01.08.2018, 18:42 UTC
Ja od jakiegos czasu, tak raz na dwa lata wpadam do vanilli na "pirackich" serverach. Niestety nowy wow mi sie nie podoba (wszystko robi sie samo) natomiast tu raczej sentyment z poczatkow plus jednak jednak wiecej jest do roboty. Chodzby zoorganizowanie party do insta to juz cos (trzeba chetnych znalezc) i wtedy to wyjscie do insta ma wartosc, a nie przebiegniecie sie i nastepny i nastepny. Czysty grind. Tak jak moj znajomy kiedys powiedzial, ze wow sie skonczyl z chwila kiedy nie trzeba sie bylo odezwac chodzby slowem a cala gre mozna bylo przejsc. Ot takie to MMO
