06.12.2016, 13:15 UTC
(06.12.2016, 12:15 UTC)Fenyl de Lechia napisał(a): Masz jakieś informacje o których nie wiemy, czy dalej bazujesz tą opinię na 4 minutowym trailerze?Co do skanowania, osobiście spędziłem na tym bardzo dużo czasu, bo chciałem zakończenie, w którym wszyscy przeżywają.
Jak zawsze bazuje na wszystkich materiałach od twórców, ich komentarzu oraz filmach, biorę pod uwagę ich wcześniejsze produkcje oraz ogólną kondycję branży i jej trendy po czym wyciągam wnioski i piszę opinię

U mnie tez wszyscy przeżyli, zrobiłem większosć misji pobocznych + dlc i dalej uważam, że skanowanie i szukanie przedmiotów nie było jakimś dużym elementem gameplaya.
(06.12.2016, 12:35 UTC)Tesu napisał(a): So true... czulem sie bardziej zwiazany emocjonalnie z Liara, Garrusem, Mordinem, Miranda, Andersonem czy Jokerem niz z jakimikolwiek innymi towarzyszami w dowolnej innej grze (z wylaczeniem Final Fantasy VII, ktore zajmuje to miejsce ex aequo z ME). Nawet grajac w "najlepszego RPG ever", czyli naszego swojskiego Wiedzmina 3, nie zalezalo mi tak na losie Yennefer czy Ciri jak na ludkach z ME...
So true. Mam dokładnie to samo i w 100% się podpisuje pod tym komentarzem. W czasie trylogii ME nie raz ryczałem jak bóbr (śmierć Mordina nieeeeeeeee!) , nigdy mi się to nie zdarzyło w wieśku... Dlatego osobiście cenie wyżej ME niż Wiedźmina, nie tylko z uwagi na setting, który jest mi naturalnie bliższy.
