23.01.2018, 16:56 UTC
Bardziej skłaniam się do tego że statki w przyszłości będą pozbawione pilota. Zaawansowana AI, pozbawiona ograniczeń biologicznych, klonów, hodowanych pilotów (pomijam problemy moralne które się z tym wiążą, tak, za 1000 lat też będą, wystarczy popatrzeć jak mało różnimy się teraz od ludzi z 15 wieku w kwestiach choćby kontroli urodzeń) i engage! Owszem, ludzie będą latać, ale jako pasażerowie, zarówno frachtowce, jak i floty wojenne będą całkowicie automatyczne, romantyczne wizję 1000 ludzi załogi krążownika to raczej fikcja. Okręt AI nie musi dziwgać jedzenia, wody, kajut, kin, barów i bu... no właśnie
Na pewno będzie jakieś super zabudowane centrum sterowania pełne ludzi, armia będzie składać się też z ludzi, ale w bardzo małej liczbie. Wiem że to przykrę i mało zachęcające, ale tak mi się właśnie wydaje. Maszyny będą odwalać cały shi@t za nas, już teraz mocno nas w tym wyręczają, za 1000 lat? Oddam roczną pensję że tak będzie
Na pewno będzie jakieś super zabudowane centrum sterowania pełne ludzi, armia będzie składać się też z ludzi, ale w bardzo małej liczbie. Wiem że to przykrę i mało zachęcające, ale tak mi się właśnie wydaje. Maszyny będą odwalać cały shi@t za nas, już teraz mocno nas w tym wyręczają, za 1000 lat? Oddam roczną pensję że tak będzie
