20.03.2017, 13:32 UTC
Nie zmienia to faktu pejoratywności tego określenia i człowiek kulturalny powinien unikać takich określeń. W przeciwnym razie ryzykuje sprowadzenie do poziomu interlokutora i zostanie pobity doświadczeniem, schodzimy jednak z tematu. Ludzie głęboko wierzący, czy to w jakiekolwiek bóstwo czy w płaską Ziemię identyfikują własną osobę ze swoimi poglądami - dyskusja nie ma sensu - każdą próbę podważenia ich światopoglądu traktują jak osobistą zniewagę. Mamy wolność słowa, każdy może sobie wierzyć w co chce i mówić co chce. Nie godzę się tylko na siłowe narzucanie swojego światopoglądu innym - np. uważam za niesłychaną zbrodnię uczenie kreacjonizmu w części prywatnych szkół w Stanach. Rosną potem tacy płaskoziemcy, którzy próbując w "naukowy" sposób przekonywać do swojej wiary robią z siebie pośmiewisko.
Star Citizen kod referencyjny: STAR-7T7J-3QFX
YT: Obywatel Yautja - YouTube
YT: Obywatel Yautja - YouTube

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)