Jakoś miesiąc temu kupiłem używany x52 pro, myślałem o Thrustmaster T-Flight X ale czytałem że ma problemy z deadzonami i znalazłem x52 który jest tylko stówę droższy (oczywiście liczyłem się że thrust jest nowy a x52 używka)
Cały miesiąc wszystko było okej, elita z dnia na dzień coraz bardziej rozumiałem przy okazji potestowałem go na Star Wars: Squadrons i nagle na prostej drodze zmienił kolory na zielone i odmówił mi posłuszeństwa. Sprzęt świetny i oddaje niesamowite emocje więc nie chciałbym go wymieniać, jako używka to wiadomo że gwarancji nie posiadam i zostaje mi jedynie naprawa w jakimś serwisie albo osobiście.
Przed zakupem czytałem jakie występują u nich wady i liczyłem się z tym że u mnie może być podobnie, ale żeby było miło nikt nie opisał takiej wady jaka wystąpiła u mnie
dużo osób miało podobnie tyle że u nich joy całkiem gasł i paliła się tylko dioda od "power'a" u mnie jednak dostaje prąd na wszystkie diody i obawiam się aby go samemu rozbierać.
Co do kwestii sprzętu za 200zł to się z tobą zgodzę, niestety na końcówkę 2020 roku te sprzęty są bardzo deficytowe w naszym kraju przy okazji wyjaśnił mi to "rootsrat" na yt. Przez flight microsoft i koronę cena podskoczyła i za bardzo nie było w czym wybierać. A odpalając pierwszy raz Elite uznałem że tylko sobie krzywdę zrobię najpierw ucząc się na klawiaturze i myszce a następnie przerzucając się na hotasa więc chciałem jak najszybciej sobie go sprawić.
Dziękuję za odpisanie, będę dalej szukał informacji
Pozdrawiam.
ps. Temat można zamknąć, rozebrałem przepustnice i okazało się że kable od zasilania są zalaminowane klejem który haczy o przepustnice.
Oderwał się różowy kabelek, zaraz postaram się przylutować i wracam zwiedzać galaktyki
ps2. Przylutowane i wszystko działa. Do usłyszenia niedługo na discordzie
Cały miesiąc wszystko było okej, elita z dnia na dzień coraz bardziej rozumiałem przy okazji potestowałem go na Star Wars: Squadrons i nagle na prostej drodze zmienił kolory na zielone i odmówił mi posłuszeństwa. Sprzęt świetny i oddaje niesamowite emocje więc nie chciałbym go wymieniać, jako używka to wiadomo że gwarancji nie posiadam i zostaje mi jedynie naprawa w jakimś serwisie albo osobiście.
Przed zakupem czytałem jakie występują u nich wady i liczyłem się z tym że u mnie może być podobnie, ale żeby było miło nikt nie opisał takiej wady jaka wystąpiła u mnie
dużo osób miało podobnie tyle że u nich joy całkiem gasł i paliła się tylko dioda od "power'a" u mnie jednak dostaje prąd na wszystkie diody i obawiam się aby go samemu rozbierać.Co do kwestii sprzętu za 200zł to się z tobą zgodzę, niestety na końcówkę 2020 roku te sprzęty są bardzo deficytowe w naszym kraju przy okazji wyjaśnił mi to "rootsrat" na yt. Przez flight microsoft i koronę cena podskoczyła i za bardzo nie było w czym wybierać. A odpalając pierwszy raz Elite uznałem że tylko sobie krzywdę zrobię najpierw ucząc się na klawiaturze i myszce a następnie przerzucając się na hotasa więc chciałem jak najszybciej sobie go sprawić.
Dziękuję za odpisanie, będę dalej szukał informacji
Pozdrawiam.
ps. Temat można zamknąć, rozebrałem przepustnice i okazało się że kable od zasilania są zalaminowane klejem który haczy o przepustnice.
Oderwał się różowy kabelek, zaraz postaram się przylutować i wracam zwiedzać galaktyki

ps2. Przylutowane i wszystko działa. Do usłyszenia niedługo na discordzie
