Elite w realu - sterowanie
#11
(23.01.2018, 18:19 UTC)Zakrecony Termos napisał(a):
(23.01.2018, 18:07 UTC)Aculeus napisał(a): Mówimy o kwestiach moralnych czy etycznych hodowania i klonowania pilotów, a nie o przeżywalności dzieci czy matek! Włącz wiadomości, portal informacyjny etc.. Porównaj poglądy ludzi jak pan Tarnowski z kwestiami jak aborcja, komórki macierzyste czy in vitro, a gdzie dopiero klonowanie czy "hodowla" ludzi... Myślisz że za 1000 lat będzie inaczej a świat będzie wypełniony światłymi istotami?

A przypadkiem jedno nie wynika z drugiego? Odpowiem, oczywiście że wynika. Ludzie rozważają aborcję tylko dlatego że z powodów krótkowzroczności wydaje się im że kto inny może zapewnić im życie na godnym poziomie na starość. Podobnie będzie i za tysiąc lat. Brutalnie ujmując jeśli dostępność tkanki biologicznej czyli ludzi Wink )będzie wystarczająco duża aby można było ją wykorzystać w wojnach IV tyiąclecia to i tak będzie, statki, drony automaty, algorytmy będą jedynie narzedziem tej walki.

Tutaj niechętnie,ale się zgodzę Wink Co nie zmienia wciąż kwestii hodowania czy klonowania. Natomiast, obstaję przy statkach AI, choćby z wynikających z tego ulatwień konstrukcyjnych a co za tym idzie, kosztach. Zapewnienie tkankom, jak to nazwałeś Biggrin komfortowej służby na okręcie to gigantyczne wyzwanie energetyczne. Mimo że za 1000 lat, źródła mogą być niewyobrażalne, to jednak wciąż taniej będzie wysłać wielki okręt liniowy wypełniony 2000 dronow bojowych, niż taki sam z ich setką, bo resztę przestrzeni zajmie załoga.
Odpowiedz
#12
Żeby mówić o sterowaniu w podróżach takich jak w Elite najpierw trzeba rozwiązać kwestie samych podróży - prędkość, komunikacja. Nie sądzę, by wystarczyło nam 1200 lat na to. ALE JEŚLI, to myślę, że będzie to w większości proces zautomatyzowany. Już w tej chwili widać trend automatyzacji w transporcie - autonomiczne samochody, drony.

Ale załóżmy, że człowiek poddaje się tej romantycznej wizji pilota outsidera, czy też komandora. Raczej bym tu odrzucił wszystkie manipulatory manualne, przyciski itp. Coraz lepiej poznajemy nasze ciało, a i ono będzie ewoluować. W mniejszym stopniu na Ziemi, w większym w przestrzeni. Będzie dostosowywało się do panujących warunków. Mikrograwitacja statku, czy po prostu inna grawitacja ma ogromny wpływ na ciało człowieka. Raczej stawiałbym na sterowanie myślami, nawet bez żadnych wszczepów, czy augumentacji. Już w tej chwili istnieją rozwiązania, które umożliwiają wykonanie prostego sterowania bezpośrednio myślami. Technologia, jak i poznanie ludzkiego mózgu jest jeszcze w powijakach, ale 1000 lat to aż nadto, by opracować taką technologię, która pozwoli na bezpośrednią komunikację mózg - maszyna bez żadnych dodatkowych wszczepów.

Cięższym orzechem do zgryzienia jest wg mnie złamanie praw fizyki lepsze zrozumienie praw fizyki. W teorii istnieje możliwość przemieszczania się z prędkościami większymi niż światło wykorzystując samą czasoprzestrzeń, która w teorii nie jest ograniczona prędkością światła, która w teorii rozszerza się szybciej niż prędkość światła (osobiście mam trochę inną teorię, ale żaden ze mnie uczony).
[Obrazek: 70464.png]
Odpowiedz
#13
AI lecąca zamiast pilotów i załogi? A nowe planety jak skolonizujemy? przez wi-fi ?
A zapewnienie warunków do życia też za 1000 lat nie powinno być problemem. Wiem z eto wizja prosto z twardego SF ale w sumie czemu nie - syntezator jedzenia. Podchodzisz do maszyni i zamawiasz klopsiki albo bigos i ciach z atomów można zrobić wszystko, trzeba tylko to opanować, ale przez 1000 lat... Smile
To przy generacji jedzenia zbudowanie niezawodnego i samowystarczalnego systemu podtrzymywania życia wydaje się małym pikusiem.
Wiadomo do obsługi statku transportowego wystarczy pilot, drugi pilot (astronawigator) , mechanik, i może jakiś magik od komputerów i tyle.
Statki bojowe pewnie wymagałyby więcej osób tak z 30 . Oprócz wspomnianych wyżej , cała reszta podpinałaby się do sytemu VR i każdy brałby na głowę 10 bezzałogowych myśliwców lecących w skrzydle i już można wojować.

A samo sterowanie - zgodziłbym się z osobami którę mówią o sterowaniu poprzez wpięcie się do komputera, błysk myśli i czynność wykonana. Ale nadal to ludzie będą latać w kosmosie i kolonizować planety.
Odpowiedz
#14
dokładnie, dzisiaj drukujemy 3d za tysiąc lat będziemy drukować atomami żarcie, czemu nie Smile a skoro tak to po co wogóle drukować przez rurkę i do żołądka
CO TO JEST SHOUTBOX, CO TO JEST SHOUTBOX, CO TO JEST SHOUTBOX
Odpowiedz
#15
Latać, kolonizować - tak, pilotować - niekoniecznie Smile
[Obrazek: 70464.png]
Odpowiedz
#16
Kwestia prędkości nadświetlnych to nie kwestia samego sterowania, tutaj o ile da się rozwiązać ten problem to i tak rzeczywistość będzie się różniła diametralnie od tego co widać w Elite. Tak to prawda że sama przestrzeń nie podlega ograniczeniom, wszystko co niesie informację nie może poruszać się z prędkością światła. (ryczypior jaką masz teorię na ten temat, ja sam chętnie posłucham)

Odnośnie AI... nie sądzę abyśmy chcieli aż tak głęboko wchodzić aby dawać potencjalnym silniejszym jednostkom broń Smile
nie sądzę abyśmy dopuścili do tego aby AI dostatecznie się rozwinęła a nawet jeżeli, nałożymy na nie pewne ograniczenia (jakie zresztą sami mamy zakodowane w najstarszych częściach mózgu)
Samo hodowanie mózgów aby kontrolowały maszyny/pojazdy też raczej się nie uda właśnie w kwestiach moralnych... kwestie praw takich istot to już w ogóle zawiła sprawa...
Co do Hodowania pilotów..., chyba nazwałem to nieco nad wyrost. Hodowla to takie brzydkie słowo, bardziej by pasowało przysposobienia od dziecka do określonych czynności w życiu dorosłym... Taka szkoła tyle że już od niemowlęctwa.

1000 lat to faktycznie, moim zdaniem szacunki bardzo nad wyrost, jednak po osiągnięciu tej techniki... no nie mam kompletnie pomysłu co dalej można by wymyśleć

Odrzucam co prawda zdalne sterowanie, pilot schowany bezpiecznie powiedzmy kilka tys kilometrów od walk. to fajny pomysł, i bardzo możliwe że tak to będzie działało ale musimy mieć wtedy jednostkę centralną po zdobyciu której cała obrona idzie w łeb... na większych dystansach nawet kilku sekund świetlnych to strata tych sekund na manewrowaniu. (coś takiego jak Lagi)

Aha... o nie odrzucałbym kabli Smile znacznie bezpieczniejszy przesył informacji niż po wifi...

(strasznie się cieszę że wątek jest tak komentowany)
(...) Choćby na smokach, wojska latające,
Nas nie zatrwożą (...)

(...) Ale w grobowcach my jeszcze żołdacy,
I hufiec Boży(...)
Odpowiedz
#17
(23.01.2018, 19:15 UTC)MAGNUM354 napisał(a): AI lecąca zamiast pilotów i załogi?  A nowe planety jak skolonizujemy? przez wi-fi ?  

Nie, jako pasażerowie statku sterowanego przez AI, ale to wyjątek, pisałem o tym ale widzę że wszyscy czytają "ze zrozumieniem" Mój pierwszy post.

(23.01.2018, 19:35 UTC)Redire napisał(a): Aha... o nie odrzucałbym kabli Smile znacznie bezpieczniejszy przesył informacji niż po wifi...

(strasznie się cieszę że wątek jest tak komentowany)

Oj nie mów hop ;Wink łączność kwantowa? Chinole już przetestowali, ponoć nie ma możliwości jej zakłócenia, no przynajmniej teraz ;Wink
Temat świetny, więc cieszę się z Tobą Smile
Odpowiedz
#18
Zakręcony Termos - lepiej drukować jedzenie z atomów. Bo nie potrzeba magazynów na żarcie. A jeśli rurkami to to co nimi popłynie musi być gdzieś składowane.. i zajmować miejsce.
Acelus - AI jak dla mnie powinna tylko nadzorować wybudzanie załogi z krio/stazy tym podobnych, zdać raport o stanie systemu i skanować przestrzeń non stop. Ewentualnie w momencie spotkania z asteroidą powinna być w stanie włączyć silniki manewrowe i lekko zmienić kurs z kolizyjnego, bez wybudzania załogi.
Odpowiedz
#19
Ciężko mi oprzeć się wrażeniu, że jeśli kiedykolwiek wyruszymy na dalsze podróże w kosmosie, to będzie się to odbywać na ogromnych statkach( nie wiem czy ta nazwa pozostanie adekwatna do roli takiego pojazdu Smile ), będących zamkniętymi i samowystarczalnymi ekosystemami. Nie wiemy jak długo nasza cywilizacja przetrwa, czy nie unicestwimy się sami lub czy jakaś katastrofa nie zmusi nas do przeprowadzki, o ile oczywiście zdążymy osiągnąć poziom technologiczny pozwalający na skuteczną reakcję. O ile nie udoskonalimy klonowania z próbki DNA, żeby myśleć o jakiejkolwiek egzystencji poza rodzima planetą, czy kolonizacji innej przede wszystkim musimy zapewnić odpowiednie zróżnicowanie genetyczne, co wiąże się z zabraniem odpowiedniej ilości osób lub z odtwarzaniem ich ze zmagazynowanych próbek materiału genetycznego. Obawiam się również, że nie będzie można takiego przedsięwzięcia pozostawić tylko pod nadzorem AI. Nie wszystko da się przewidzieć i zaprogramować, zwłaszcza na okoliczność lotu w nieznane. Sztuczna inteligencja, choćby nie wiem jak zaawansowana, zawsze będzie pozbawiona tego czynnika, który w sytuacji nieprzewidzianej protokołem pozwala organicznym istotom na podejmowanie właściwych decyzji
Fortuna toczy się kołem. Pod kołem to pojąłem.
A kiedy strzyżesz owieczki, opowiadaj im bajeczki.
[Obrazek: 34417.png]
Odpowiedz
#20
Osobiście uważam że za 1000 lat mało kto będzie podróżował w kosmos. Jest to nie efektywne i nie potrzebne. Uważam że znacząco pójdziemy w stronę wirtualnego świata. Po co lecieć na obce planety, jak można znaleźć się tam wirtualnie, poprzez jakąś teleprezencję VR. Ewentualnie symulacje będą tak odlotowe że 99% rozrywki i turystyki będziemy czerpać właśnie w symulacjach. Podróże kosmiczne zostaną zarezerwowane dla autonomicznych dronów eksploracyjnych, mapujących i wydobywczych, szczerze po co tam człowiek?

Ewentualnie będzie się wysyłało duże statki kolonizacyjne, żeby przetransportować duża ilość kolonizatorów, jak towar. Idea kosmicznego samochodu jak w Elite jest przyjemna, ale moim zdaniem mało realna.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Od 19 Elite za free na Epicu Kpt. Shriner 1 764 13.11.2020, 21:43 UTC
Ostatni post: Scarlet Yuri
Rainbow Jak powinien wyglądać kosmonauta w Elite szarik 2 981 26.02.2017, 01:58 UTC
Ostatni post: Anukus
  Ciekawostka Elite Dangerous Coffee Table SP-GGX 0 550 08.02.2017, 23:10 UTC
Ostatni post: SP-GGX
  Twórczość(nie nasza) w klimacie Elite... GutenbergPL 8 2,928 17.11.2015, 09:43 UTC
Ostatni post: Mathias Shallowgrave



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości