19.09.2016, 09:05 UTC
(19.09.2016, 08:56 UTC)Quarion napisał(a):(19.09.2016, 08:51 UTC)Goliat napisał(a):(19.09.2016, 08:50 UTC)Brachu napisał(a): Ze zdjęć wynika, że była super przygoda. Gratulacje!!
P.S.
A kto wygrał ?
Pogoniliśmy husarię
O Ty zdrajco!!!
To oni byli zdrajcy, farbowane lisy od Vermill'a

A tak na serio to się zrobił totalny miks, i w sumie to każdy walczył z każdym, a scenariusz był po prostu taki, że obrońcy bramy wygrywają. Niestety tutaj nie wszystko poszło zgodnie z planem, no bo jak husaria, to konie, i konie były. Ale totalnie niewyćwiczone. Był z nami mistrz świata w joustingu, i jego koń nie chciał słuchać, bo po prostu nie znał komend, nawet go zrzucił dwa razy. W takim wypadku nie ma co ryzykować, konie są płochliwe, zaczęlibyśmy walczyć na szable, koń by zwariował no i nieszczęście gotowe.
No i nie można było postrzelać sobie, bo proch w Rumunii zabroniony. Ale i tak było super
