03.04.2017, 13:20 UTC
Dzoj Saiteka chciałem kupić, ale czekałem..... bo pół roku wcześniej czytałem, iż maja problemy i zaprzestają jakiejkolwiek produkcji, więc sprawa była przesądzona od bardzo dawna
(
A odnośnie reklamacji, to fakt sprzedawca, musi, chce czy nie wziąć na klatę wymianę, czy naprawę, lecz różnie z tym bywa.
Najlepiej płacić kartą kredytową i tylko tak, bo transakcje są ubezpieczone, jak sklep ci nie zwróci to zrobi to Visa lub bank - kilka razy dzięki temu dostałem zwrot , płatności Master Cardem jeszcze nie reklamowałem, Visa ma na to 90 dni, ale da radę szybciej, raz podenerwowany reklamacją zrobiłem awanturę i grożąc natychmiastowym zamknięciem konta i likwidacją kart, dałem im tydzień i za dwa dni kasa była koncie, oczywiście trzeba było napisać kilka mejli i wniosek w banku.
(A odnośnie reklamacji, to fakt sprzedawca, musi, chce czy nie wziąć na klatę wymianę, czy naprawę, lecz różnie z tym bywa.
Najlepiej płacić kartą kredytową i tylko tak, bo transakcje są ubezpieczone, jak sklep ci nie zwróci to zrobi to Visa lub bank - kilka razy dzięki temu dostałem zwrot , płatności Master Cardem jeszcze nie reklamowałem, Visa ma na to 90 dni, ale da radę szybciej, raz podenerwowany reklamacją zrobiłem awanturę i grożąc natychmiastowym zamknięciem konta i likwidacją kart, dałem im tydzień i za dwa dni kasa była koncie, oczywiście trzeba było napisać kilka mejli i wniosek w banku.

.png)