08.04.2017, 05:58 UTC
(07.04.2017, 09:39 UTC)Yautja napisał(a):(07.04.2017, 08:46 UTC)GutenbergPL napisał(a): Gratki Yautja - to się nazywa wolność, takiej nie zazna nikt kto wykupuje wycieczki po 10k ojro w biurach podróży.
Chciałem jechać w Karpaty rumuńskie, konkretnie w Fogarasze, ale ja to samochodem, tak na około tydzień.... samochód zostawić na dole i wio z namiotkiem w góry, pohasać.
Tam można obozować gdzie się chce, tylko trzeba uważać na psy pasterskie,, bardzo ładna okolica.
Jakby co, szukam chętnych którzy by chcieli, bo sam nie mam motywacji - mogę i w lipcu, można zgrać samochodowo-górsko-(moto)cyklistyczną akcje....
Mam duże kombi na gaz.
No to jest szansa coś ogarnąć, bo przez góry Fogaraskie lecą Transfogarska i Transalpina, które też mam zamiar odhaczyć. Planuję cały lipiec - wyjechać pierwszego i się włóczyć do końca miesiąca lub jak mi się znudziJak będziesz już wiedział, który tydzień lipca, to się zgramy tak, żebyśmy trafili w ten sam region w tym samym czasie
...
Panowie, a jak organizujecie na takich "spontanach" noclegi?
W Polsce z internetem w komórce jakoś sobie radzę, ale za granicą ciągle ogranicza mi wolność przymus wcześniejszego planowania. Przed każdym wyjazdem siadam na booking.com i planuję całą wycieczkę.
Czasami ratowałem się zakupem karty SIM z internetem danego kraju (Słowację pokochałem i ostatnie dwa lata utrzymywałem nawet Słowacki Orange).
Ale marzenie to obudzić się rano na końcu świata, strzelić palcem na mapie gdzieś obok, pojechać tam i na miejscu zadbać o nocleg. Macie jakiś sposób na to?
GalNet RADIO: http://listen.radionomy.com/galnet.m3u



