O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki
#1
O tym jak z Niemcem, na wtrysku zwiedzam zachód galaktyki


"Po długich przygotowaniach..." - tak mniej więcej powinien brzmieć początek każdej dalekiej eksploracji. Ta jest moja trzecia długa wyprawa i zaczęła się lekko inaczej.
Wszystko przez pomysł żeby sobie nazbierać minerałów. Poleciałem do HIP 36601 ale mi się tam nie spodobało to sobie poszukałem własne kryształy. Nazbierałem, wróciłem do bańki, powymieniałem u handlarza. I tak trzy kółka. A potem zasiadłem przed magazynem i się napawałem:
Uwaga "porno"
Tylko w sumie po co mi to. FSD mam na maksa w kilku statkach,  kilka innych pierdół też zinżynierowanych... Na co by to zużyć ..? I tak zrodził się pomysł aby ruszyć na wyprawę w nieznane i przy okazji przetestować intensywne wykorzystanie syntezy do skoku. Siedziałem akurat w lotniskowcu 2000 ly na południowy zachód od bańki, wsiadłem do DBXa używanego na krótkie eksploracje (zasięg tylko 67 ly ale za to zwrotny) i poleciałem.

Cel:
- zachodni kraniec Drogi Mlecznej (rejon Aquila's Halo) z użyciem syntezy
- odkryć Raxxle i resztę tajemnic
- wrócić na kolację

Będzie to taki test co się dzieje gdy chcemy często korzystać z syntezy.

Dzień 1-3

Przed startem pobieżnie tylko przejrzałem wyposażenie DBXa. Kliknąłem tu, kliknąłem tam. FSD jest, łazik jest, "trąbka" do zbierania paliwa jest. Polon i Yrtrium na maksa i fruuuu wystartowałem. Każdy skok z syntezą 100% czyli około 125 ly.
Pierwszy problem przy syntezie: nie można wyznaczyć trasy. Każdy skok trzeba ręcznie wybierać. Już jest inaczej niż przy normalnej eksploracji. Inną procedurę dosyć szybko udało się opanować.
1. Wejście do nowego systemu
2. Prawy panel, włączenie syntezy 100%
3. Lot koło gwiazdy - tankowanie i skan systemu
4. Zatrzymanie - rzut oka czy coś ciekawego w systemie
5. Mapa - wybieramy ręcznie kolejny system o ~120 ly dalej
6. Skok

Tak się zaaferowałem nowym szybkim sposobem przemieszczania, że dopiero po kilku tysiącach lat świetlnych coś mi przestało grać. Zamiast miłej pani informującej mnie, że "Friendship Drive" jest naładowany mam: DREI, ZWEI, EIN, SZFUNG? No tak! Przed startem grzebałem przy głosach i nie odklinąłem na angielski. W sumie całkiem spoko jest ten gościu. Może się zaprzyjaźnimy.

 Nieskomplikowany Plan trasy  - dzida na zachód- wkrótce uległ poprawkom. Polecę najpierw na południowy zachód aż osiągnę rejon Formidine Rift i dopiero stamtąd takim dużym łukiem do Aquila's Halo. Powód: tylko w tych bardziej zewnętrznych rejonach można trafić na systemy z kryształami (Crystal Shards), które dają min. Polon i Yttrium.

Nowy, lepszy plan.
cdn

/Nie uzurpuję sobie wyłączności na wpisy w tym temacie - wszelkie komentarze odnośnie korzystania z syntezy na eksploracji jak również inne są mile widziane./
Odpowiedz
#2
Cześć

Przy używaniu boosta, wyznaczam dłuższą trasę, a potem tylko klikam na mapie galaktyki na co drugą gwiazdę na trasie.
Chyba najszybciej bo nie trzeba sprawdzać zasięgu, klikam w ciemno i zawsze działa.

o7
[Obrazek: 51626.jpg]
Odpowiedz
#3
(18.01.2021, 09:18 UTC)Detson napisał(a): Cześć

Przy używaniu boosta, wyznaczam dłuższą trasę, a potem tylko klikam na mapie galaktyki na co drugą gwiazdę na trasie.
Chyba najszybciej bo nie trzeba sprawdzać zasięgu, klikam w ciemno i zawsze działa.

o7

Dzięki, wkrótce będę testował!

(18.01.2021, 10:31 UTC)Trufel Aubaris napisał(a): Ten niemiecki asystent, to musi być ciekawe... Ja na wyprawie wrzuciłem Leo. Jak nikt nie próbował, to polecam. Ale nie ludziom z depresją. Taki melancholijny, że dodatkowo może zdołować Biggrin W dodatku jest leniwy i odlicza skok od 4! Biggrin

Niemiec chyba też od 4 odlicza. A kiedyś to trochę używałem tej Francuzki ale szybko zaczęła irytować. Taka za miękka. Nie mam ucha do melodyjności - zaliczam się do tych co mają tylko pierwszy stopień umuzykalnienia. Rozróżniam tylko kiedy gra, a kiedy nie gra muzyka.
Odpowiedz
#4
Dzień 1-3 cd.
Trasa pokonana w pierwsze 3 dni

Początek wyprawy zapowiedział się obiecująco. W jednym z pierwszych nieodkrytych systemów trafiłem na kosmiczne szurikeny. Niby nic ale to dobry prognostyk.

A po następnych 2000 ly trafiła się taka przerośnięta gwiazda K (ta mniejsza to F-ka trochę większa od naszego słońca)
Tak się zadumałem nad tym, że to JA tu byłem pierwszy. To MÓJ nick będzie przy tej gwieździe. Jak za kilka lat ktoś tu przypadkowo trafi to spojrzy i się zachwyci. I jak zobaczy mój nick to na pewno go zapamięta i potem ten ktoś już zawsze będzie sobie przypominać że to cmdr Arnul tam był. Ach, ach.

I tak sobie dalej leciałem ciągle na syntezie premium kończąc pierwszy dzień na 8400 ly od bańki.

A drugi dzień zaczął się równie obiecująco co pierwszy. Jedna planeta w systemie ale jaka atmosfera. Tamtejsze żyjątka oddychają latającymi kowadłami? Chyba dopiero drugi raz trafiło mi się coś takiego.

Potem nastąpiła zmiana kursu na prawie południowy aby przebić się do Formidine Rift i mieć szansę znalezienia kryształów. Trafiły się dwa systemy z Earthlikami i jeden z Amoniakiem. A potem kiedy w zapasie zostało tylko po 50 szt Polonium i Yttrium taka niespodzianka. Jednak warto było odbić i lecieć łukiem.
Zbieranie zajęło chwilę ale to dobry przerywnik od ciągłego skakania i honkania.

Uleciałem kolejne 50 skoków z syntezą i o ile Polonium jeszcze miałem dużo dzięki ostatniemu znalezisku to Yttrium już było na wyczerpaniu. Trzeba było przejść na konwencjonalne skoki. Ale trasę nadal wyznaczałem ręcznie wybierając systemy, w których była szansa znaleźć kryształy. No i udało się. Jak na zawołanie Yttrium Smile

Znów z pełną ładownią Yttrium i Polonium mogłem szastać syntezą premium na lewo i prawo. I tym optymistycznym akcentem skończył się drugi dzień latania na wtrysku.

Trzeciego dnia znalazł się kolejny system z kryształami. Ale, że dawały tylko Ruthenium to radości nie było. Znalazło się natomiast coś innego. Pierwszy raz w mojej eksploracyjnej karierze trafiłem na system z dwiema planetami earthlike i to sąsiadkami.


Podsumowując trzy pierwsze dni. Na syntezie leci się szybko i przyjemnie. Miałem sporo szczęścia, że trafiły mi się pola z Polonium i Yttrium. Z tym, że pod koniec trzeciego dnia w magazynie kończyć zaczęły się inne minerały potrzebne do syntezy: Germanium, Arsenic i Niobium. Będzie trzeba zabrać się za uzupełnienia.
Odpowiedz
#5
ogólnie super ale dopalacze masakrycznie schodzą Smile
Odpowiedz
#6
Dzień 4 pt. "Arnul i kryzys"
Do celu zostało mi około 8000 ly. Materiały do syntezy się pokończyły (została tylko żelazna rezerwa bo tu na wygnajewie gdzie systemy są mocno rozproszone to różnie bywa). Dzień zaplanowałem jako dzień gospodarczy. Zbieranie materiałów i powolne przemieszczanie się w kierunku celu.

Plan na dzisiejszy dzień:

Jako, że brakuje mi wszystkiego: Grade 4: Polon, Yttrium, Grade 3: Niobium, Grade 2: Germanium, Arsenic to nie było problemów ze znajdowaniem planet, na których któryś z nich występuje. Starałem się, żeby były przynajmniej dwa w tym jeden z pary Polon/Yttrium. Zbieranie szło sprawnie do czasu aż nie przyszła pora na Arsenic. Co to jest za dziadostwo!!! (przepraszam commanderze Dziadostwo to nie do Pana). Niby tylko materiał Grade 2, a tego DZIADOSTWA (przepraszam commanderze Dziadostwo) wszędzie mało! Wybierałem oczywiście planety gdzie procentowo było tego świństwa najwięcej czyli powyżej 2%. Skalne, lodowe, z wulkanizmem, bez itp. itd. Wszędzie kicha. Jak trafiłem na jedną sztukę w ciągu kilkunastu/kilkudziesięciu minut to się cieszyłem. Jak na tej samej planecie było też Polonium lub Yttrium to się okazywało, że więcej wypadało tamtych niż tego dziadostwa!! (przepraszam commanderze Dziadostwo). Oj męczarnia straszna. Martwiłem się co będzie jak się Polon skończy a nie znajdę kolejnych poletek, a tu taka niemiła niespodzianka z Arsenem.

Skończyło się na szukaniu porady na forum Frontiera. Okazuje się, że wielu ma ten problem. Oczywiście najczęstsza rada to zamienić jakieś inne materiały u handlarza na Arsenic. Trochę mało przydatna 34.000 lat świetlnych od bańki. A druga rada to znaleźć planetę z najwyższym % Arsenu czyli chyba 2,9%. No WOW! Nie, naprawdę!?! Byłem na kilku takich i leciało tam wszystko tylko nie Arsenic. Wygląda, że do domu będę wracał na piechotę czyli już bez syntezy.

Na pocieszenie trafiłem na taki ciekawy system. Lubię takie. Świat wodny z "kołnierzem" orbitujący gwiazdę Y, a tam po prawej też świat wodny orbitujący Y i to jeszcze z własnym księżycem.
[Obrazek: 2021-01-19-00-06-Preae-Airg-XS-U-d2-6.jpg]

Ładny widok zachodzącego WW udało mi się pstryknąć z tegoż księżyca. Tak na pocieszenie tego dziadowskiego dnia (przepraszam commanderze Dziadostwo to nie do Pana).
[Obrazek: 2021-01-19-00-17-Preae-Airg-XS-U-d2-6.jpg]
Odpowiedz
#7
(20.01.2021, 04:13 UTC)Trufel Aubaris napisał(a): Z tym Arsenem i Selenium tak już bywa (i jeszcze kilkoma innymi pierwiastkami). Ja na ostatniej wyprawie też wybierałem planety, żeby selen uzupełnić, bo miałem mało. No i znalazłem jak na lekarstwo. Mozolnie przyglądałem się % zawartości na planetach i słabo. Wcześniej, jak szukałem czegoś innego, to wyskakiwał, zamiast tamtego... Prawa Murphy-ego. Jak czegoś szukasz, to nie znajdziesz Wink
Ale oczywiście życzę, żebyś znalazł! Biggrin Bo powrót na zwykłym skoku trochę ci zejdzie ...

Nie będzie tak źle. Sytuacja mi się diametralnie zmieniła od ostatniego dnia i w ładowni mam ponad 200 szt. Arsenu Smile To się okazało tak proste, że aż  głupie. Że też człowiek na to wcześniej nie wpadł. Wieczorem opiszę jak się do tego trzeba zabrać. Myślę że można będzie przy dobrych wiatrach wyciągać do 50 szt. Arsenu/h. Selenim to się też dotyczy.
Odpowiedz
#8
Dzień 4-5   "Nowa nadzieja"

Sam, na końcu świata. I do tego bez Arsenu. Jak żyć?

Po porażce z Arsenem dzień wcześniej postanowiłem jeszcze raz zmierzyć się z problemem ale od zadka strony. I w końcu udało mi się znaleźć na niego "haka"! Okazało się, że problemem nie jest Arsenic tylko pozostałe materiały Grade 2. A zatem do rzeczy:
Istnieje 8 materiałów grade 2 (w nawiasach max. % w jakim występuje): Arsenic(2,9%), Chromium (18,0%), Germanium (6,4%), Manganese (16,8%), Selenium (4,9%), Vanadium (10,9%), Zinc (11,7%) i Zirconium (5,0%). Jak widać Arsenic i Zirconium mają najmniej %, a po drugiej stronie są Chromium i Manganese najwięcej %.
Materiały grade 2 występują na planetach w grupach po trzy. Grupy te są losowe i mogą wystąpić np. takie grupy:

[Arsenic(2,6%), Manganese (10,1%), Chromium (12,0%)] - Planeta I
[Arsenic(2,6%), Selenium (3,3%), Zirconium (2,4%)] - Planeta II

Szukamy Arsenu, a więc powinno nam być wszystko jedno czy wybierzemy Planetę I czy Planetę II. A właśnie, że nie!!! Bo na Planecie I będziemy, kląć i do tego jeszcze przeklinać, a i tak znajdziemy niewiele Arsenu. Natomiast na Planecie II w ciągu godziny zwykłego przeszukiwania tych Outcropów i Meteorytów znajdziemy około 14 skałek Arsenicu co da 42 sztuki w ładowni (w przypadku Planety I będzie to tylko około 5 skałek).

Dlaczego?

Dlatego, że % występowania minerału nie jest jedyną istotną zmienną. Drugą, może nawet ważniejszą, jest udział interesującego nas minerału we wszystkich minerałach tego samego Grade.. I tak w przypadku Planety I ten udział Arsenicu wynosi 10,1%, a w przypadku Planety II wynosi aż 31,3%. I tu leży pies pogrzebany.

No OK. Ale skąd takie dosyć dokładne przewidywania ile się znajdzie w ciągu godziny. Przecież te Outcropy i Meteoryty występują losowo, a w nich materiały Grade 2 pojawiają się też w losowej ilości. No losowość losowością ale jak zacząłem liczyć ile ich wypada to się okazało, że przez godzinę zbierze się tych materiałów z grupy Grade 2 między 40 a 50 sztuk (sprawdzałem na 3 planetach).

I tutaj właśnie leżał problem pt. "Szukam Arsenicu na planecie gdzie jest 2,9%, a prawie nic nie wypada". No nie wypada bo pozostałe dwa matsy z tego grade mają duży % i ostatecznie ten udział Arsenicu był niewielki.

Trzeba szukać planet gdzie jest wysoki % Arsenicu i jednocześnie maksymalnie nisku % pozostałych dwóch minerałów Grade 2.

.....

I tak mi zeszły dwa dni na potwierdzanie powyższych wypocin. A w tym czasie dotarłem do celu podróży czyli regionu Aquila's Halo. A w ładowni impreza na całego.
[Obrazek: 2021-01-20-11-19-Nyueliae-QG-Y-d0.jpg]

Na koniec dodam tylko, że wszystkie obliczenia na razie przeprowadzałem na planetach skalistych. Jak to wygląda na lodowych dowiem się jak znów zużyję Arsenic.
Odpowiedz
#9
(20.01.2021, 19:40 UTC)Trufel Aubaris napisał(a): Nie wiem, jak to robisz, ale czego nie tkniesz, to się w Arsenic i Selenium obróci Smile

Szanowny Cmdr Arnul już od dawien dawna, nie bez powodu jest nazywany przez starszych stażem Husarzy "Czarodziejem z krainy ED ", wynajduje takie sposoby i metody na wszelkie zagadnienia w tej grze, o których samemu Brabenowi i Devsom się nie śniło  Biggrin
[Obrazek: E5QT3y3.png]

Odpowiedz
#10
nie do wiary, Arnul już nie po raz pierwszy zauważyłem że masz strasznie analityczny umysł .
Gdybys mieszkał w USA to pewnie byłbyś analitykiem FBI albo CIA - i mówię to całkiem poważnie.
przy okazji sprawdziłem swoją planetkę na której mam 4.9 % Selenium i faktycznie jest na niej Arsenic w ilosci 2.9 %. Nigdy jednak nie zbierałem tam specjalnie Arsenu tylko Selanium, więc z ciekawosci chyba się na dniach tam przelecę i pojezdze po planecie zwracając uwagę na Arsenic.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jak daleko byliście na eksploracji? Mathias Shallowgrave 61 38,739 22.01.2024, 20:03 UTC
Ostatni post: Getriggr
  EVENT: Dookoła świata na nogach i SRV FrankDolas 17 4,880 12.04.2022, 17:05 UTC
Ostatni post: FrankDolas
Photo Na co się natknąłem? astrinopl 3 2,851 02.02.2021, 18:09 UTC
Ostatni post: Hans 001
Bug Ankieta - czy polujesz na Thargoidów? Jeśli tak, to na jakich? Revenant-4 16 19,446 08.05.2019, 20:15 UTC
Ostatni post: szarik
  Jak szybko odwiedzić California Nebula -Poradnik prawie na wesoło. SEBA312 8 12,465 08.09.2018, 18:01 UTC
Ostatni post: Cicha



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości