@Ziemniak, popatrz na to od innej strony. Mając dostęp do Internetu możesz dowiedzieć się wszystkiego co przyjdzie ci do głowy. Jeszcze ładnych paręnaście trzeba było włożyć naprawdę sporo wysiłku aby wchłonąć nową wiedzę(przynajmniej w Polsce). Wspomniane przez ciebie portale społecznościowe nie ogłupiają ludzi, raczej dają możliwość rozprzestrzeniania głupoty ale również wartościowych treści i tylko od odbiorców zależy czego chcą doświadczać. Jeśli nie masz "nierówno pod sufitem" można się całkiem sprawie poruszać w dzisiejszym cyfrowym świecie. Dlatego między innymi nie oglądam telewizji, bo straciła ona dla mnie wszelką wartość informacyjną, edukacyjną czy rozrywkową.
//edit
A propos studiów, masz racje, pewne kierunki to "plac zabaw" ale jak ktoś idzie na studia tylko po to żeby zostać magistrem europeistyki albo zarządzania (których jest więcej niż wszystkich innych absolwentów razem wziętych
) to się nie ma co dziwić, że magistrzy pracują za kasą
//edit
A propos studiów, masz racje, pewne kierunki to "plac zabaw" ale jak ktoś idzie na studia tylko po to żeby zostać magistrem europeistyki albo zarządzania (których jest więcej niż wszystkich innych absolwentów razem wziętych
) to się nie ma co dziwić, że magistrzy pracują za kasą
