13.04.2026, 18:32 UTC
(13.04.2026, 18:19 UTC)L.BISHOP napisał(a):(15.11.2025, 08:12 UTC)Jaromaz napisał(a): Jako ciekawostka:
ostatnio był u mnie kumpel, którego zainteresował Elite Dangerous. Pokazywałem mu wersję z padem na TV, ale poprosił mnie później o test na VR.
Wrzuciłem go do Questa, a sam sterowałem padem widząc podgląd na TV. W trakcie prosił o coraz więcej: skoki międzysystemowe, skanowania, lądowania na planetach, przejazdy łazikiem. Był pod ogromnym wrażeniem, pomimo że widział wcześniej kilka dobrych tytułów VR.
Po zdjęciu googli powiedział: "to była fantastyczna przygoda"a przecież nawet nie sterował! - był tylko biernym obserwatorem. Widziałem, że przytłoczyła go skala, ogrom planet, gwiazd oraz korzystanie ze statku: rozmieszczenie ekranów w przestrzeni VR oraz sam wirtualny kokpit, po którym co jakiś czas chodził wstając z fotela
To dobry przykład różnicy w odbiorze Elite Dangerous między płaskim ekranem, a VR, szczególnie, że pochodzi od osoby, która nigdy wcześniej nie korzystała ze space-simów.
Wlasnie sie zaczynam zastanawiac, czy czekac na Steam, czy moze kupic w koncu tego Q3. Powiedz mi czy do ogladania filmow quest jest dobry? Da rade podlaczyc go jako zewnetrzny ekran do urzadzenia, np do Samsunga S24U w trybie DEX ? Co jeszcze mozna robić, a czego nie pokazuja na filmach w internecie reklamujac te google?
Wszystko zależy od ceny, bo z samych specyfikacji steamowy headset nie będzie jakoś dużo lepszy od Q3 - główną jego zaletą jest to, że jest właśnie steamowy, a nie od Mety. Do oglądania filmów jest ok, ale w zależności od długości filmu bateria może nie wytrzymać i będzie potrzebne podłączenie. Jako ekran przez Dex działa.
To jest headset do grania, bezpośrednio na headsecie jak i przesyłając z PCta, po sieci lub kablu, więc musiałbyś sprecyzować co masz na myśli, pytając o więcej.
"Każda frakcja ma takiego Fenyla, na jakiego zasłużyła" - CMDR Goliat

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
a przecież nawet nie sterował! - był tylko biernym obserwatorem. Widziałem, że przytłoczyła go skala, ogrom planet, gwiazd oraz korzystanie ze statku: rozmieszczenie ekranów w przestrzeni VR oraz sam wirtualny kokpit, po którym co jakiś czas chodził wstając z fotela