26.11.2016, 10:13 UTC
Super, coś miałem z netem, zrobiło mi disconnect i znowu mi statek eksploduje w neutronówce (a jestem w odległości 1.39 ls, to jest super bezpiecznie). A właśnie doganiałem Robinusa, który się szwędał po rubieżach. No nic, tym razem mi się już nie chce czekać na support 4 dni, więc wezmę to na klatę zapewne i tyle. 6 godzin skanów na marne :/

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)