28.09.2016, 10:21 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.09.2016, 10:32 UTC przez ShinzoSin.)
Panowie! Najłatfiejszy fix w mojej karierze! Jak tylko wypaliłem dziś obraz na płytce i zbootowałem z niej system to wieczna pętla niebieskich ekranów z errorami wyparowała! Yay!
No właśnie to narzędzie do stworzenia usb albo płytki nie chciało mi śmigać wczoraj w trybie awaryjnym. Zwracało mi błąd, który po wklepaniu w Google powiedział mi tylko tylko, że mój sprzęt może nie spełniać wymagań do odpalenia tego programu. Czyli w przełożeniu na moja sytuację, że na trybie awaryjnym nie da rady.
Przez toporoność jakiejś podstawowej rozdzielczości, chyba 800x600, operowanie netem było problematyczne. Nie mogłem znaleźć linku który podał Drakkainen, ale mając go już pobrałem bez problemu, co trzeba.
Myk który opisany jest przez kolesia na reddicie to jest totalny hardcore dla mnie, bo on tam opisuje jak ręcznie zmodyfikować pliki rejestru z poziomu wiersza poleceń. Taka ostatnia deska ratunku dla desperatów. Podejrzewałem, że u mnie nie jest aż tak źle bo mi konsola nie przestała działać i byłem też w stanie dotrzeć do trybu awaryjnego. Zatem najpierwsze co chciałem zrobić to spróbować naprawy plików przez instalator, zanim zabiorę się za lobotomię. No i nawet nie musiałem. Dziś po zbootowaniu z płytki jak ręką odjął wszelkie problemy.
I teraz nie wiem czy pomogło samo skontrolowanie, że płytka istnieje czy któraś z tysiąca rzeczy, których spróbowałem wczoraj. Włącznie z odinstalowaniem paru ostatnich patchy od Microsoftu...
Well, who cares? Good to be back! xD
P.S.
Teraz czeka mnie jeszcze przeinstalowanie windy na czysto, ale to już teraz, na spokojnie będę w stanie ogarnąć, nie martwiąc się czy aby coś sprzętowo się nie posypało.
No właśnie to narzędzie do stworzenia usb albo płytki nie chciało mi śmigać wczoraj w trybie awaryjnym. Zwracało mi błąd, który po wklepaniu w Google powiedział mi tylko tylko, że mój sprzęt może nie spełniać wymagań do odpalenia tego programu. Czyli w przełożeniu na moja sytuację, że na trybie awaryjnym nie da rady.
Przez toporoność jakiejś podstawowej rozdzielczości, chyba 800x600, operowanie netem było problematyczne. Nie mogłem znaleźć linku który podał Drakkainen, ale mając go już pobrałem bez problemu, co trzeba.
Myk który opisany jest przez kolesia na reddicie to jest totalny hardcore dla mnie, bo on tam opisuje jak ręcznie zmodyfikować pliki rejestru z poziomu wiersza poleceń. Taka ostatnia deska ratunku dla desperatów. Podejrzewałem, że u mnie nie jest aż tak źle bo mi konsola nie przestała działać i byłem też w stanie dotrzeć do trybu awaryjnego. Zatem najpierwsze co chciałem zrobić to spróbować naprawy plików przez instalator, zanim zabiorę się za lobotomię. No i nawet nie musiałem. Dziś po zbootowaniu z płytki jak ręką odjął wszelkie problemy.
I teraz nie wiem czy pomogło samo skontrolowanie, że płytka istnieje czy któraś z tysiąca rzeczy, których spróbowałem wczoraj. Włącznie z odinstalowaniem paru ostatnich patchy od Microsoftu...
Well, who cares? Good to be back! xD
P.S.
Teraz czeka mnie jeszcze przeinstalowanie windy na czysto, ale to już teraz, na spokojnie będę w stanie ogarnąć, nie martwiąc się czy aby coś sprzętowo się nie posypało.

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)