05.10.2016, 08:32 UTC
Ja to w ogóle już prawie zapomniałem o tym wątku, bo długo nikt tu nic nie pisał, ale skoro się zaczęło, to fajnie.
Pomimo, że temat już nie raz odszedł w różne strony, to i tak fajnie było poczytać Wasze spojrzenie na inne sprawy. Wiele oczywiście macie racji i z chęcią się podpisuję pod wieloma komentarzami, ale większy komentarz z mojej strony napiszę innym razem - dzis jakos nie mogę poskładać słów do "kupy".
Pomimo, że temat już nie raz odszedł w różne strony, to i tak fajnie było poczytać Wasze spojrzenie na inne sprawy. Wiele oczywiście macie racji i z chęcią się podpisuję pod wieloma komentarzami, ale większy komentarz z mojej strony napiszę innym razem - dzis jakos nie mogę poskładać słów do "kupy".
