17.04.2017, 09:45 UTC
17.04.3303
Życie kurna życie, ten stary ramol odwalił kitę na moim pokładzie.
Zaniepokojony faktem, że od blisko dwóch dób mój pasażer nie komunikował się ze mną w żaden sposób udałem się do jego kabiny. Tam znalazłem go sztywnego, leżał na swoim posłaniu w rękach trzymając datapada. Na urządzeniu tym pozostawił wiadomość do mnie jak i do przedstawicieli władz.
W informacji do mnie, bardzo dziękował za dostarczenie go do jak to nazwał "miejsca jego przejścia" i niestety przeprasza za komplikacje związane z jego obecnym stanem oraz za niemożliwość uiszczeniem zapłaty za przelot. Niestety ale obiecane 10 mln kredytów to było kłamstwo a jedyne co oferuje w zamian to jego stara Cobra mk3. Na koniec prosi mnie o pozbycie się jego doczesnej powłoki, poprzez wystrzelenie go w kierunku jakiejś jasnej gwiazdy.
W części przeznaczonej dla władz przyznał się do samobójstwa.
Wracam, już sam, do zamieszkałej przestrzeni. Może na danych kartograficznych coś zarobię. No i muszę obejrzeć tę Cobrę i ją sprzedać.

.png)