(11.05.2016, 18:08 UTC)Scott Scale napisał(a): Ja bym plener wolał, knajpy są be, ciemno tam i ludzie alkohol piją, fuj, fuj!
Racja, a jeszcze może być nadymione i duszno...
Quarion, gadaj jak tam jest naprawdę.... weganie przychodzą?
Jest jedno osobne pomieszczenie dla palących Ty hipokryto (przy mnie palił) albo pali się na zewnątrz. Weganie nie wiem czy przychodzą (ale masz duże porcje dobrych frytek ) , są tam różni ludzie różnych poglądów i zainteresowań. To jest tam właśnie fajne, nie ważne czy przyjdzie punk czy metal czy zwykły szary człowiek, jak jest koncert wszyscy rewelacyjnie się bawią. Jak koncertu niema to i tak jest fajna atmosfera choć zwykle każdy spędza czas we własnym gronie . Jedyny minus to to, że pub nie jest za duży.
Duży plus: można zdobyć autograf Niedźwiedzia Janusza, który prowadzi ten przybytek O ile akurat będzie
O przepraszam, to był tylko "elektroniczny morderca" - przed normalnymi fajami uciekam... od jakiś 4 lat.
A nawet jak kiedyś paliłem normalne, to nie w samochodzie i nie w domu -