(05.01.2018, 15:17 UTC)Yautja napisał(a): Niekoniecznie. Mnie do szczęścia wystarczyłby widok biegnących przez jakąś sawannę stad bliżej niesprecyzowanych żyjątek oglądany z kabiny przelatującego nad nimi Aspa
Ja to rozumiem, też bym się pogapił, ale przecież nie włożą tyle pracy w zazwierzęcenie milionów planet czymś sensownym, tylko po to żebyśmy się pogapili przez 10 minut, zrobienie kilku miejscówek w parku to całkiem inna broszka. Prędzej dodadzą Asp-y do Parku Jurajskiego
. Ale trzymam kciuki razem z Wami.

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)