17.05.2017, 07:44 UTC
11-16.05.3303
Przez trzy dni kręciłem się po systemie Runo i jego okolicach. Niestety pirata Antonio nie spotkałem. Z kolei, Dasketh przepadł jak kamień w wodę, nie mogłem się z nim spotkać ani nawet nawiązać żadnego kontaktu. Mój zapał bojowy minął, wróciłem do HR'ki, gdzie czekały na mnie przygotowane przez DaSilvę trzy zlecenia turystyczne. Dzięki nim zarobiłem kilkanaście milionów a co ważniejsze otrzymałem od Federacji Pilotów informację o awansie do rangi Elite w eksploracji przestrzeni.
Chcąc wykorzystać nowe możliwości związane z awansem udałem się do niedostępnego do do tej pory systemu Shinrarta Dezhra. Na miejscu przywitała mnie interdykcja z której na szczęście udało mi się uciec, mój ASP w konfiguracji eksploracyjnej raczej by dużo nie wytrzymał. Zadokowałem do Jameson Memorial i dopełniłem formalności związanych z nadaniem statusu Elite, tzn w centrali Federaji Pilotów odebrałem stosowny pamiątkowy certyfikat wykonany na papierze czerpanym co samo w sobie jest zaskakującym rozwiązaniem.
Następnie swój kokpit skierowałem w stronę planety z placówką Jameson Base. Urzęduje tam inżynier gwiezdny, niejaka Lori Jameson, u której mam zamiar przeprowadzić kilka modyfikacji. Zanim jednak do tego dojdzie ta dosyć ekscentryczna kobieta zażyczyła sobie 25 ton piwa z Kongga. Widać pochodzenie z rodziny jednego z najbardziej znanych pilotów we wszechświecie wywiera na nią dużą presję i musi sobie ona z nią jakoś radzić, ale ja bym wybrał Świńskiego Ryja a nie te pomyje.

.png)