16.05.2019, 17:08 UTC
Oh, tu się nie zgodzę, nadal lubię wejść na piracki server do wowa clasic własnie dokładnie dla tych rzeczy które wymieniasz na nie.
Włąśnie dlatego, że jest trudno, że nie ma wielu udogodnień, które tak naprawdę spłycają tę grę, np "instant" wejscie do insta bez szukania grupy. W ten sposób można zrobić kilka instancji w chwilę, i tak z parę razy, a potem nawet się wowa nie chce włączać bo już wszystko masz w plecaku i gdzieś.
W vanilli sam musisz tę grupę poszukać, dotrzeć na miejsce i zrobić insta często wcale nie tak łatwego, często z wipeami. Dodatkowo po drodze do tego inta czesto i gęsto napotykasz się na (wydawało by się) nieodłączny element tej gry, czyli stronę przeciwną, wtedy nudno na pewno nie jest. Przy takim schemacie to wyjście do insta robi się konkretną zabawą a nie tylko odklikanie przycisków. Nie mówiąc już o tym ze w dzisiejszym WoWie możesz zaliczyć wiekszość kontentu nie odzywając się absolutnie do nikogo, nieźle jak na mmo.
Osobiście na pewno zagram w clasica, zapewnie po stronie Hordy, ale też mogę się dostosować, alianci mogą być miłą odskocznią od krowich placków.
Włąśnie dlatego, że jest trudno, że nie ma wielu udogodnień, które tak naprawdę spłycają tę grę, np "instant" wejscie do insta bez szukania grupy. W ten sposób można zrobić kilka instancji w chwilę, i tak z parę razy, a potem nawet się wowa nie chce włączać bo już wszystko masz w plecaku i gdzieś.
W vanilli sam musisz tę grupę poszukać, dotrzeć na miejsce i zrobić insta często wcale nie tak łatwego, często z wipeami. Dodatkowo po drodze do tego inta czesto i gęsto napotykasz się na (wydawało by się) nieodłączny element tej gry, czyli stronę przeciwną, wtedy nudno na pewno nie jest. Przy takim schemacie to wyjście do insta robi się konkretną zabawą a nie tylko odklikanie przycisków. Nie mówiąc już o tym ze w dzisiejszym WoWie możesz zaliczyć wiekszość kontentu nie odzywając się absolutnie do nikogo, nieźle jak na mmo.
Osobiście na pewno zagram w clasica, zapewnie po stronie Hordy, ale też mogę się dostosować, alianci mogą być miłą odskocznią od krowich placków.
