Duval możemy przejmować transporty tylko innych sił Imperium: Zemina Torval, Danton Patreus, Arissa Lavygny-Duval i działa to w obie strony. Dla Dederacji : Zachary Hudson <=> Felicia Winters. Dla niepodległych: Archon Delaine, Li Yong-Rui, Pranav Antal (i Edmund Mahon?). Podobnie jak w sposobie A: jeśli działamy w systemie z rządem ( nie Anarchia) będziemy nabijać sobie bounty oraz tracic reputację u lokalnych władz. Ponadto jeśli zniszczymy transport siły działającej wewnątrz naszego sojuszu (Imperium/Federacja) utracimy także merits (10) za zdradę (trzeba tu dodać że jednostki sojusznicze po przeskanowaniu nie są otagowane czerwonym "Enemy".Towar także ma różne nazwy zależne od przynależności jednak odpowiedni transporter zawiera zawsze tylko i wyłącznie towar o który nam chodzi. Za każdą tonę przejętego towaru pozyskujemy 5 merits więc jest to dość opłacalne. Oto typy statków które bywają transporterami towarów:
(Nazwa/szacowana średnia ilość towaru w tonach, wartość jest losowa ale z reguły w przybliżeniu wynosi)
Hauler / 2
Adder / 2
Cobra / 4
Keelback / 10
ASP Explorer / 10
Type 6 / 12
Orca / 18
Type 7 / Imperial Clipper / 20
Type 9 / od 35 nawet do 80.
Pomimo ryzyka i działania na szkodę siły będącej w sojuszu jeśli jesteśmy w Imperium/Federacji (choć przyznajmy, szkody dopóki postęp podminowania nie przekroczy wymaganego poziomu jest praktycznie żadna) metoda B jest chyba najszybszą metodą zdobywania merits i tym samym rang w trybie powerplay
(jeden tłusty Type 9 może zwrócic nawet 350 merits). Wymaga jednak sporych umiejętności w piractwie oraz odpowiedniego statku (Clipper / FAS / Python)
Tabela przechodzenia Meritsów na kolejne cykle:
Powyższe informacje powinny być wystarczające aby zacząć zarabiać na POWERPLAY’u. .:: POWERPLAY – MECHANIKA (BGS) ::.
Powerplay jest to walka o władze, wpływy (skojarzenie z Grą o tron jak najbardziej słuszne)czyli terytorium najbardziej wpływowych ludzi w galaktyce. Odbywa się to na obszarze pomiędzy Minor,a Major Factions.
Command Capital [CC]
Każda siła (powers) używa CC jako ‘waluty’, jest to kombinacja siły politycznej i finansowej wyrażana w CC. Siły używają CC na pokrycie kosztu swoich działań w każdym cyklu. CC pozyskuje się z kontrolowanych systemów generalnie wg zasady: im większa populacja systemu tym większą ilość CC on generuje.
CYKLE PowerPlay odbywa się w cyklach trwających 7 dni. Rozliczenie cyklu odbywa się w czwartek rano. Na koniec cyklu wszystkie akcje podjęte przez daną siłę (oraz te podjęte przeciwko niej) są podsumowane a rezerwy CC podliczone.
SYSTEMY I ICH EKSPLOATOWANIE Siły nie przejmują kontroli we wszystkich systemach w ich dominium. Kontrolują pojedyncze systemy wokół których tworzą bańkę (15Ly) w obszarze której eksploatują wszystkie znajdujące się systemy. W każdym cyklu siły wydają określoną ilość CC na utrzymanie kontrolowanych przez siebie systemów, im więcej systemów tym większy koszt CC. Kontrolowane i eksploatowane systemy nie mogą stać się celem ekspansji innych sił.
NIEPOKOJE I BUNTY Jeżeli siła rozpoczyna cykl z deficytem CC, systemy z najwyższym kosztem utrzymania CC wchodzą w stan NIEPOKOJU [TURMOIL] koszt jego utrzymania nie jest doliczany do kosztu ogólnego. Siła nie pobiera CC z systemów w fazie niepokoju. W kolejnym cyklu jeżeli systemy są w fazie niepokoju, a wartość CC jest dalej ujemna systemy przechodzą w fazę buntu. Na koniec cyklu przy dalszym deficycie CC, systemy które są w fazie buntu przestają być kontrolowane.
KONTROLA SYSTEMÓW – EFEKTY. Siła nakłada na kontrolowane systemy specjalne właściwe sobie efekty (np. otwarcie/zamknięcie black market), efekty można sprawdzić w ostatniej zakładce [STATS] powersa sekcja: CONTROL SYSTEMS.
PROCES Poszerzanie wpływu siły odbywa się w trzech etapach:
przygotowanie,
ekspansja,
kontrola.
Aby przejąć kontrole nad systemem w pierwszym cyklu należy go przygotować do ekspansji, w zależności od siły, są to różne zadania. Jeżeli na koniec cyklu system został ‘przygotowany’, następuje faza ekspansji, ponownie należy zrealizować zadania opisane w zakładce ekspansja w widoku Siły. Każda Siła ma specyficzne dla siebie zadania.
Jeżeli Siła przejęła kontrole nad systemem, piloci należący do Siły mogą go fortyfikować, system jest ufortyfikowany kiedy osiągnie się 100% fortyfikacji systemu – zakładka CONTROL – w efekcie czego koszt CC utrzymania systemu jest obniżony.
Ponownie, piloci należący do innych sił mogą bezpośrednio przeszkadzać w fortyfikacji, poprzez osłabienie [undermine] systemu – zakładka CONTROL Powersa którego chcemy osłabiać. System jest osłabiony kiedy osiągnie się triger 100% osłabienia [undermine]. Koszt CC utrzymania osłabionych systemów jest dużo wyższy (pełny koszt CC systemu).
Jeżeli w kontrolowanym systemie oba trigery [fortify i undermine] osiągnęły 100% efekty się zbijają i podliczany jest początkowy koszt utrzymania systemu.
PRZYGOTOWANIE Przygotować można każdy system który:
jest zamieszkały,
nie jest kontrolowany przez inną siłę,
nie jest eksploatowany przez inną się.
Koszt przejęcia systemu wyrażony jest w CC jeżeli na koniec cyklu został wybrany system (systemy) do przejęcia opłacany jest ich koszt z rezerw CC siły. Jeżeli koszt przejęcia systemu jest większy niż rezerwy CC system nie zostaje przejęty.
Można przygotować nie więcej niż 10 systemów do przejęcia w jednym cyklu, aby to zrobić należy przygotować system w 100% - zakładka PREPARATION (można to też sprawdzić na stacji zakładka kontakt. Przygotowane systemy są przejmowane w zależności od stopnia ich przygotowania (im więcej tym lepiej) a nie ich kosztu utrzymania. Od trieru II można głosować na systemy z TOP 10 w zakładce PREPARATION.
W widoku mapy POWERPLAY filtr EXPANSION można sprawdzić systemy poza strefą wpływów, widoczny jest ich koszt i profit oraz stopień przygotowania (zielone najbardziej dochodowe, czerwone przynoszą największe straty).
EKSPANSJA Systemy poprawnie przygotowane, w kolejnym cyklu przechodzą w fazę ekspansji. Aby przejąć kontrole w systemie należy wypełnić triger ekspansji w 100% realizując właściwe dla danej siły zadania – zakładka EXPANSION. Piloci należący do innych sił mogą bezpośrednio blokować ekspansje w tym wypadku zadania sprawdzają w zakładce ekspansja siły której chcą przeszkadzać. O powodzeniu ekspansji decyduje stosunek trigerów, jeżeli ekspansja osiągnie 100% i dodatkowo jest wyższa niż opozycja system zostaje przejęty.
Każda Siła ma właściwe sobie metody prowadzenia ekspansji [ETHOS] zależą one od typu rządu. Jeżeli system który jest celem przejęcia ma typ rządu podatny na te metody, ekspansja jest łatwiejsza, jeżeli typ rządu jest odporny na metody, ekspansja jest trudniejsza. Jeżeli powyżej 50% eksploatowanych systemów jest podatna na metody działania osiągnięcie 100% ekspansji staje się dużo łatwiejsze, analogicznie jeśli >50%eksploatowanych systemów ma typ rządu stojący w opozycji, osiągnięcie sukcesu jest dużo trudniejsze. Typy rządów podatne i stojące w opozycji sprawdzamy w zakładce OVERVIEW.
KONTROLA W każdym cyklu Siła opłaca koszt CC ze swoich rezerw na utrzymanie kontrolowanych przez siebie systemów, aby obniżyć ten koszt kontrolowane systemy można ufortyfikować. Analogicznie jak wyżej, typy rządów kontrolowanych przez Siłe systemów mogą być podatne na działania, lub być w opozycji, co ułatwia albo utrudnia osiągnięcie sukcesu – zakładka OVERVIEW.
Na zakończenie każdego cyklu podliczany jest Rating wszystkich Sił w galaktyce, wpływ na zajmowaną pozycje mają:
Ilość kontrolowanych i eksploatowanych systemów (im więcej tym lepiej),
Ilość udanych przygotowań i ekspansji (im więcej tym lepiej),
Ilość systemów z niepokojami (im mniej tym lepiej),
Ilość systemów w fazie buntu (im mniej tym lepiej).
Powyższe zestawienie ma następujące efekty:
Pierwsze trzy Siły w rankingu mają zwiększone bonusy (każda z sił ma przynajmniej jeden bonus który zostaje zwiększony),
Ostatnie trzy Siły w rankingu są zagrożone upadkiem (zniknięciem z PP).
Zajmowanie przez Siłę jednego z trzech ostatnich miejsc nie jest jeszcze powodem do obaw, jednakże im dłużej Siła zajmuje jedno z trzech ostatnich miejsc w rankingu, oraz jeżeli nie prowadzi w tym czasie ekspansji prawdopodobieństwo upadku siły wzrasta.
Kolejnym zagrożeniem dla Siły (mam tu na myśli przyszłą Siłe TWH ) jest 5 kolumna, gracze którzy przyłączają się do siły (a może zrobić to każdy komander) po to aby kierować rozwój Siły w niekorzystnym kierunku., jednakże najczęściej celem działań piątej kolumny są systemy przynoszące największe straty czyli systemy które jako pierwsze powinny wejść w fazę niepokoju, następnie buntu, by zostać odłączone od dominium Siły.
Napisane przez: Goliat - 28.01.2016, 22:11 UTC - Forum: Biblioteka
- Odpowiedzi (11)
EDIT: W związku z wejściem patcha 2.1 nie ma gwarancji, że poradnik jest aktualny - gdyby ktoś natknął się na jakieś rozbieżności, to proszę o informację, i wtedy zajmę się aktualizacją.
Husarze!
Przygotowałem dla nas listę z lokalizacją WSZYSTKICH materiałów, jakie do tej pory są w grze - szczęście chciało, że wszystkie są dostępne w HR 8444 - Arnul wiedział jaki system wybiera Poniżej umieszczam link, w którym można znaleźć listę. Być może teraz się nam to nie przyda, ale przynajmniej jesteśmy przygotowani na wejście craftu w 2.1
Krótka uwaga, arkusz jest otwarty do edycji z dwóch powodów, pierwszy powód to możliwość korzystania z tabeli przestawnej (arkusz "Search materials location") w celu wyszukania konkretnego pierwiastka, drugi powód jest bardziej oczywisty, dodawanie nowych wpisów, myślę że warto jeszcze oznaczyć w ten sposób np. Jarocin, ponieważ niektóre pierwiastki w HR nie są zbyt częste (rekordziści to np. Polonium czy Zirconium, które występują tylko na jednym księżycu). Nie jest to na szczęście sprawa priorytetowa, traktuję to raczej jako odskocznię od tego co robimy na co dzień
Opis arkusza :
Materials locations - rdzeń arkusza, znajdziecie tutaj wszystkie potrzebne informacje do szukania pierwiastków, wszystkie planety/księżyce w "haerce", typ planety, grawitacja (to dosyć ważne info wg mnie) oraz rezerwy materiałów, mamy szczęście, gdyż wszystkie są Pristine, czyli najwyższa szansa na znalezienie odłamków meteorów itd.. No i oczywiście oznaczenie jakie pierwiastki są dostępne na każdej planecie/księżycu. Podzieliłem je na 4 typy, tak jak jest to w grze. Zauważyliście pewnie prawidłowość, że pierwiastki Common/Rare/Very Rare występują w proporcji 3/2/1.
Synthesis - nic odkrywczego, receptury na poszczególne typy amunicji, naprawy, itd.
Materials list - lista pierwiastków, ze wskazaniem do czego się mogą przydać.
Search materials location - bardzo uproszczona "wyszukiwarka" lokacji pierwiastków, po prawej w sekcji Filtr: Pierwiastek wybieracie interesujący Was z listy pierwiastek, po czym arkusz wyświetli Wam planety, na których ten pierwiastek znajdziecie. Przy małej liczbie rejestrów trochę bezużyteczne, ale w miarę rozszerzania naszych granic być może będziemy dodawać kolejne wpisy, i wtedy taka "wyszukiwarka" może się przydać
List for search - z tej bazy korzysta "wyszukiwarka".
Tips & Tricks podczas poszukiwania pierwiastków :
Najlepszym miejscem do poszukiwania wydają się być kratery.
Tuż po wylądowaniu i przesiadce do łazika, polecam odesłać statek, wtedy nie przeszkadza Wam na Wave Scannerze. Dodatkowo warto wyłączyć tarcze oraz Data Link Scanner, nie są nam w ogóle potrzebne - tarcza nie chroni przed zderzeniami z powierzchnią planety, a danych nie będziemy szukać. Co nam da wyłączenie tych komponentów? Oszczędzamy w ten sposób paliwo
Teraz sam Wave Scanner. http://wavescanner.net/ - najlepsze chyba narzędzie, na którym bardzo dobrze widać która fala odpowiada danej "skałce".
Skałki, które nas interesują to, w kolejności od najbardziej pożądanych do najmniej : Metallic Meteorite, Outcrop 2, Mesosiderite, Outcrop 1, Bronzite Chondrite.
Jeżeli odłamki ze "skałki" ciężko zaznaczyć (np. jeden nałoży się na drugi, albo Wam wysoko odfruną, bo grawitacja jest bardzo niska), możecie sprawdzić w liście Contacts, co to są za odłamki.
To chyba tyle z takich najistotniejszych wg mnie rzeczy, jak coś sobie przypomnę to dodam oczywiście. Jeżeli macie jakieś uwagi, spostrzeżenia, itd. to śmiało zwracajcie mi uwagę, i będę poprawiał materiał.
Chciałbym jeszcze podziękować CMDR Baton za pomoc w poszukiwaniach
https://forums.frontier.co.uk/showthread.php?t=207098 - na tym znowu opierał się Słoma, tutaj chyba jest cała dostępna wiedza o pierwiastkach.Stworzyli też swój arkusz, znacznie bardziej rozbudowany, natomiast jak dla mnie bardzo nieczytelny, no i to nie nasze rejony.
.../edit Delwin opisałem, wyłuszczyłem i pokolorowałem link by ładnie wyglądał
Poradnik szybkiego wbijania rangi w Imperium i Federacji
Jako że miałem też prośbę o opisanie jak wbija się rangę federacji postanowiłem opisać także metodę dla tej frakcji. Większości sposób pewnie ten jest znany ale nie zaszkodzi go opisać. Będzie to dobry poradnik dla nowych graczy. Opis wpijania rangi w federacji znajduje się na samym końcu poradnika.
Ranga w Imperium
Wszyscy wiemy że Imperium to najfajniejsza potęga w galaktyce (Nie licząc oczywiście Husarii). Niestety parszywe federalne dranie sabotowały misje charytatywne w systemach imperialnych abyśmy nie mogliśmy cieszyć się naszymi rangami i pięknym statkami imperialnym. Na szczęście graczom udało się odkryć nasze własne 17 draconis, które jest nawet ciekawsze od federacyjnego miejsca bicia rangi. Bo powiedzmy sobie szczerze czym innym jest bicie rangi w federacji iż kolejnym przejawem zepsucia tejże frakcji. Zapłaci nam 30 milionów to zostaniesz admirałem no i jeszcze nam trochę poklikaj bo lubimy bezsensowne czynności. Imperialiści joystick w dłoni i ku chwale imperium atakujemy bazę Metcalf Keep Fernandes Depot.
HIP 10716
Rangę można nabić także w systemie HIP 10716, który w moim odczuciu jest dużo lepszy niż Cubeo. Mechanika jest bardzo podobna z tą różnicą że nie musimy lądować a wszystkie misje jakie otrzymam są od frakcji Imperialnych. Cel znajduje się 200,08 ly od HR 8444. Lądujemy w bazie Morgan Depot na planecie A1. Na miejscu będą nam przydzielane dwa rodzaje misji Cut the power (niszczenie generatorów) i performans review (niszczenie sentry) wszystkie od frakcji Imperialnych. Potrzebny nam będzie advanced scanner i takie samo wyposażenie jak w przypadku Cubeo. Baza jest słabo chroniona więc jest łatwa do zniszczenia. Po okolicy kręci się 3 sentry i rozstawionych jest parę działek, które przestają do nasz strzelać po zniszczeniu generatorów. Po załatwieniu bazy wracamy do Morgan Depot i oddajemy misje. Niszczeni bazy niestety powoduje że wskakuje nagroda za naszą głowę u frakcji kontrolującej Morgan Depot. Osobiście nie mam problemów z ponownym lądowaniem tam ale na wszelki wypadek lepiej się pilnować.
Plusy
Nieograniczona ilość misji do zrobienia, de facto za jednym zamachem możemy zrobić tyle misji ile zbierzemy (nie licząc zabicia sentry, które trzeba rozłożyć na trzy podejścia)
Dostajemy misje tylko od frakcji Imperialnych
Nie musimy lądować aby dokonać skanu
Dużo łatwiejsze i szybsze niż Cubeo
Zdecydowani przyjemniejsze niż misje charytatywne
Dość proste po opanowaniu paru zasad i po odpowiednim wyposażeniu statku
Tu zarabiam a nie płacimy
Zarobek jest całkiem niezły ...
Minusy
... ale Robigo dalej pozostaje najlepsza metodą
Dalej musimy się sporo na klikać i po przełączać
Przyrost rangi jest taki sam jak w przypadku misji charytatywnych
Wymaga zainwestowani w statek i wyposażenie ale prawdopodobnie się zwróci
Bez missile rack dump nie da rady tam za wiele zrobić
Musimy mieć Horizon
Wpada nam nagroda za nasza głowę
Zarabia się trochę mnie niż w Cubeo
Cubeo
Jak dokładnie to robić:
Tutaj dokładny opis idealnego statku do tego zadania.
Naszym celem jest układ Cubeo. Leży on stosunkowo blisko naszej głównej bazy HR 8444. Lądujemy w bazie Roskan Enterprise i zbieramy misje. Praktycznie dowolna ilość gdyż wszystkie zrobimy prawie za jednym razem nie licząc zabicia sentry. Następnie udajemy sie do Metcalf Kepp i rozpoczynam zabawę. W filmiku jest zwrócona na to uwaga ale powtórzę największym zagrożenie są Large Cannon Turret i Goliath. Nic po za tym nie jest w stanie uszkodzić naszego statku. Mamy 4 skupiska cannonów aby je najefektywniej zniszczyć celujemy w power planty, zniszczenie PP powoduje wyłączenie wszystkich podłączonych do niego działek a po za tym zalicza nam jedną z misji. Goliat są dość wytrzymałe i strzelają w nas pociskami co potrafi być upierdliwe. Dlatego najlepiej zamontować parę point-defense, które zajmą się rakietami a goliata jak najszybciej ostrzelać. Po zdjęciu tarczy pada po około trzech salwach. Najlepszą taktyka to zniszczyć ze znaczeń wysokości PP podłączone do LGT a następnie zbliżyć się do Goliath i porządnie go ostrzelać [w bazie są dwa] następnie zając się reszta po pierdółek i wylądować. Jeżeli chodzi o lądowanie to najdogodniejszym miejscem jest lądowisko na bazie ale większe jednostki nie dadzą tam rady lądować [moja corvetta miała duże opory więc odpuściłem]. Można wylądować obok bazy gdyż na górę bazy prowadzi dość wygodna pochyła ściana. Tam skanujemy comms control i wracamy do bazy skąd wzięliśmy misje. Jeszcze jedno nie odsyłajcie statku bo inaczej będziecie musieli odjechać 3km od bazy aby ponownie go przywołać. Dlatego też zniszczcie wszystkie Sentry i small turret bo zaczyna one atakować statek po wylądowaniu.
Plusy
Nieograniczona ilość misji do zrobienia, de facto za jednym zamachem możemy zrobić tyle misji ile zbierzemy (nie licząc zabicia sentry, które trzeba rozłożyć na trzy podejścia)
Zdecydowani przyjemniejsze niż misje charytatywne
Cubeo jest stosunkowo blisko HR 8444
Dość proste po opanowaniu paru zasad i po odpowiednim wyposażeniu statku
czasem pojawiają się misje charytatywne, które może przy okazji wykonać
Tu zarabiam a nie płacimy
Zarobek jest całkiem niezły ...
Minusy
... ale Robigo dalej pozostaje najlepsza metodą
Dalej musimy się sporo na klikać i po przełączać
Przyrost rangi jest taki sam jak w przypadku misji charytatywnych
Wymaga zainwestowani w statek i wyposażenie ale prawdopodobnie się zwróci
Bez missile rack dump nie da rady tam za wiele zrobić
Musimy mieć Horizon
Wpada nam nagroda za nasza głowę
Statek:
Dobrą zaś wiadomość mam dla federalistów. Kosmiczne żelazka federacji sprawdzają się do tego zadani idealnie. Więc jeśli jesteście fanami FASa to możecie dodać do swojego garażu kolejny droższy tym razem model żelazka firmy Core Dynamics o wdzięcznej nazwie Federal Gunship, link dla leniwych co się w filmik nie chcę wchodzić:
Aczkolwiek każdy statek z dość dobrze rozmieszczonymi hardpointami się sprawdzić. Oznacza to że Imperial Clipper bądź Cutter nie nadadzą się.
Wymagania
Horizon
Wytrzymały statek
Najlepiej zwrotny statek ale corvettom nie miałem problem robić tych misji
Point-defense
Missile rack dump
Trochę pieniędzy aby zainwestować w statek
Rangi w Imperium
Spis rang wraz z korzyściami płynące z ich osiągnięcia:
0. Brak - możliwość zakupu statku Imperial eagle
1. Outsider
2. Serf
3. Master - możliwość zakupu statku Imperial Courier
4. Squier
5. Knight - przepustka do systemu Achenar [Stolicy Imperium]
6. Lord
7. Baron - możliwość zakupu statku Imperial Clipper oraz przepustka do systemu Summerland
8. Viscount
9. Count
10. Earl - przepustka do systemu Facece
11. Marquis
12. Duke - możliwość zakupu statku Imperial Cutter
13. Prince
14. King
Ranga w Federacji
Nie kryję się z tym że nie lubię federacji wręcz nie znoszę ale to nie miejsce na moje wywody czemu nie przepadam za tą frakcją. Jedno jednak trzeba przyznać federacji, mają świetne statki. O ile wyglądowo nie lubię federacyjnych żelazek to w walce FAS w swoje klasie nie ma równych. Natomiast Federal Corvett jest moim ulubionym dużym statkiem bojowym. Postaram się pokrótce opisać na czym polega wbijanie rangi w federacji. Jest to sposób szybszy niż w przypadku imperium ale zdecydowanie gorszy jeżeli o zarobek. W przeciwieństwie do Imperium tu płacimy a nie zarabiamy.
17 Draconis
Metoda prosta i każdy powinie z odpowiednim zapasem kredytyw sobie poradzić. Wyruszamy do systemu 17 Draconis. Znajduje się on dość daleko od zamieszkałych systemów więc najlepiej sprawdzi się ASP bądź Diamondback explorer. Po dotarciu lądujemy na stacji Paradiso Outpost i zaczynamy naszą pracę bo inaczej tego nie da się nazwać. Wbijanie rangi w 17 Draconis polega na wykonywaniu misji charytatywnych czyli po prostu płaceniu za rangę. Jest to żmudna robota i oczywiście potrzebna jest masa kredytów. Myślę że około 40 milionów starczy i jeszcze zostanie jeżeli zaczynacie od zerowej rangi. Aby nabrać jak najwięcej misji oczywiście trzeba wykorzystać metodę przełączania się pomiędzy trybami (Open->Private group->Solo->Open) i zebrać jak najwięcej misji po czy zapłacić za nie. Polecam od razu brać misje i za nie płacić niż je gromadzić. Po wbiciu rangi pozostanie nam wykonanie misji na nią. Mam nadzieje żę w waszym zapale wbicia rangi przeczytaliście poradnik do końca a nie żwawo ruszyliśćie ku smoczemu systemowi bo teraz jeszcze jedna istotna kwestia. Misje [Naval Ascension] jakie są nam zlecane w 17 Draconis polegają na odnalezieniu pewnych towarów w innym niedalekim systemie a następnie dostarczeniu je do stacji.Znajdują się one w weak singnalach (o ile się nie mylę). Dlatego potrzebny nam będzie cargo rack. Polecam wziąć przynajmniej 8. W misjach będzie zlecana nam rożna ilości towaru do zwiezienia więc domyślacie się pewnie że najlepiej brać jest misje gdzie wymagana jest jedna sztuka. W miejsca gdzie znajdują się same towary najczęściej lata parę sztuk więc polecam wziąć wszystkie. Później nie będziemy musieli się ruszać ze stacji. I tak w koło macieju.
Plusy:
- Najszybszy sposób wbijania rang
- Dla leni idealny sposób
- Pojawia isę tam dużo misji
- Można także w drodzę powrotnej wziąć parę misji szmuglerskich aby się odkuć
- Zerowe ryzyko
Minusy
- Żmudne
- Musimy wyłożyć dużo forsy
- Stacja jest daleko od HR 8444
- Czasami ciężko jest znaleźć towar na misje Naval Ascension
Statek:
Można prawie wszystkim ale typowy ASP do szmuglowania sprawdzi tu się idealnie.
Mam problem z rozciągający sie avatarem na forum.
Podejrzewam ze to wina dlugosci mojego nicku.
Probowalem z roznymi zdjeciami i efekt byl taki sam.
Jezeli ktos zna sposob jak mi pomóc byl bym wdzieczny .
Zarządzanie energią dla początkujących - na podstawie 'pirackiej' Cobry.
Sporo nowych graczy ma problem ze zrozumieniem zasad zarządzania energią w Elite, a ponieważ nie znalazłem nigdzie gotowca, postanowiłem zacząć temat rozgryzać - stąd pomysł Poradnika. Mam nadzieję, że dobre ludzie dopiszą to czego nie wiem - i będzie można pierwszy post uzupełniać i poprawiać. ;D
Generalnie Poradnik jest dla początkujących (zaczem troszku fabularyzowany i łopatologiczny), gracze z większym stażem znają to zapewne na pamięć - uprasza się zatem o nie obrzucanie autora pomidorami ani odchodami Thargoidów.
Zatem do rzeczy.
Jako przykład weźmy Cobrę w okresie dojrzewania - czyli kupiliśmy, zamieniliśmy wszystkie standardowe moduły z klasy E na D (taka oczywista oczywistość) i pragniemy spełnić swoje marzenie - czyli w końcu zostać piratem.
Jest to dość wymagająca konfiguracja, ale Cobra jest statkiem uniwersalnym - damy radę!
Co potrzebuje pirat?
0. FSD Interdictor - żeby móc 'klienta' zaprosić do współpracy.
1. Cargo Scanner: żeby wiedzieć, czy warto gościa kroić, jeśli go już mamy wydłubanego z super-cruise'a
2. uzbrojenie energetyczne, optymalnie pulsy/gimbaled: żeby szybko i łatwo zdjąć ofierze tarcze (canony nie - bo nie będziemy zabijać „na śmierdź"- po co sobie niszczyć źródło utrzymania?)
3. Hatch Breaker Limped Controller - żeby pomóc otworzyć ładownie i wysypać prezenty…
4. Colector Limped Controller - …żeby je szybko i wygodnie pozbierać
5. ładownię: coby nasze (teraz już NASZE!) skarby dowieźć do paser… wróć: do sprzedawcy. Także na kilka limperów.
6. chorągiewkę - żeby pomachać na pożegnanie naszemu dobroczyńcy (frontier jeszcze ich nie wprowadził - więc robimy to na razie wirtualnie).
Jako początkujący złoczyńca nie mamy za dużo gotówki (jak byśmy mieli, to pewnie bylibyśmy uczciwym byznesmenem, right?) zatem gospodarujemy oszczędnie - i klecimy coś takiego:
STARPORT SERVICES -> OUTFITING:
pod '4' -> MODULES widzimy ustawienia zasilania:
To co mamy w naszym "realnym" statku, wprowadzamy do bardzo wygodnego interfejsu na stronie coriolis.io - polecam, dużo łatwiej projektować i planować wydatki!
I dostrzegać problemy. http://coriolis.io/outfit/cobra_mk_iii/0...bn=Cobra_1
Jak na dole po prawo widać, zmieściliśmy się w rozsądnej kwocie 1 mln (TOTAL 940.500 cr) - zaś to, co nas interesuje, energia - jest OK.
Ponieważ oba paski nie przekraczają 100% - jest dobrze.
Górny pasek (i liczba pod RETRACTED) pokazuje pobór energii przy zamkniętych pokrywach broni - dolny (DEPLOYED) przy broni wyciągniętej na wierzch. AVAILABLE - tyle mocy ma nasz obecny reaktor.
(Nie ma tu znaczenia, czy broń strzela, czy nie - do zasilania broni używana jest energia z tak zwanego 'capacitora' - prawego słupka pasków [WEP] po prawej stronie ekranu gry.
Jak szybko się ładuje broń zależy od jakości generatora i dystrybutora oraz od naszego ustawienia 'pipów' pod słupkiem WEP = 4 kropki - max, brak kropek = brak ładowania.)
Eksploatując jednak cud naszej myśli inżynierskiej, rychło dochodzimy do wniosku, że posiada on liczne mankamenty. (No cóż, tanio - nie oznacza dobrze, prawda?)
A to tarcza za szybko siada, a to za wolno doganiamy ofiarę w s-c czy w normalnej przestrzeni, a to za mały zasięg skanera / Interdictora, a to broń się za wolno ładuje, a to skok za krótki, itd.
Cóż, jak sie nie posmaruje - to sie nie popiraci, zatem kolejne zdobyte mniej-wiecej uczciwie credytki inwestujemy w nasze narzędzie pracy.
I ulepszamy to, co najbardziej bolesne: czyli, powiedzmy, kupujemy truster w klasie C (raptem +120k cr, luzik).
To samo wklepiemy sobie w coriolisie - cudnie, prawda?
Ale, ale - a co chodzi? Czemu tu jest na czerwono??
Doszliśmy do sedna, czyli do podstaw zarządzania energią.
Nasz generator daje 11,70 MW, a po otwarciu pokryw broni zapotrzebowanie statku wzrasta do 11,75.
Raptem niewiele brakuje, bo tylko 0,05 MW = czyli 0,4% energii - co się jednak stanie, gdy takim statkiem ruszymy do boju? Może da radę?
Otóż niespodzianka będzie przykra: przy pierwszym otwarciu pokryw uzbrojenia WSZYSTKO się nam na statku wyłączy!
I zrobi się nieciekawie: alarm tlenowy, nic nie działa, nie można ruszyć z miejsca - no panika!
Dziwne, prawda? Reaktor działa na 100% - a _wszystko_ świeci się na czerwono - i nic nie działa...? ;-o
W wersji makabrycznej po wyczerpaniu tlenu… odkupujemy nasze cudo z ubezpieczalni (no chyba, że wpadliśmy na genialny pomysł i... chowamy uzbrojenie ).
W konstruktorze na stronie coriolis ostrzegają nas czerwone znaczki w kolumnie DEP:
W grze widzimy tylko niezbyt zrozumiały, czerwony wykrzyknik: (dlatego jeszcze raz warto polecić coriolis!)
„Winę" ponosi mechanika gry: przy braku energii wyłączana jest cała „grupa energetyczna".
Co to takiego? Po prostu wszystkie moduły, które tu:
lub tu:
są oznaczone tą samą cyferką (teraz wszędzie jest 1 = pierwsza grupa energetyczna).
Możemy te grupy zmieniać (klawiszami W-S wybieramy w pionie, A-D zmieniamy), im wyższa cyfra tym wcześniej moduł zostanie odłączony przy braku energii -> moduły z niższą cyferką zostają wyłączone na końcu.
Jak to wykorzystać? Wybieramy przynajmniej JEDEN z modułów, najlepiej taki, który w momencie wyjęcia broni nie jest na pewno potrzebny - oczywistym wyborem będzie FSD Interdictor (używamy go tylko w super-cruise, a broń uruchamiamy dopiero po wyjściu z s-c) - i przenosimy go do 2 grupy zasilania.
Na paskach widać, ile energii zabiera wyłączony moduł.
Jak teraz zachowa się nasz ukochany killer?
Po wyjęciu broni moduł z 2 grupy zasilania (i tylko ten jeden!) natychmiast się wyłączy (zobaczymy na ekranie komunikat):
a po zamknięciu pokryw - po krótkiej chwili - FSDI sam się uruchomi (na powyższym ekranie w MODULES będzie widać pasek postępu tegoż uruchamiania).
...ALE WSZYSTKO INNE - BĘDZIE NADAL DZIAŁAĆ!!!
I to wszystko, nie trzeba kupować nowego 'zasilacza', statek będzie działał bezproblemowo - jedyną zmianą będą widoczne komunikaty. Zwłoka z powrotem do pracy Interdictora jest raczej nieistotna: zanim wskoczymy do s-c - już będzie gotowy do akcji.
Pokazałem zasadę - oczywiście, w razie potrzeby można więcej urządzeń przestawić do 2 grupy.
Pamiętamy jednak, że wyłączane będą ZAWSZE WSZYSTKIE moduły z tą samą cyferką!
Czy to, co zrobiliśmy, to już wszystko co można robić z priorytetami zasilania? I czemu tam są cyferki od 1 do 5 - skoro wystarczą 2 grupy?
Jak łatwo zgadnąć - to nie wszystko.
Przejdźmy zatem do ustawień odrobinę bardziej zaawansowanych.
Pierwsza sytuacja, gdzie możemy zaobserwować niedobór energii - to omówiony już etap zmiany modułów i wyjmowania broni.
Druga przytrafia się najczęściej podczas walki: jest nią uszkodzenie/zniszczenie źródła zasilania, czyli „Power Plant'a" (wredny przeciwnik czasem z premedytacją w niego właśnie celuje!).
Co się wówczas dzieje? Po zmianach mechaniki w grze nie powoduje to już natychmiastowego zniszczenia statku - jednak zostajemy z zasilaniem obniżonym do 50% wydajności generatora.
Tu bardzo się przydaje ta mała czerwona kreseczka przy liczbie 50% w kreatorze na stronie coriolis.io:
niestety, w grze tak ładnie tego nie widać:
Co zatem powinniśmy pozmieniać, żeby jeszcze trochę pożyć (=wrócić w jednym kawałku do doku) - pomimo rozwalonego generatora?
Rozwiązanie jest dość logiczne: trzeba tak poustawiać grup zasilania, żeby w '1' zostały TYLKO NIEZBĘDNE moduły, oraz tak, by łączne zapotrzebowanie tej grupy nie przekroczyło magicznej kreseczki przy 50%.
Co MUSI zostać w grupie '1':
- power plant - bo go się nawet nie da wyłączyć
- FSD i trustery - żeby można lecieć
- life support - hm… sam nie wiem po co? ;-o
Co MOŻNA w grupie '1' zostawić, jeśli nie przekracza 50%:
- power distributor (ogolnie wszystko działa lepiej)
- chaff launcher (jakby ktoś jeszcze do nas strzelał)
- sensory (żeby widzieć skąd nadciąga zagrożenie i sie tam nie pchać).
Cała reszta będzie w grupie 2 i jakoś do doku się dowleczemy. (Jeśli po zniszczeniu p-p reaktor w ogóle nie działa i nie daje nawet tych 50% energii - pomocna może być opcja REBOOT/REPAIR w menu '4' -> FUNCTIONS na samym dole. Można próbować kilka razy, czasem nie wszystkie moduły się naprawią od razu.)
Teraz ustawiliśmy tak, czy dobrze?
No jeszcze nie, teraz nam się wszystko w grupie 2 wyłączy po otwarciu pokryw, tak można ustawić doraźnie po awarii (bo i tak nie mamy energii żeby strzelać i szans w walce). Ale najlepiej dobre ustawienia wprowadzić jeszcze w doku, przed wylotem - wiec trzeba połączyć ustawienia na wypadek uszkodzenia p-p z poprzednio omówionym.
Żeby już nie dzielić włosa na czworo, bo chyba każdy już wie, w czym rzecz - w efekcie końcowym może to wyglądać np. tak:
Alternatywą do ustawiania grup może być także całkowite wyłączenie modułów: zamiast zmieniać grupę klawiszami A-D - wciskamy spację - wybieramy, wciskamy drugi raz - wyłączamy moduł. (Zaawansowani gracze zmieniają ustawienia zasilania "w locie" i to w czasie walki! :-o )
To by był w zasadzie koniec Poradnika o podstawach zarządzania energią, zrozumienie ich jest jednak konieczne do dobrego zaprojektowania bardziej zaawansowanych konstrukcji. (Szczególnym wyzwaniem jest tu Vulture i jego legendarna, słaba elektrownia - ale to już zupełnie inna bajka.) Jednak rozumiejąc podstawy można samemu dojść, dlaczego niektóre konstrukcje są tak a nie inaczej projektowane.
Jak coś namieszałem, albo zamotałem - proszę o wygwiz... eee... znaczy sprostowania w komentarzach - bendem poprawiał/uzupełniał, do bólu...
Gratulacje i wyrazy współczucia dla tych, co dotrwali do końca - bo tu właśnie jest:
K O N I E C
----
Dodane czerwiec 2018: od czasu powstania Poradnika gra nieco się zmieniła i pewne szczegóły mogą się różnić. Ale wydaje mi się, że pokazanie ogólnej zasady jest ważne, a z pobocznymi niejasnościami każdy sobie poradzi. ;-)
Jakby coś jednak okazało się całkiem nie tak - proszę o PM.
Opowiadanie z gatunku satiricynical post-rydzyk cyberpunk ™
Kilka elegancko ubranych osób przyglądało się w milczeniu leżącemu na łóżku mężczyźnie. Łóżko było wysunięte z głębi jednej z kilkudziesięciu szuflad, równomiernie rozłożonych na ścianach pomieszczenia przypominającego nieco kostnicę. Lampa zawieszona pod sufitem rzucała upiorny blask na nagie ciało. Klatka piersiowa mężczyzny unosiła się i opadała miarowo, a do żył na jego rękach podłączone były kolorowe przewody, niknące w mroku szuflady. Jego głowę otaczała opaska Mind Playera. Jedno oko przysłaniał mikroprojektor urządzenia.
Jako pierwsza ciszę przerwała jasnowłosa kobieta.
.oOo.
Biegłem. Zdawało mi się, że całą wieczność. Wąska, metalowa rampa zawieszona wysoko nad kanałem uciekała spod moich stóp, a stukot ciężkich butów odbijał się echem od ścian wznoszących się po obu stronach. Wysoko w górze granat wieczornego nieba kontrastował z szarością betonu. Rampa ciągnęła się prosto przez jakieś sto metrów, po czym znikała za ostrym zakrętem. Zaczynałem odczuwać brak sił. Zaryzykowałem szybki rzut oka za siebie.
Dwóch ścigających mnie facetów zmniejszało odległość. Nadludzkim wysiłkiem przyspieszyłem kroku. Zakręt był coraz bliżej. Nagle coś z tyłu trzasnęło głucho. Niemal w tym samym momencie spory kawałek betonu odpadł ze ściany obok, pociągając za sobą kaskadę białego pyłu. Padł drugi strzał i tym razem usłyszałem świst plazmy tuż kolo ucha. Udało mi się dobiec do zakrętu, zanim wystrzelono po raz trzeci. Z ulgą pokonałem ostry łuk i wpadłem prosto w pustkę.
Rampa była zerwana tuż za rogiem - jej część musiała przerdzewieć i zapaść się. Zdążyłem tylko krzyknąć i runąłem wprost w płyciznę kanału, jakieś piętnaście metrów w dół. Poczułem serce w gardle…
...i otworzyłem oczy. Uniosłem soczewkę mikroprojektora i zamrugałem, odzyskując ostrość widzenia. Następnie wyciągnąłem z ucha igłę złącza, po czym zdjąłem z głowy Mind Playera. Lekka dezorientacja jak zawsze minęła po kilkunastu sekundach.
- I jak preview? – zapytała młoda kobieta siedząca w fotelu za biurkiem.
- W porządku, Moni – odparłem. Przez moment miałem uczucie déjà vu. – Daje radę, wezmę. Gość połamał sobie kręgosłup, ale przeżył, mówisz? Jestem pewien, że znajdę kilku masochistów, którzy będą chcieli za to zapłacić.
- Michał… Uważaj na siebie. Ostatnio podejrzanie często kręci się tu KSP. Widziałam też paru tajniaków bez koloratek. Mam zamiar zmienić miejscówkę. Chyba przeniosę się bliżej centrum okręgu.
- Nie boisz się konkurencji? – zdziwiłem się. Monika była zazwyczaj ostrożna, nie lubiła ryzyka.
- Wolę bać się konkurencji niż pancernych koloratek – na jej twarzy przez chwilę zakwitł uśmiech. – Tę pierwszą zawsze można wykończyć. Czarny rynek rządzi się swoimi prawami, szczególnie w naszej branży. Przecież nie muszę ci tego mówić.
- Nie musisz – zgodziłem się. Wiedziałem, że Katolickie Służby Policyjne składały się z doskonale wytrenowanych oddziałów. Kościół katolicki, który dawno temu wyszedł poza sferę duchową i stał się organizacją polityczną, a w 2032 roku przejął władzę w ogarniętym powiększającym się kryzysem państwie, bardzo dbał o poziom szkolenia nowej policji. Pancerne koloratki, czyli wyszkoleni klerycy, którzy zastąpili standardowe jednostki prewencyjne i porządkowe, nie miały sobie równych pod względem umiejętności bojowych.
- Najdalej za tydzień już mnie tu nie będzie. Za gorąco się robi.
- Ile za ten dream? – poklepałem leżący obok Mind Player.
- Jak dla ciebie czterdzieści. Plus dzisiejsza noc dla mnie, włączając w to kolację przy świecach i opróżnienie butelki wina z niesyntetycznych winogron. Co ty na to?
Zapadło milczenie. Nie musiałem odpowiadać. Zmierzch sączył się do pokoju przez duże okna, zatapiając pomieszczenie w półmroku. Dziewczyna posłała mi powłóczyste spojrzenie spod kaskady blond włosów i zamrugała niemożliwie długimi rzęsami. Nie, zdecydowanie nie musiałem odpowiadać. Po prostu uległem. Jak zawsze, przez całe dwa lata naszej znajomości. Nie wiem, dlaczego do tej pory nie byliśmy razem. Chyba obydwoje zbytnio ceniliśmy niezależność i swobodę. Poza tym, gdybyśmy stworzyli związek z prawdziwego zdarzenia, ciężko byłoby nam ze sobą handlować nielegalnymi projekcjami. Chociaż z drugiej strony… Gdyby połączyć dostawców Moni z moimi koneksjami wśród odbiorców dreamów, moglibyśmy rozkręcić razem niezły biznes.
Kobieta wyrwała mnie z zamyślenia dotykając lekko dłoni. Nawet nie widziałem jak podchodziła. Kiedy tylko chciała, potrafiła się skradać jak kotka.
Po kolacji na zmianę kochaliśmy się i przysypialiśmy, dopóki blady świt nie zajrzał w okna apartamentu. Wtedy zasnęliśmy na dobre, wtuleni w siebie; szczęśliwi, zmęczeni i zupełnie nieświadomi nadchodzącej tragedii.
.oOo.
Promienie słońca padające na łóżko zbudziły mnie koło południa. Po cichu wygrzebałem się spod kołdry, starając się nie obudzić Moniki. Odwróciła się tylko na drugi bok i westchnęła lekko przez sen, a jej włosy rozlały się po poduszce jasną falą. Wziąłem szybki prysznic i ubrałem się, pakując przy okazji do plecaka wkładkę z nagraniem. Na parter zjechałem windą. W jej drzwiach minąłem się z trójką facetów w długich, czarnych płaszczach. Nie mieli koloratek, ale zdecydowanie wyglądali na tajniaków z KSP, o których wspominała wczoraj kobieta.
Gdy zniknęli w windzie, momentalnie dopadłem drugiej kabiny. Chwilę musiałem odczekać, zanim zjawiła się na dole. Podjechałem na piętro poniżej apartamentu mojej wspólniczki i wszedłem po schodach na górę, zachowując czujność. Drzwi do mieszkania były lekko uchylone. Wślizgnąłem się do środka. Ostrożnie stawiałem kroki, posuwając się powoli w głąb przedpokoju. Nagle z sypialni dobiegł mnie urwany krzyk, zmieszany z brzękiem tłuczonego szkła. Wpadłem tam jak burza, wyciągając z kieszeni płaszcza mały pistolet plazmowy.
Wielkie okno znajdujące się naprzeciwko wejścia było rozbite. Na zewnątrz kołysała się Ważka – smukły i zwrotny pojazd, służący do transportu niewielkich oddziałów KSP. Z pokojem łączyła ją dość szeroka, wysuwana rampa, po której dwóch facetów w płaszczach wynosiło nieprzytomną Monikę. Trzeci właśnie wznosił pistolet do strzału. Uskoczyłem za fotel stojący obok, a w miejscu, gdzie przed chwilą stałem, dywan zamienił się w parującą, zieloną papkę. Odczekałem kilkanaście sekund. Gdy spodziewane kolejne strzały nie padły, ostrożnie wychyliłem głowę. Zobaczyłem tylko jak ostatni z napastników znika we wnętrzu Ważki, a ta wznosi się pionowo w górę, wciągając jednocześnie rampę. Odważyłem się wyjść dopiero kiedy huk silników zginął w codziennych odgłosach Miasta.
Zakląłem szpetnie i sprawdziłem mieszkanie. Wszystkie pomieszczenia były w nieładzie. Tajniacy ewidentnie czegoś szukali i widać było, że znają się na swojej robocie. W ciągu tych kilku minut dokładnie przeczesali cały apartament, na który składały się sypialnia, łazienka, pokój dzienny oraz kuchnia. Nie byłem pewien czy znaleźli to, za czym węszyli, ale przypuszczałem, że nie – skoro zabrali Moni żywą.
Jeszcze raz przeszukałem mieszkanie – tym razem dokładniej – licząc na jakieś poszlaki, jednak bez powodzenia. Zrezygnowany wymknąłem się z budynku i skierowałem swe kroki do pobliskiej speluny.
.oOo.
Knajpa nazywała się “Ostatnie namaszczenie” i była obskurna. W ciemnym, zadymionym wnętrzu powietrze wydawało się ciężkie i gęste. Barman skrzypiał nienaoliwionymi kończynami i co rusz mylił się przy nalewaniu trunków. Sala mieściła kilkanaście stolików, z których zaledwie parę było zajętych przez pojedynczych klientów. Z ukrytych gdzieś pod sufitem głośników sączył się stary jak świat jazz. Coltrane, o ile dobrze rozpoznałem charakterystyczny saksofon. Zamówiłem syntetyczne piwo i oparłem się o stojącą obok baru maszynę do spowiedzi. Była nieczynna. Pęknięty ekran nie wyświetlał żadnego obrazu, a materiał pokrywający klęcznik był brudny i potargany. W miejscach takich jak to raczej mało kto z nich korzysta, skonkludowałem. Większą popularnością cieszyły się na ulicach i w urzędach, gdzie skatolicyzowane i zindoktrynowane społeczeństwo mogło się natychmiast wyspowiadać, czy to w nagłym wypadku, czy po prostu kiedy czuło taką potrzebę. Wystarczyło wcisnąć przycisk i konspiracyjnym szeptem powierzyć automatowi swoje winy. Konto bankowe delikwenta natychmiastowo pomniejszano o adekwatną do popełnionych czynów kwotę, zgodnie z cennikiem ustalonym przez Kościół. Następnie ze slotu pod ekranem wylatywała mała, plastikowa karta, która potwierdzała uzyskanie rozgrzeszenia – co przydawało się na przykład podczas obowiązkowego cotygodniowego nabożeństwa, na którym nieobecność była karana grzywną.
Barman postawił przede mną piwo. Było całkiem smaczne, jak na syntetyk. Zastanawiałem się, czego mogły szukać Służby u Moniki. Jedyne, co mi przychodziło do głowy, to nielegalne nagrania. Miałem jednak pewne wątpliwości. Wykorzystanie Ważki wskazywało na powagę sprawy. Normalnie zgarnęliby ją do radiowozu i zawieźli na najbliższy kaplicariat. Tam - przesłuchali i wypuścili, z braku dowodów. Jak zawsze. Monika dobrze wiedziała, jak się wybronić z takich sytuacji. Nie, to musiało być coś poważniejszego niż zwykły nalot w celu konfiskaty dreamów… Czy jest coś, o czym nie wiedziałem? Może wplątała się w jakieś niebezpieczne interesy? Całkiem możliwe. To by tłumaczyło nagłą decyzję o przeniesieniu biznesu bliżej centrum okręgu. Poczułem się nieco zawiedziony. Ba, zdradzony nawet! Żachnąłem się. Myślałem, że mówiła mi o wszystkim, a jednak miała swoje tajemnice.
Usiadłem przy jednym z wolnych stolików w najciemniejszym końcu sali, wyciągnąłem smartcoma i wykonałem kilka połączeń, powoli sącząc piwo. Miałem wtyki tu i ówdzie, a kilka osób było mi dłużnych przysługi. Tak to się kreci, ty pomagasz komuś, a ktoś tobie.
Pierwszy odezwał się Dziki, który pracował dla KSP w call center okręgu tutejszego kościoła. Sprawdził połączenia z ostatnich dwóch tygodni, które mogłyby mieć coś wspólnego z Moni, ale nic nie znalazł. Jej imię i nazwisko ani razu nie padło w oficjalnej komunikacji Służb Miasta. Czekając, aż odezwą się pozostałe kontakty, zamyśliłem się.
Smutne, że nikt już nie używał nazw miejscowości sprzed lat. Wciąż kołatały się one w pamięci co starszych mieszkańców, ale niemal cała powierzchnia kraju była jedną wielką konglomeracją i nowy rząd oficjalnie zmienił nazwę państwa na buńczuczne Miasto Boże. Struktura administracyjna państwa również zmieniła się po przejęciu władzy przez kler, czyli tak zwanym Przewrocie Rydzyka. Dawne województwa zostały zastąpione przez „okręgi”, których centrami zostały bazyliki, katedry i większe kościoły - wszystkie odpowiednio ponumerowane. Okręg pierwszego kościoła obejmował tereny byłej Warszawy i tak dalej, koncentrycznie, aż do granic Miasta. Wraz z postępem technologicznym i globalizacją większości sfer życia społeczno-politycznego ludzie stopniowo zapominali o dziedzictwie narodowym i pamięć o historii Polski-Miasta sprzed drugiej polowy XXI wieku była coraz mniej żywa. Co prawda w szkołach wciąż udzielano lekcji historii, ale szczerze mówiąc wątpię, żeby zrobotyzowani nauczyciele, starannie zaprogramowani przez kościelnych urzędników przedstawiali prawdziwe wersje wydarzeń. Indoktrynacja przede wszystkim. Większość społeczeństwa potulnie akceptowała ten stan, poświęcając uwagę zarabianiu pieniędzy i wydawaniu ich na nowe zdobycze modnych od jakiegoś czasu nano- i holotechnologii.
Po dwóch kolejnych niepowodzeniach i kuflu syntetycznego jasnego szczęście w końcu dopisało. Ekran smartcoma rozjarzył się nadchodzącym połączeniem. Maciej, stary znajomy, który teraz zajmował ciepłą posadkę kierownika jednej z pomniejszych centrali przepływu informacji KSP, dał cynk, że do kaplicariatu p.w. Serca Jezusowego przywieziono dziś Monikę Bielicką. Podziękowałem kumplowi, dopiłem piwo i udałem się do domu. Pod wieżowcem, w którym mieszkałem, zauważyłem kilka obłych, żukopodobnych pojazdów Służb. Przejechałem obok nie zatrzymując się. Byłem niemal pewien, że znajdowały się tam z mojego powodu.
Samochód porzuciłem kilka przecznic dalej. Musiałem zdobyć inny środek transportu albo poruszać się pieszo. Z oczywistych względów wybrałem pierwszą opcję. Niedaleko stąd mieszkał jeden z moich przyjaciół. Po zdawkowych wyjaśnieniach zgodził się pożyczyć mi swoje sportowe cacko, pełne luksusowych dodatków, typu fotele z masażem czy aromaterapia. Markus pracował jako dyrektor wykonawczy w jednej z większych korporacji Miasta Bożego i wiódł samotne, acz szczęśliwe życie. Raz na kilka lat mógł sobie nawet pozwolić na prawdziwy urlop poza granicami kraju, zamiast tanich, wirtualnych holowakacji. Znaliśmy się od dziecka. Nie przeszkadzało mu, że handluję nielegalnymi projekcjami - od czasu do czasu nawet kupował ode mnie po znajomości co bardziej smakowite kąski.
Z obawy przed namierzaniem postanowiłem nie używać autonavi i poprowadziłem pojazd ręcznie. Udałem się w okolice kaplicariatu, do którego przewieziono dziewczynę i zaparkowałem w bocznej uliczce. Przez chwilę zastanawiałem się co robić. Nagle jakiś dziwny impuls kazał mi wysiąść z samochodu. Jakby wbrew własnej woli zacząłem iść w stronę budynku. Nie bylem pewien, co zamierzam zrobić. Wszedłem do środka i włożyłem rękę do kieszeni płaszcza, gdzie miałem pistolet. Zatrzymałem się w kabinie przejściowej, a beznamiętny automat powiedział:
- Witamy w KSP. Służymy Miastu i Bogu z honorem. Proszę przyłożyć oko do skanera.
Nie ruszyłem się.
- Proszę przyłożyć oko do skanera.
Stałem nieco zdezorientowany, nie za bardzo wiedząc, co mam zrobić. Jeśli dam się przeskanować, na pewno mnie zwiną.
- Proszę przyłożyć oko do skanera. Niezastosowanie się do tej prośby jest karalne.
„Raz kozie śmierć”, pomyślałem i pochyliłem się nad soczewką. Na pół sekundy oślepił mnie błękitny promień.
- Pan Michał Ptasznik. W czym może pomóc KSP? – zapytał robot. Odetchnąłem z ulgą.
- Przyszedłem zobaczyć się z Moniką Bielicką.
- Proszę do środka. Oficer dyżurny udzieli panu dalszych informacji.
Drzwi wejściowe rozsunęły się z sykiem. Coś tu było nie tak. Ogarnął mnie niepokój. Nie potrafiłem powiedzieć, dlaczego, ale jakoś nie chciałem tam wchodzić. Mimo to nogi jakby same poprowadziły mnie do przodu.
Pomieszczenie było dość duże. Oświetlało je kilka lamp rtęciowych. Było jednak dziwnie puste - jedynym meblem okazało się biurko pośrodku. Za nim siedziała...
- Ty? Przecież ty... Ty nie żyjesz!
Zaczęła się śmiać. Głośno i nienaturalnie. Kolana ugięły się pode mną i spadłem w ciemność, czarną jak włosy dziewczyny, która śmiała się przez łzy.
.oOo.
Po jakimś czasie, który wydawał się wiecznością, wróciła świadomość.
Biegłem. Bez końca i bez początku. Dwóch ścigających mnie facetów deptało mi po piętach. Dwukrotnie rozległy się strzały i tyleż razy chybiły. Udało mi się dopaść zakrętu, zanim strzelili do mnie po raz trzeci. Z ulgą pokonałem ostry łuk i wpadłem w pustkę.
Rampa była zerwana tuż za rogiem, runąłem wprost w płyciznę kanału. Poczułem serce w gardle…
...i otworzyłem oczy.
- I jak preview? – zapytała.
- W porządku, Moni. Daje radę. Wezmę – odparłem i opanowało mnie uczucie dziwnego déjà vu. Było o tyle nietypowe, że zdawało mi się, iż nie tylko przeżyłem już to, co się dzieje, ale znałem zakończenie tej historii... Przez głowę przemknęła mi wizja mojej wspólniczki i kochanki siedzącej za pustym biurkiem w kaplicariacie i śmiejącej się w głos. Niedorzeczne. Pewnie śniło mi się kiedyś coś podobnego.
- Gość połamał sobie kręgosłup, ale przeżył, mówisz? Jestem pewien, że znajdę kilku masochistów, którzy będą chcieli za to zapłacić – powiedziałem, pozbywając się natrętnych myśli, że coś jest nie tak.
Przez okna apartamentu powoli sączył się mrok.
.oOo.
Jako pierwsza ciszę przerwała jasnowłosa kobieta:
- Panowie, jak widzicie, nowy system sprawdza się świetnie. Więzień Specjalny, Michał Ptasznik, skazany na dożywocie za gwałt ze skutkiem śmiertelnym oraz za czarnorynkowy handel projekcjami do Mind Playerów, jest jednocześnie pierwszym podmiotem testowym tego projektu. Do dnia, kiedy jego mózg przestanie funkcjonować z przyczyn naturalnych, będzie wciąż przeżywał ten, mówiąc slangiem, którego używają handlarze, dream. Koszmarny dream. System jest tak zaprogramowany, żeby za każdym razem przypominał sobie odrobinę więcej z tego, co wydarzy się później. Na początku będzie to zaledwie niesprecyzowane uczucie. Po około pięciu latach będzie znał całą historię na pamięć. I absolutnie nic nie będzie mógł na to poradzić.
- A systemy bezpieczeństwa? Co, jeśli coś mu się stanie? Serce nie wytrzyma, na ten przykład? – zapytał jeden z czwórki mężczyzn. Wszyscy ubrani byli w drogie garnitury i wyglądali na wysoko postawione szychy. Wkładki koloratek były z czystego srebra. To o czymś świadczyło.
- Aparatura podtrzymująca życie podłączona jest do centrali. Monitoring dwadzieścia cztery godziny przez siedem dni w tygodniu. Żywi ludzie, nie roboty. Jeśli coś pójdzie nie tak, natychmiast zostaniemy powiadomieni i najbliższy patrol przybędzie na miejsce, żeby sprawdzić przyczynę alarmu. To, czy nowa procedurę prawna, dotycząca odbywania kar przez Więźniów Specjalnych wejdzie w życie, zależy teraz tylko od panów decyzji – kobieta uśmiechnęła się, ukazując dwa rzędy nieskazitelnie białych zębów.
- Pani Moniko – odezwał się drugi mężczyzna, niski, otyły jegomość o nalanej twarzy. – Osobiście jestem pod dużym wrażeniem. Muszę powiedzieć, że leciałem tutaj z pewnymi wątpliwościami, co do pani osoby. Będę szczery. Nie sądziłem, że – proszę mi wybaczyć to określenie – zwykły tajniak, a w dodatku kobieta, może nas czymkolwiek zainteresować. Więcej, byłem pewien, że udzielimy pani reprymendy za marnowanie czasu wysokich urzędników kościelnych z okręgu pierwszego kościoła! Pozytywne wrażenie jest jednak tym większe, że zdążyłem się już zapoznać z kosztorysem tego projektu. Rzadko udaje się osiągnąć tak duże profity przy tak niskich nakładach.
- Ty jak zwykle o kosztach... – mruknął stojący obok facet i skinął głową w stronę pryczy. - Proszę go wsunąć z powrotem. Dość się już napatrzyliśmy.
Monika dotknęła jednego z przycisków na małej płytce z boku łóżka. Mechanizm zaszumiał cicho i wciągnął je do komory. Klapa, będąca jednocześnie monitorem zasunęła się z sykiem, a na ekranie pojawiły się rozmaite dane i wykresy.
Ruszyli w stronę wyjścia.
- Proszę mi powiedzieć, ile zajęło pani przygotowanie tego projektu? – zapytał otyły.
- Rok przygotowań i trzy lata działania pod przykrywką. Z czego dwa współpracy i romansu z Ptasznikiem.
- Dwa lata to szmat czasu. Nie żywi do niego pani żadnych uczuć?
Monika zatrzymała się i spojrzała mężczyźnie w oczy. Głęboko. Chwilę milczała, a jej dolna warga lekko zadrżała. Wreszcie odezwała się głosem zimnym jak stal.
- Ten skurwiel podłączył Mind Recorder do swojego mózgu. Następnie połączył to z Playerem, który założył mojej siostrze. W ten sposób, że odtwarzał jej w live-streamie to, co sam przeżywał. Co widział, słyszał i czuł. A później ją zgwałcił. Siostra skoczyła z siedemdziesiątego piętra. Na szczęście zmarła na zawał. W locie. Jedyne co mi po niej zostało to kosmyk czarnych włosów – jej dłoń powędrowała do szyi i mimowolnie dotknęła owalnego, złotego pudełeczka zawieszonego na łańcuszku. - Czy to wystarczy panu za odpowiedź?
Nie czekając, aż tamten się odezwie, szybkim krokiem ruszyła w stronę zaparkowanego radiowozu. Jej oczy lśniły dziwnym blaskiem. W budynku obok Michał Ptasznik przykładał właśnie oko do soczewki skanera, szczęśliwy, że wszystko idzie jak po maśle.
Postanowiłem zarekomendować tak dobry sprzęt w dobrej cenie. Ostatnio dużo osób mnie pytało co by kupić, co polecam. Więc polecam sprzęt który to już mecze rok czasu i nadal sprawdza się profesjonalnie jak na sprzęt za około 200 zł. A jest to"Joystick Thrustmaster T-Flight Hotas X". Joystick został wyposażony w 12 przycisków oraz 5-osiowy kontroler, które umożliwiają pełne programowanie według potrzeb gracza. Dodatkową zaletą jest regulacja oporu drążka!
Daje swojego cfg by pomóc innym ludziom z tym zestawem co ja mam. Wiem jak bardzo frustrująca może być konfiguracja. Gram w Elite Dangerous od 17.01.2015 i byłem takim Nobem że poprosiłem YouTubera o pomoc bo miałem dość. Fakt faktem jakoś straciłem podstawowy cfg. Cfg jest ciagle edytowany, rozbudowywany prze zemnie i jak ktoś z was by coś zmienił (ulepszył) Prosił bym o dodanie go w tym wątku
W dniu 18.01.3302r.wyruszyłem moją Cobrą MK III w moją dziewiczą podróż po mgławicach, na początek wybrałem plejady i słynne skorupiaki
Następnie poleciałem w stronę Orion Nebula, gdzie znajduję się 1363 LY od domu.
Tak wygląda moja Cobra do eksploracji
23.01.3302r. moja pierwsza eksploracja dobiegła końca, po sprzedaniu daych eksploracyjnych (bez surface scanner) udało się być pierwszym odkrywcą
W sumie odkryłem 17 planet i zarobiłem ponad 1,5 mln cr
Napisane przez: Acus Jemeson - 18.01.2016, 10:20 UTC - Forum: Pozostałe gry
- Odpowiedzi (10)
Miałem okazję się przekonać ,że część husarzy zetknęła się z tytułem ,wiedziony ciekawośćią waszych projektów zamieszczam temat na screenshoty z tej zacnej gierki