OFICJALNY Kolonia Sobieski - Księga Gości
#1
W związku z bardzo dobrym pomysłem kolegi @Gnievmir otwieramy oficjalną Księgę Gości Kolonii Sobieski.

Byłeś, widziałeś, chcesz się pochwalić? Ten wątek jest do tego.

Zasady:
- jak to bywa w księgach gości, przysługuje jeden post na wątek,
- nie odpowiadamy na wpisy w tym wątku, nie cytujemy, nie offtopujemy - wszystkie tego typu posty będą kasowane.



Pozwolę sobie rozpocząć Smile
Kolonię zakładałem "tymi rencoma" i byłem w niej wielokrotnie - nie sposób spamiętać ile.

Niby outpost jakich tysiące w grze, ale jakoś inaczej się na nim ląduje wspominając tysiące skoków wyładowaną ulotkami Anakondą, które były potrzebne do jego założenia.

o7
Odpowiedz
#2
Hmm.- ulotek żadnych tam nie zawiozłem ( miałem tylko Pythona ) ale razem z dziesiątkami innych pilotów niezmordowanie brałem udział w teabaggingowaniu statków które tam latały.
Niesamowite poświęcenie ludzi którzy potrafili następnego dnia być z powrotem w bańce i czekać na załadunek oraz praca osób które wręcz harowały aby w systemach utrzymywać wysokie stany ( abyśmy mogli na jeden raz kupować więcej sztuk danego towaru ) albo aby gdzieś nie wybuchła wojna która by zablokowała system...to jest nie do opowiedzenia. Całe to wydarzenie powinno być ze szczegółami opisane w kronice Husarii jako przykład dla innych pilotów i innych grup aby mogli z nas brać przykład i przy okazji nam zazdrościć tak jak przy zdobywaniu złotych odznaczeń w leaderboards Smile
HUSARSKI KORPUS LOGISTYCZNY  -  TWÓJ PEWNY START W GALAKTYCE

[Obrazek: 30866.png]




Odpowiedz
#3
Ja kolonie odwiedziłem jakoś w 1 kwartale 2019. Chyba tydzień mi zajęło dotarcie na miejsce. Była to wycieczka Anacondą ale jeszcze nie poddaną obróbce u inżyniera. To były moje początki w ED. Pamiętam że aby porobić misje musiałem ściągnąć z bańki sprzęt taki jak pancerz czy inne dodatki. Strasznie dużo kasy na transport tego wydałem. Ale miło to wspominam. Tak samo jak widok gęsto rozsianych gwiazd w supercruise. Jeszcze Kiedyś tam wrócę Smile
[Obrazek: 145421.png]
Odpowiedz
#4
Veni vidi Milek.

Podczas akcji ładowania byłem akruat na urlopie Tongue

W Colonii byłem tylko raz, ale warto było!
Odpowiedz
#5
Pragnienie odwiedzenia Kolonii pojawiło się, gdy tylko usłyszałem o niej w jednym z kanałów informacyjnych. Niestety, ciągle było coś. A to statek nieodpowiedni, a to trza coś przewieźć albo dostarczyć, a to fanty odzyskać, a to w kamykach pogrzebać, a to jakiemuś łobuzowi kadłub oklepać. No, ciągle coś. A do tego lokalizacja → po za zakresem komputera nawigacyjnego.

Aż nadszedł 9-01-3306 E.E. gdy to podjąłem męską decyzję → czas na kilkudniową wyprawę kartograficzną. Czemu nie przeprowadzić jej w kierunku Kolonii? Jak pomyślałem tak też zrobiłem. Wyciągnąłem z hangaru starego, wysłużonego DBX-a. Sprawdziłem bieżniki na Skarabie, dolałem płynu do spryskiwaczy, spakowałem kanapki i gatki na zmianę, a następnie usadowiwszy swe 4 litery w fotelu pilota... ruszyłem przed siebie w kierunku systemu Kopernik aby po przebyciu brakujących 2 tysięcy lat świetlnych móc użyć komputera pokładowego do wyznaczenia trasy docelowej.

Lot przebiegał rutynowo i nudnie jak to w kartografii. Skok, tankowanie, skanowanie. Skok, tankowanie, skanowanie...
Jednakże w 1/4 drogi po jednym ze skoków skaner wykrył coś dziwnego. Poleciałem to sprawdzić, a mym zmęczonym oczom ukazał się taki oto widok:
[Obrazek: A399167575AE1542A50B208B55E0F2706B2368E0]
Wreszcie jakaś odmiana pomyślałem. Znużenie jednak szybko powróciło. W pewnym momencie pojawiła się nawet złowroga myśl by zawrócić. Potrzebny był mi odpoczynek. Znalazłem stosowną planetę, wylądowałem, wyjąłem koszyk z kanapkami i posilając się w cieniu pierścieni nabierałem sił by kontynuować swą podróż

[Obrazek: 26BCA83804AD495A346BD2AD93D640C0454AF811]
Pozytywne myśli wróciły, gdy wreszcie przekroczyłem półmetek
[Obrazek: 3B57A9A2FFC095204F064AE5A449F32FF7C55C4C]
Zacisnąłem zęby. Skok, tankowanie, skanowanie; skok, tankowanie, skanowanie...
Podróż umilały mi różne interesujące widoki. A to układ podwójny gwiazd klasy A, a to gwiazdka puszczająca bąki albo planeta z  niezwykłymi pierścieniami.
2 dni później nastąpił ostatni skok, ostatni dolot i wreszcie 12-01-3306 E.E. o 8:21 U.T. upragnione lądowanie na padzie w Kolonii
[Obrazek: 204836A55C1BB85B62599912903ADF22E11546FF]
Wyłączyłem systemy i wyszedłem rozejrzeć się po stacji. W sumie całkiem pozytywne wrażenie. Spodziewałem się czegoś innego, skromniejszego, a tym czasem... całkiem normalna i przyzwoita stacja naziemna.
Pomyślałem, że skoro już tu jestem to zabawię kilka dni, poznam ludzi, okolicę a nic tak nie pozwala poznać okolicy jak zlecone misje.
Co prawda odkąd przeszedłem na własny rozrachunek nie najmowałem się do wykonywania cudzych zadań ale w tym wypadku...
Zajrzałem do listy zleceń. Kilka misji skanowania brr... tych nie cierpię. Kurierskich brak ale są zlecenia na oklepanie łobuzów oraz transportowe.
Nie ma sprawy, lecz mój DBX nie nadaje się do tego typu zadań więc udałem się we właściwe  miejsce by poczynić zakup stosownej jednostki.
Jakież było moje zdziwnie, gdy "najlepszym" możliwym do nabycia statkiem okazała się być Cobra-3. No, był jeszcze Keelback. Po przeróbkach będzie się nadawał - pomyślałem. Kupiłem i ruszyłem go wyposażać. Znowu szok. Największym możliwym do zakupu modułem towarowym był ten w rozmiarze 3, a ja potrzebowałem szóstek!
Nieee, tak się bawić nie będziemy. Ściągnę coś swojego. Najwyżej zapłacę, poczekam ale będzie czym popracować. Wkurzony poszedłem zamówić transfer. Gdy przedstawiono mi koszta i poinformowano o czasie oczekiwania... omal nie zemdlałem

[Obrazek: 9775FCDADFF4E40111FCE60D9BABA5AD8D59FAA5]
No cóż, w tej sytuacji nie pozostało mi nic innego jak pożegnać się i wracać na stare śmieci. Jest jednak pewien pozytyw. Za jakiś czas będę leciał do znajdującego się po sąsiedzku systemu Asture złożyć wizytę w Sanktuarium pani Petrze. To bez mała tuż obok więc wówczas zajrzę tu ponownie, leczy tym razem będę lepiej przygotowany Smile
Odpowiedz
#6
Dowiozłem na Sobieskiego prezenty na ostatnie święta Smile

Własnie wracam przez Temple by złapać trochę bluperintów guardianskich w znanych tam lokacjiach (Prai Hypoo GF-E)... niestety, nie ma tam odpowiednich obiektów Jedynie trochę złomu da się pozbierać.

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#7
Przyleciałem na chwilę, zostałem na dłużej. Posiadam dwa konta w Elite. Jednym będę stale obecny w Koperniku, by robić obloty i mieszać BiGoS. Jak spotkacie kiedyś CMDR Pirx Elite to będę to ja Smile
Pozdrawiam
Margrabia Kopernika Smile
[Obrazek: 135108.png][Obrazek: cH5Yuim.jpg][Obrazek: 135108.jpg]

Odpowiedz
#8
Odwiedziłem, zobaczyłem

[Obrazek: fAINlbD.jpg]


Zbudowałem (w pełni  zniereżyserowanego) i pozostawiłem do obrony systemuSmile

[Obrazek: Rz0y67B.jpg]

Ku chwale Husari!

PS: Tak mała spostrzeżenie: dużo sąsiadów już ma Outposty, może przyszedł czas na nasz?:>
Odpowiedz
#9
Kolonię odwiedziłem ostatniego lata przy okazji wyprawy eksploracyjnej, którą nazwałem "Summer in the Darkness 3305". Trasa wyniosła 77 kLY. Zanim wyruszyłem w drogę powrotną do bańki, kręciłem się trochę po Kolonii i pewnego razu zostałem nawet napadnięty  Biggrin

[Obrazek: TZwx9kX.jpg]
Odpowiedz
#10
I ja również  kilkukrotnie odwiedziłem naszą kolonię. Przy wożeniu ulotek, Podczas mojej i @Dioxa wspólnej wyprawy dookoła Galaktyki i przy odblokowywaniu inżynierów, którzy się tam pojawili.
Fortuna toczy się kołem. Pod kołem to pojąłem.
A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
[Obrazek: 34417.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości