24.01.2018, 12:13 UTC
Pisząc VR nie chodziło mi o gogle z wyświetlaczem i super realistyczną grafiką. Bardziej myślałem o czymś na kształt Matrix'a. Pełna symulacja, odwzorowane wszystkie zmysły, a jedynym ograniczeniem jest Twoja wola. Oczywiście jeśli za 1000 lat ludzie wciąż będą potrzebować rozrywki i wypoczynku.
Chodzi mi o to że potencjalne "podróże" do innych systemów, będą tak kosztowne, skomplikowane że wizja kosmicznych autobusów i taksówek jest mało realna. Zresztą ludzie, społeczeństwo i jego potrzeby ulegają zmianie. Kto wie jak będą wyglądać cywilizacja za 1000 lat? Spójrzcie na ostatnie 10 lat, smartphone'y, media społecznościowe, data mining, to wszystkie zmienia społeczeństwo w tempie szybkim jak nigdy dotąd. Sto lat to już dużo, trudno myśleć co będzie za tysiąc.... Nie jestem pewny czy istoty zamieszkujące ziemię za 1000 lat będą miały takie same priorytety i potrzeby jak my.
Chodzi mi o to że potencjalne "podróże" do innych systemów, będą tak kosztowne, skomplikowane że wizja kosmicznych autobusów i taksówek jest mało realna. Zresztą ludzie, społeczeństwo i jego potrzeby ulegają zmianie. Kto wie jak będą wyglądać cywilizacja za 1000 lat? Spójrzcie na ostatnie 10 lat, smartphone'y, media społecznościowe, data mining, to wszystkie zmienia społeczeństwo w tempie szybkim jak nigdy dotąd. Sto lat to już dużo, trudno myśleć co będzie za tysiąc.... Nie jestem pewny czy istoty zamieszkujące ziemię za 1000 lat będą miały takie same priorytety i potrzeby jak my.
