S.O.S
#1
Dobry
Straciłem statek i zostałem w SRV.
Jest szansa żeby się uratować, czy to koniec ?
Odpowiedz
#2
(06.08.2017, 10:51 UTC)Kristofan napisał(a): Dobry
Straciłem statek i zostałem w SRV.
Jest szansa żeby się uratować, czy to koniec ?

Raczej to koniec.

Tu jest jakiś watek :

https://forums.frontier.co.uk/showthread...ile-in-SRV


Gdzie jesteś ?
[Obrazek: odznaki-1.jpg]
Odpowiedz
#3
Nguna System
Nguna 1
18.3718
50.6089
Odpowiedz
#4
(06.08.2017, 11:15 UTC)Kristofan napisał(a): Nguna System
Nguna 1
18.3718
50.6089

ok już jestem 
będę cie szukał  Smile
[Obrazek: odznaki-1.jpg]
Odpowiedz
#5
Coś więcej? W jaki sposób straciłeś? Smile Obawiam się, że pozotaje self destruct.
"Każda frakcja ma takiego Fenyla, na jakiego zasłużyła" - CMDR Goliat
Odpowiedz
#6
(06.08.2017, 11:21 UTC)SP-GGX napisał(a):
(06.08.2017, 11:15 UTC)Kristofan napisał(a): Nguna System
Nguna 1
18.3718
50.6089

ok już jestem 
będę cie szukał  Smile


jest rozwiązanie wyloguj się z gre i wąłcz grę Elite bez horizons
[Obrazek: odznaki-1.jpg]
Odpowiedz
#7
Też tak kiedyś miałem po 4 godzinach jeżdżenia po księżycu i udawania "Marsjanina" zrobiłem buum. Tylko inny gracz mógłby ci pomóc ale nie można się władować na pokład obcego statku więc 3.2.1 PUFF. Latałem w skrzydle posadziłem swój statek obok małej bazy i jeździłem SRV a kumpel postanowił postrzelać ze swojego statku on zwiał a ja mogłem tylko fotki wraku po robić. Ciekawe było to że ochrona bazy nie otworzyła ognia do mnie w SRV tylko rozwaliła mój zaparkowany nie daleko statek.
"Apacz" z zamiłowania
[Obrazek: YL0DFrF.png]
Odpowiedz
#8
Dzięki za pomoc Smile juz zrobilem bum
Odpowiedz
#9
Jeśli na planecie na której byłeś była baza z możliwością lądowania na niej, mogłeś się uratować tylko trzeba było by tam dojechać Smile
"Make peace with life, make good of ails, make done all wins and fails, before you follow into shadows the Silver Comet's trail" - Tales From The Frontier


Odpowiedz
#10
(06.08.2017, 13:47 UTC)Drakkainen napisał(a): Jeśli na planecie na której byłeś była baza z możliwością lądowania na niej, mogłeś się uratować tylko trzeba było by tam dojechać Smile

Nic tak nie uspakaja jak kilkanaście tysięcy km w łaziku Wink
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości