Sporty ekstremalne
#1
W skrócie - że był poruszony wątek na Forum TWH o długich podróżach motocyklowych, to zagaję o biegach wysokogórskich. długodystansowych. Tzw. Skyrunningu. Pochwalić się muszę, że w takim jednym właśnie przedwczoraj wystartowałem - Biegu Ultra Granią Tatr o sumie przewyższeń ponad 5000m, a długość trasy 71 km. I tak na 60 km troszkę za Równią Waksmundzką, a Psią Trawką (już nie tak bardzo daleko dolnej stacji kolejki na Kasprowy) zagaiłem do spotkanego rywala, że i tak wole gry komputerowe, a na drugim miejscu bieganie po górach. A ten mi na to: *a wiesz, Warcrafta 2 zremasterowali*. Ja mu przytaknąłem i pobiegłem gazem dalej (do Psiej Trawki przed zakrętem pod Kopieniec Wielki to już w dół było). Na mecie szalałem ze szczęścia bo najdłuższy bieg po Tatrach w wyścigach to 62 km zrobiłem rok temu, o mniejszym przewyższeniu. Każdy checkpoint na trasie był niemal jak oddalony outpost tysiące lat świetlnych jeden od drugiego w oddzielnych mgławicach. Fuel był jak germanium w żelach odżywczych oraz w izotonikach.
Pani Iwona El Tanbouli-Jabłońska, dyrektor artystyczna National Geographic Polska wykonała świetne zdjęcie mojej żarłocznej na fuel scoop osoby już na mecie, tuż po lądowaniu, którym muszę się tu z resztą Husarii podzielić. W rzeczy samej oszalałem ostatniej soboty o 16:30 ze szczęścia (równe 12h 30min biegu).
[img][Obrazek: piciu.jpg][/img]
[Obrazek: 189485.png]
Odpowiedz
#2
Wow. Szacun! Ja z biegów, to tylko te w samochodzie.

Zmieniam znaczy Wink
--
:: Oficjalny Partner FDEV - zapraszam na Twitch (KLIK) po partnerskie skórki! 

:: Tapetki z Elite i nie tylko (KLIK). 

Odpowiedz
#3
Ze sportów ekstremalnych - małżeństwo.
[Obrazek: Pic0g16.jpg]
Odpowiedz
#4
Jak kolega wyżej i dodaję jeszcze pracę w gamedevie.
[Obrazek: 96326.png?1548872402][Obrazek: YyLyS84.png]
Odpowiedz
#5
Kolejny zakręcony... Pozytywnie zakręcony Wink
[Obrazek: 102165.png]
Odpowiedz
#6
ło Panie...jestem pełen podziwu i zazdraszczam kolan , SZACUN!
I`m Going Back To Maskelyne Vision...Where I Only Die A Little Every Day.
Odpowiedz
#7
(19.08.2019, 11:57 UTC)BlackHoleFury napisał(a): ło Panie...jestem pełen podziwu i zazdraszczam kolan , SZACUN!

Skąd wiesz jakie ma kolana? Przecież nie pokazał Wink Biggrin
--
:: Oficjalny Partner FDEV - zapraszam na Twitch (KLIK) po partnerskie skórki! 

:: Tapetki z Elite i nie tylko (KLIK). 

Odpowiedz
#8
(18.08.2019, 23:37 UTC)Mathias Shallowgrave napisał(a): Wow. Szacun! Ja z biegów, to tylko te w samochodzie.
Zmieniam znaczy Wink
Sprzęgło też dla mnie extrema dopiero z czterdziechą na karku obczajam na kursie skrzynię z biegami.
Dziękuję za słowa uznania Smile  motywują do kolejnych szarż w biegach górskich. Z tym jest trochę jak "fly high touch the sky".
Wbrew pozorom gdy się włączy "cichy chód na wsi" (jak ta umiejętność - dla rpg-maniaków niezwykle ważna - w Warhammer Fantasy Roleplay pen&paper edycja 1-wsza), to i w biegu zdaje egzamin ;D

(19.08.2019, 11:57 UTC)BlackHoleFury napisał(a): ło Panie...jestem pełen podziwu i zazdraszczam kolan , SZACUN!
Kolana żyją, gorzej z nimi było, gdy się skakało salta za dzieciaka na salce judo na COSie
(19.08.2019, 04:49 UTC)Kyokushin napisał(a): Ze sportów ekstremalnych - małżeństwo.
żona ma prawie padła ze śmiechu, na ten sport ekstremalny, jakim jest małżeństwo. Pytała się gdzie to tu polubić.  hahaha!
(19.08.2019, 06:24 UTC)Muzzyx napisał(a): Jak kolega wyżej i dodaję jeszcze pracę w gamedevie.
Zgadza się - IT gamedev ogółem i CG.  Moje klecenie wizek dla architektów to jest już ekstrema total. Bieganie górskie wbrew pozorom to tylko niewinny narkotyk przy tamtych sportach.
[Obrazek: 189485.png]
Odpowiedz
#9
Gratki.  Miałem zajawkę na biegi górskie, poległem na Maratonie Gór Stołowych ale ukończyłem Maraton Karkonoski plus kilka półmaratonów. Teraz powoli wracam do biegania i dalej mam w planach górskie ultra pomimo połówki wieku na karku.
Odpowiedz
#10
A tak na poważniej, to parę lat temu sporo śmigałem na rowerze po offroadzie, lasach i górkach, jak również zaczynałem się wkręcać we freeride miejski. Dziura w łokciu po upadku na beton i żwir z 2-metrowego muru straszy do dzisiaj Wink

Niestety z różnych powodów, głównie zdrowotnych, rower od 2 lat stoi w piwnicy. Mam jednak nadzieję go doprowadzić do porządku jeszcze w tym roku i powoli wrócić na ścieżki Smile
--
:: Oficjalny Partner FDEV - zapraszam na Twitch (KLIK) po partnerskie skórki! 

:: Tapetki z Elite i nie tylko (KLIK). 

Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości