22.03.3303
Przez cały dzień latałem po różnych systemach należących do tzw. Pirackiego Pogranicza. Szukam tutaj prawdy, ale tak jak zwykle nie jest prosta, nie jest czarna lub biała, nie jest nawet szara. Cmdr.Dasketh podczas naszego ostatniego spotkania nie namawiał mnie do poparcia jego sprawy, prosił jedynie o to żebym sam sprawdził jak wygląda rzeczywistość. Odwiedziłem sześć układów gwiezdnych, a w nich odwiedziłem wszystkie stacje kosmiczne. I na część pytań jakie zadawałem otrzymałem brutalnie różnorodne odpowiedzi.
Duża część z tych systemów które są kontrolowane przez frakcje imperialne jest zarządzana w zgodzie z wartościami cesarstwa. Lokalne władze mają swoje problemy ale nie widzę tam rozbieżności względem systemów centralnych. Imperium samo w sobie jest dosyć podzielone, jest część konserwatywna z niewolnictwem i silnymi podziałami społecznymi, ale jest także cześć postępowa która jest tworem znajdującym się gdzieś w połowie drogi pomiędzy starym Imperium a Federacją. I tak samo jest w dużej mierze na Pograniczu, ale są także wyjątki.
Pierwszym na który natrafiłem jest system Aegida znajdujący się pod wpływami senatora Dentona Patreusa. W układzie tym karty rozdaje mająca swoje imperialne korzenie frakcja Aegida Defence Party. Niestety odeszła ona od Imperium tak daleko jak to jest tylko możliwe. Na dzień dzisiejszy jest to przestępcze ugrupowanie czerpiące swoje zyski głównie z wyzysku mieszkańców, co nie jest jeszcze czymś obcym w tym rejonie galaktyki, ale już rajdy na konwoje transportowe jak najbardziej są. Te pirackie działania maja na celu pozyskiwanie jak największej ilości niewolników. Ich metoda działania jest prosta i barbarzyńska, jak przechwycony transport się podda to mają ludzi i ładunek na handel, jeżeli nie to mają uszkodzone statki z mnóstwem zwłok na pokładzie oraz ładunkiem na sprzedaż. Wszystkie te działania są przez rządzących przypisywane frakcji wyzwoleńczej Phra Indji Crimson Mob, która także nie jest święta ale jej grzechy raczej kończą się na nielegalnym przemycie towarów. Ostatnio ADP w ramach zwalczania ruchu wyzwoleńczego używa także głodu jako swojego oręża. Niestety setki mieszkańców straciło już z tego powodu życie. Oczywiście w lokalnych mediach przekazywana jest informacja, że braki w zaopatrzeniu wynikają z działania Phra, co jest tylko zasłoną wobec opinii społeczności galaktycznej.
Jutro skieruje się do HIP 118127, bo mam informacje, że jest to kolejny układ gdzie Imperium nie jest tym czym powinno być.

.png)