@PanTwardowski76 na urlopie w Polsce, foty strzela z Olsztyna, ale kolegi w Krakowie nie odwiedzi. Podczas gdy kolega z Krakowa, jak jedzie do Anglii, to tylko w celu odwiedzenia Pana Twardowskiego. Dobrze. Zapamiętam sobie 
A co do dyskusji. To bliżej mi do #opinii
Mathiasa. Też chciałbym, żeby Elite miało wszystko to co poprzednie gry + nowości, bo to rozumiem przez rozwój, ale zrobili inaczej. I, w sumie, też nie jest źle. Frontier (w przeciwieństwie do Firmy, Której Nazwy Nie Wymówię, Żeby Nie Robić Gównoburzy Again) przyjął klasyczną formę finansownia - giełda i inwestorzy. Musi więc mieć opracowane precyzyjne plany finansowe i rozwojowe oraz wykazywać zysk. Też uważam, że Planet Coaster i Jurassic World: Evolution to projekty samodzielne, ale przede wszystkim, wprawki do planet z atmosferą Elite. Jeżeli planety, jak w Elite, tworzone są automatycznie, na podstawie algorytmów, to muszą być te algorytmy maksymalnie dopracowane, by planety jakoś tam między sobą jednak się różniły. Tu nie ma jednej planety i dwóch księżyców na krzyż, które można było sobie ręcznie wymodelować.
idea Elite jest taka, że gracze to (już to tu kiedyś pisałem) takie jednoosobowe działalności gospodarcze. Członków Federacji Pilotów (czyli graczy) jest może kilkadziesiąt tysięcy (strzelam tu). W Galaktyce o populacji setek miliardów. Jesteśmy tylko malutkimi trybikami w wielkiej machinie cywilizacji
Takie było zamierzenie i gracz tak ma się czuć
Pewnie, w normalnym świecie, po zarobieniu kupy kasy na handlu, pewnie nastąpiłaby rozbudowa floty i najmowanie pilotów i z latania przeszłoby się za biurko. I zrobiłby się symulator firmy spedycyjnej, a to ma być symulator statku kosmicznego przede wszystkim, więc Elite ma zamknięty "scope" (w przeciwieństwie.. dobra nie będę już
). No może tylko jeszcze jedno zdanie na ten temat: napisałeś, że SC dogania E: D. Właśnie jestem po darmowym weekendzie. I nie, nie dogania. SC jest w tak głębokim lesie, że, moim zdaniem (a jakieś tam doświadczenie w deweloperce mam), jeżeli nie zamrożą gry na obecnym etapie i nie wezmą się za jej szlifowanie, to nigdy jej nie zobaczymy na półkach sklepowych. A powiem Ci, że mechaniki w SC są obiecujące (słowo klucz) i nawet gdyby na moment oficjalnego wydania ograniczyli się do jednego systemu planetarnego, ale gra zostałaby zoptymalizowana i oczyszczona z błędów, to byłaby to naprawdę poważna konkurencja dla Elite. Na razie to śmiech na sali, niezależnie od tego jak bardzo fani będą zaklinać rzeczywistość.
Ludzi zainteresowanych kosmicznymi symulatorami wcale nie jest tak dużo i Elite samo w sobie nie uciągnie biznesu, który nie jest piramidą finansową (wiem, wiem, obiecałem). Powiedziałbym, że to taki okręt flagowy Frontiera, ale muszą na niego robić projekty bardziej "przyziemne", krótsze w developingu i dające większe ROI. Stąd powolny, acz metodyczny rozwój.
Mnie daleko do "end game". Jestem raczej w tzw. "pułapce średniego rozwoju"
i wiele mi jeszcze zostało do zrobienia, ale mam też sprecyzowane plany na moment, gdy będę miał już wszystkie statki i będę obrzydliwie bogaty: dalszy rozwój HKL, bardziej aktywny udział w bigosie TWH i, może, zapisanie się do Fuel Ratsów.

A co do dyskusji. To bliżej mi do #opinii
Mathiasa. Też chciałbym, żeby Elite miało wszystko to co poprzednie gry + nowości, bo to rozumiem przez rozwój, ale zrobili inaczej. I, w sumie, też nie jest źle. Frontier (w przeciwieństwie do Firmy, Której Nazwy Nie Wymówię, Żeby Nie Robić Gównoburzy Again) przyjął klasyczną formę finansownia - giełda i inwestorzy. Musi więc mieć opracowane precyzyjne plany finansowe i rozwojowe oraz wykazywać zysk. Też uważam, że Planet Coaster i Jurassic World: Evolution to projekty samodzielne, ale przede wszystkim, wprawki do planet z atmosferą Elite. Jeżeli planety, jak w Elite, tworzone są automatycznie, na podstawie algorytmów, to muszą być te algorytmy maksymalnie dopracowane, by planety jakoś tam między sobą jednak się różniły. Tu nie ma jednej planety i dwóch księżyców na krzyż, które można było sobie ręcznie wymodelować.idea Elite jest taka, że gracze to (już to tu kiedyś pisałem) takie jednoosobowe działalności gospodarcze. Członków Federacji Pilotów (czyli graczy) jest może kilkadziesiąt tysięcy (strzelam tu). W Galaktyce o populacji setek miliardów. Jesteśmy tylko malutkimi trybikami w wielkiej machinie cywilizacji
Takie było zamierzenie i gracz tak ma się czuć
Pewnie, w normalnym świecie, po zarobieniu kupy kasy na handlu, pewnie nastąpiłaby rozbudowa floty i najmowanie pilotów i z latania przeszłoby się za biurko. I zrobiłby się symulator firmy spedycyjnej, a to ma być symulator statku kosmicznego przede wszystkim, więc Elite ma zamknięty "scope" (w przeciwieństwie.. dobra nie będę już
). No może tylko jeszcze jedno zdanie na ten temat: napisałeś, że SC dogania E: D. Właśnie jestem po darmowym weekendzie. I nie, nie dogania. SC jest w tak głębokim lesie, że, moim zdaniem (a jakieś tam doświadczenie w deweloperce mam), jeżeli nie zamrożą gry na obecnym etapie i nie wezmą się za jej szlifowanie, to nigdy jej nie zobaczymy na półkach sklepowych. A powiem Ci, że mechaniki w SC są obiecujące (słowo klucz) i nawet gdyby na moment oficjalnego wydania ograniczyli się do jednego systemu planetarnego, ale gra zostałaby zoptymalizowana i oczyszczona z błędów, to byłaby to naprawdę poważna konkurencja dla Elite. Na razie to śmiech na sali, niezależnie od tego jak bardzo fani będą zaklinać rzeczywistość.Ludzi zainteresowanych kosmicznymi symulatorami wcale nie jest tak dużo i Elite samo w sobie nie uciągnie biznesu, który nie jest piramidą finansową (wiem, wiem, obiecałem). Powiedziałbym, że to taki okręt flagowy Frontiera, ale muszą na niego robić projekty bardziej "przyziemne", krótsze w developingu i dające większe ROI. Stąd powolny, acz metodyczny rozwój.
Mnie daleko do "end game". Jestem raczej w tzw. "pułapce średniego rozwoju"
i wiele mi jeszcze zostało do zrobienia, ale mam też sprecyzowane plany na moment, gdy będę miał już wszystkie statki i będę obrzydliwie bogaty: dalszy rozwój HKL, bardziej aktywny udział w bigosie TWH i, może, zapisanie się do Fuel Ratsów.

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)