Crime Story - przypadki HSP
#1
4:50 echh... nowe godziny wstawania, nowe godziny spania. Do pierwszego muszę się przyzwyczaić, o drugim mózg nie chce myśleć... Trzeba go zmusić. Następnym razem.

Łyk suplementu - kofeina, cukier, coś z monoaminooksydazą, trochę adrenaliny. One shot - tak to nazywają. Jedyny legalny drink na poranek, który nawet z największego kaca potrafi odtumanić człowieka. Biorę dwa... mycie zębów... dobra, trzy. Wszystko legalnie, żadnych zakazanych związków. Tego dnia to ważne.

Skrzydło dziennikarskie, śledcze, jakkolwiek je zwać - Zawisza, otrzymuje powołanie do służby imć Hetmanowi jako policja... milicja... zwał, jak zwał, każdy wie, o co chodzi. Tzn. nie każdy. Obiecałem sobie maksymalnie cztery pączki na dzień popite kawą z ksylitolem, by nie zawyżać zawartości cukru we krwi... może syrop z agawy? Miało być sielsko i fajnie, ale... cóż, jak to mówił klasyk z "Sensacji..." - nie uprzedzajmy faktów.

Dzielnie dopiąłem się w nowy uniform - przynajmniej wyglądał na nowy. Wersja fit nie bardzo pasuje do mojej postury - i tu, Hetmanie, jeśli czytasz, poproszę o dwa rozmiary większy! - ale dopinam się, trochę jak baleron do soli i zasiadam za stery mego nowego vipera... tiaaa... nowego... Nowy to on był chyba zanim się urodziłem...

Kliknąłem kilka przycisków i odetchnąłem z ulgą. Mój statek również odetchnął, ale jakby ze starości krztusząc się jakimś pyłem - niemniej znajomy technik pokazał mi kciuk w górę - wg nurków - spieprzaj w górę jak najdalej stąd, ale nie byłem wśród nurków. Dodałem mocy i mocowania odpuściły, byłem wolny. Wyleciałem przed Maskelyne Vision, gdzie zobaczyłem podobnej jakości vipery współtowarzyszy.

Polataliśmy trochę po naszych systemach, przy okazji wzięliśmy od dowództwa rozkazy na obloty - przynajmniej tyle na pierwszy dzień, spotkaliśmy @Maciej1982. Leciał tak trochę z ukosa, @CaptainJoint powiedział - "pijany!", więc postanowiliśmy zrobić mu test trzeźwości:
- Komandorze @Maciej1982 proszę zbliżyć się do naszej pozycji - wypuściłem zbiornik nieokreślonej substancji
- Proszę zebrać ten kontener cargo scoopem w ciągu 1m... 59s... 58s...

Niezłym zdziwieniem dla nas było to, gdy zebrał kontener biowaste w ciągu 10s i odleciał. Mi szczególnie szczena opadła, gdy spojrzałem w logi: @Maciej1982 - działa na rozkaz Hetmana, Rotmistrz, nie zaczepiać, grozi śmiercią.

Zimne poty wystąpiły na moim ciele - tak, mieliśmy szczęście. Zamiast stać się przysłowiowym barbecue (nie, nie każcie mi cytować tego przysłowia), pozostaliśmy surowi! Nie ma co jednak rozpamiętywać, szef wyhaczył ciekawe zlecenie! Otóż Konserwatyści z HR 8444 wynaleźli dezertera. Zarzekali się, że jest to osoba skrajnie niebezpieczna, porwał dzieciaki, zabił dzieciaki... kurcze, nie wiem, ale jedno co wiedziałem - KOS. Znaleźliśmy go w końcu, gdzieś, w którymś HIPie. W ogóle się nie bronił, śpiewał jakieś pieśni patriotyczne, ale nie do końca wiem dla jakiego narodu. To była masakra... Masakra w naszym wykonaniu...

Osobnik ten stał pośrodku śpiewając swoją pieśń, nie poddał się kontroli, nie poddał się abordażowi - jedyne, co mogliśmy zrobić, to próbować zdjąć tarcze... próbować, bo te uzupełniały się bardzo szybko. Pewnie myślał, że odpuścimy, ale w końcu i tarcze zawiodły. Przygotowałem już przemówienie, informację dla pasażerów anacondy, gdy ta... wybuchła.

Od teraz wiem, że akcje HSP nie są po prostu zwykłą ściemą, ludzie giną... naprawdę... Kolejna szklanka Świńskiego Ryja tego nie naprawi. Czy mogłem coś więcej powiedzieć? Coś więcej napisać? Wydaje mi się, że to nie ostatni taki przypadek. Jak być gotowym na kolejne? Jak być gotowym na następny dzień?
[Obrazek: 70464.png]
Odpowiedz
#2
Bez powodu nie strzelam. A za tą lampę czy co tam popsulem na stacji już zapłaciłem.
[Obrazek: 83297.png]

Jestem pewien, że wszechświat jest pełen inteligentnego życia. Jest tylko zbyt inteligentne, żeby się tutaj zjawić. 
Arthur C. Clarke 
Odpowiedz
#3
Wiemy, przepraszamy za ingerencję, to nasz pierwszy dzień, logi jeszcze nie były skorygowane Rotmistrzu. Przepraszamy i kłaniamy się w pas! >sprawdzić logi @Maciej1982<

czyste...
[Obrazek: 70464.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości