24.01.2018, 13:56 UTC
(24.01.2018, 12:13 UTC)Xeonary napisał(a): Pisząc VR nie chodziło mi o gogle z wyświetlaczem i super realistyczną grafiką. Bardziej myślałem o czymś na kształt Matrix'a. Pełna symulacja, odwzorowane wszystkie zmysły, a jedynym ograniczeniem jest Twoja wola. Oczywiście jeśli za 1000 lat ludzie wciąż będą potrzebować rozrywki i wypoczynku.
Chodzi mi o to że potencjalne "podróże" do innych systemów, będą tak kosztowne, skomplikowane że wizja kosmicznych autobusów i taksówek jest mało realna. Zresztą ludzie, społeczeństwo i jego potrzeby ulegają zmianie. Kto wie jak będą wyglądać cywilizacja za 1000 lat? Spójrzcie na ostatnie 10 lat, smartphone'y, media społecznościowe, data mining, to wszystkie zmienia społeczeństwo w tempie szybkim jak nigdy dotąd. Sto lat to już dużo, trudno myśleć co będzie za tysiąc.... Nie jestem pewny czy istoty zamieszkujące ziemię za 1000 lat będą miały takie same priorytety i potrzeby jak my.
Ależ o taką samą VR mi chodzi, jednak nie sądzę aby ludzie postanowili odciąć się od rzeczywistości całkowicie, nawet jeżeli będą mieli taką możliwość. Dlatego też wziąłem za przykład Malediwy i Mielno... i w jednym i w drugim przypadku jesteś nad morzem, opalasz się, leżysz na piasku a czasem i w polskim morzu jest ciepło ... no ale jeżeli masz na to kase i możliwości to wolisz Malediwy.
1000 lat to faktycznie dużo, zbyt dużo... sądzę że świat Elite powinien się rozgrywać maksymalnie 300 lat do przodu. w rozważaniach chciałem być jednak zgodny w światem Elite. 300 lat to założenie bardziej bezpieczne. To fakt że technika bardzo przyspieszyła i nadal przyspiesza ale ludzie sprzed 300 lat w gruncie rzeczy nie różnia się wiele od nas
Co do autobusów i taksówek to nie kwestia sterowania. Tutaj chciałem o sterowaniu pogadac ale jeżeli chcesz to mozemu i o tym pogawędzić. Zgodnie z kanonem nauki świat przedstawiony w Elite niema prawa istniec z wielu różnych powodów. choćby bańki będą o wiele mniejsze i całowicie odcięte od siebie... znaczy mogą się komunikować ale dostać wiadomości w najlepszym wypadku raz na 4 lata to jednak zadna komunikacja
