16.02.2016, 12:47 UTC
Od pewnego czasu chodzi mi po głowie koncepcja power-miningu.
Na początku zaznaczyć muszę że chodzi tu o maksymalizację średniego przychodu na roboczogodzinę (nie biorąc pod uwagę misji)
Z doświadczenia widzę że najbardziej czasochłonne jest poszukiwanie wartościowych minerałów.
Założenie jest takie że w teorii 2 osoby przeszukują teren dwukrotnie szybciej więc czas poszukiwania jest zmniejszony o 50%.
Jednocześnie zawartość skałki jest podwojona bo każdy miner wyciąga swoje odłamki.
Można więc wyjść z założenia że wing 4 osób czysto arytmetycznie zwiększa wydajność 16stokrotnie (4 krotnie więcej urobku w 1/4 czasu).
Czy w takim razie w wingu 4 osób przy założeniu że tak jak wiele kolegów tutaj wspomina około 1mln Cr na godzinę będziemy zarabiać 16mln?
Nie, ale koncepcja power-miningu może zbliżyć się do tej wartości i właśnie jestem bardzo ciekaw jak bardzo.
Dlatego chciałbym zebrać chętnych do przetestowania szkicu pierwszej doktryny:
3 pilotów w zwinnych średnich statkach wyposażonych w jak najsilniejsze Mining lasers . Prospector Limpet Controller 3A/2x1A, Collector Limpte Controller 1X, MAKSYMALNA możliwa ładowność i bez rafinerii. Ładownie PEŁNE limpetów.
Można więc założyć że bedą to ASPy, T6, Diamondbacki itp. Ważna jest ładowność, moc laserków i szybkość+zwinność.
1 Pilot w super dużym statku (co tu dużo mówić, potrzebne jest 400t wiec t9/Cutter/FC) z rafinerią, maksymalną ilością Collector Limpte Controller (bez poświęcenia ładowności) i jakiś lipny prospector controller tez potrzebny +lasery minerskie (wiadomo na dużym statku łatwiej o sloty). Dla ułatwienia nazwa kodowa HUB.
Teraz o co tu chodzi?
Mamy trzech szukaczy i statek HUB rafinerię.
Wszyscy czterej przeczesują pierścień we wspólnym kierunku i nie żałują prospektorów w poszukiwaniu PAINITU tylko i wyłącznie o wartości nie mniejszej niż 30%("??") starając się pozostać w okolicy statku HUBA.
Gdy ktoś znajdzie asteroidkę melduje pozostałym w grupie i rozpoczyna wydobycie. Pozostali udaję się w jego kierunku. Szukacze wysysają skałę do 0% po czym wznawiają poszukiwanie, HUB odpala swoją armię collectorów i zbiera cały urobek.
Powtarzamy aż ładownia HUBa jest pełna. Lecimy w formacji dla bezpieczeństwa do stacji. Pod stacją HUB wyrzuca równe działki PAINITU a szukacze zbierają je za pomocą swojego collectorka.
Jestem ciekaw Waszych opinii i problemów które przeoczyłem.
Na początku zaznaczyć muszę że chodzi tu o maksymalizację średniego przychodu na roboczogodzinę (nie biorąc pod uwagę misji)
Z doświadczenia widzę że najbardziej czasochłonne jest poszukiwanie wartościowych minerałów.
Założenie jest takie że w teorii 2 osoby przeszukują teren dwukrotnie szybciej więc czas poszukiwania jest zmniejszony o 50%.
Jednocześnie zawartość skałki jest podwojona bo każdy miner wyciąga swoje odłamki.
Można więc wyjść z założenia że wing 4 osób czysto arytmetycznie zwiększa wydajność 16stokrotnie (4 krotnie więcej urobku w 1/4 czasu).
Czy w takim razie w wingu 4 osób przy założeniu że tak jak wiele kolegów tutaj wspomina około 1mln Cr na godzinę będziemy zarabiać 16mln?
Nie, ale koncepcja power-miningu może zbliżyć się do tej wartości i właśnie jestem bardzo ciekaw jak bardzo.
Dlatego chciałbym zebrać chętnych do przetestowania szkicu pierwszej doktryny:
3 pilotów w zwinnych średnich statkach wyposażonych w jak najsilniejsze Mining lasers . Prospector Limpet Controller 3A/2x1A, Collector Limpte Controller 1X, MAKSYMALNA możliwa ładowność i bez rafinerii. Ładownie PEŁNE limpetów.
Można więc założyć że bedą to ASPy, T6, Diamondbacki itp. Ważna jest ładowność, moc laserków i szybkość+zwinność.
1 Pilot w super dużym statku (co tu dużo mówić, potrzebne jest 400t wiec t9/Cutter/FC) z rafinerią, maksymalną ilością Collector Limpte Controller (bez poświęcenia ładowności) i jakiś lipny prospector controller tez potrzebny +lasery minerskie (wiadomo na dużym statku łatwiej o sloty). Dla ułatwienia nazwa kodowa HUB.
Teraz o co tu chodzi?
Mamy trzech szukaczy i statek HUB rafinerię.
Wszyscy czterej przeczesują pierścień we wspólnym kierunku i nie żałują prospektorów w poszukiwaniu PAINITU tylko i wyłącznie o wartości nie mniejszej niż 30%("??") starając się pozostać w okolicy statku HUBA.
Gdy ktoś znajdzie asteroidkę melduje pozostałym w grupie i rozpoczyna wydobycie. Pozostali udaję się w jego kierunku. Szukacze wysysają skałę do 0% po czym wznawiają poszukiwanie, HUB odpala swoją armię collectorów i zbiera cały urobek.
Powtarzamy aż ładownia HUBa jest pełna. Lecimy w formacji dla bezpieczeństwa do stacji. Pod stacją HUB wyrzuca równe działki PAINITU a szukacze zbierają je za pomocą swojego collectorka.
Jestem ciekaw Waszych opinii i problemów które przeoczyłem.
