23.09.2016, 18:28 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2016, 18:30 UTC przez Grzechu789.)
W ogóle dyskusja na temat gier nie ma większego sensu jeśli nie przedstawisz jej tego, co tak naprawdę Cię utrzymuje przy klawiaturze/padzie.
W skrócie:
Skoro nożem można kogoś zabić, to znaczy że powinny być zakazane? No nie. Tak samo jest z wieloma innymi rzeczami na świecie i w to właśnie wchodzą gry.
Oczywiście, można zaniedbać rodzinę/małżonkę/życie i skończyć zbierając złotówki z wózków gdzieś pod Castoramą, ale można gry traktować jako:
sport (eSport np. Starcraft, Dota 2, LoL etc.)
hobby (niektórzy lubią rzeźbić, malować, grać na instrumentach, sprzątać
pracę (programiści, modelarze, testerzy etc.)
i wiele więcej.
Najlepiej zgromadź to, co chciałbyś pokazać swojej przyszłej żonie i przedstaw w najlepszy sposób jaki potrafisz. Zbierz argumenty (burza mózgów) i je rozpisz. Pokaż, że jako gracze Elite tworzymy zgraną społeczność i bawiąc się wspólnie oddajemy się naszej pasji w takim samym stopniu jak ludzie wykonujący inne hobby np. pływanie, bieganie, szachy, tenis, skoki spadochronowe, loty motolotnią etc.
Wszystko jest do ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać, a Ty pokaż jej, że właśnie umiesz.
Kilka argumentów:
- Tworzymy zgraną społeczność mając swoją strukturę jako grupa (Dowództwo - Husarze - Skrzydła specjalne - Kadeci itd.). 250 osób (aktywnych 80, a może już nawet ponad 100) to nie jest wycieczka 5 kumpli na piwo i inne takie, tylko poważne przedsięwzięcie (zapytaj Hetmana ile swojego czasu w to włożył)
- Realizujemy różne projekty, w zależności od tego, kto co robi/lubi. Tutaj możesz pokazać np. filmy Anukusa (na pewno Nasze Promo, Border Defenders i making off - zapytaj o to Anukusa, bo chyba miał odcinek zza kulis
), wspólne eventy, utworzenie koalicji z innymi graczami z innych części świata (tak, w tej grze bawimy się w politykę, a nie zbieramy tylko monety) i co najważniejsze - nadchodzący event z 24 godzinnym streamem charytatywnym w którym będziemy zbierać pieniądze na szczytny cel. Myślę, że ten argument ma już jakąś moc.
- Z tego co wiem, mamy tutaj kilku motocyklistów, którzy w sezonie umawiali się na wspólne konwojowanie po naszych polskich drogach
- Każdy z nas ma swoje życie prywatne, które godzi z grą. Są i starsi z żonami i sporym stażem, są młodsi w świeżych związkach, są tacy, którzy o związku jeszcze nie myślą i tysiąc innych wariacji.
Przekonaj ją, że twoje zaangażowanie w grę to nie jest tylko puste siedzenie przed ekranem, tylko pokaż, że po drugiej stronie też siedzą ludzie. Tacy sami jak Wy, starsi, młodsi, pracują, zarabiają, mają obowiązki w domu, wychowują dzieci itd.
Ale jedna bardzo ważna zasada. Gra grą, znajomi znajomymi ale nie zaniedbuj jej. Jeśli akurat nawalasz w CZ, szmuglujesz 100ton niewolników do federacji, albo uciekasz przed piratami z 300 tonami palladium, a Ona poprosi Cię o pomoc, bo kibel się zatkał, woda w zlewie nie odpływa, szafka się obwiesiła, albo chce żebyś jej podał ręcznik, bo powiesiła za daleko od prysznica, to wstań i podaj/napraw/zrób. Kredyty da się odrobić, cargo zebrać, vouchery uzyskać ponownie w kilka godzin. Relacji między wami w tyle nie naprawisz, a zawsze zostanie ślad.
Pokaż jej, że gra dla Ciebie to nie jest "zabijacz czasu" jak oglądanie tego szamba co teraz puszczają w TV, tylko pasja której poświęcasz się razem z dziesiątkami innych takich jak Ty, ale Ona jest dla Ciebie ważniejsza niż ta pasja.
Po drugie, przyzwyczai się, musisz dawkować, nie przesadzaj, nie naginaj zasad, nie zaniedbuj. Pomóż jej też znaleźć jakieś hobby takie jak twoje, albo wciągnij ją w Twoje hobby
W skrócie:
Skoro nożem można kogoś zabić, to znaczy że powinny być zakazane? No nie. Tak samo jest z wieloma innymi rzeczami na świecie i w to właśnie wchodzą gry.
Oczywiście, można zaniedbać rodzinę/małżonkę/życie i skończyć zbierając złotówki z wózków gdzieś pod Castoramą, ale można gry traktować jako:
sport (eSport np. Starcraft, Dota 2, LoL etc.)
hobby (niektórzy lubią rzeźbić, malować, grać na instrumentach, sprzątać
pracę (programiści, modelarze, testerzy etc.)
i wiele więcej.
Najlepiej zgromadź to, co chciałbyś pokazać swojej przyszłej żonie i przedstaw w najlepszy sposób jaki potrafisz. Zbierz argumenty (burza mózgów) i je rozpisz. Pokaż, że jako gracze Elite tworzymy zgraną społeczność i bawiąc się wspólnie oddajemy się naszej pasji w takim samym stopniu jak ludzie wykonujący inne hobby np. pływanie, bieganie, szachy, tenis, skoki spadochronowe, loty motolotnią etc.
Wszystko jest do ludzi, tylko trzeba umieć z tego korzystać, a Ty pokaż jej, że właśnie umiesz.
Kilka argumentów:
- Tworzymy zgraną społeczność mając swoją strukturę jako grupa (Dowództwo - Husarze - Skrzydła specjalne - Kadeci itd.). 250 osób (aktywnych 80, a może już nawet ponad 100) to nie jest wycieczka 5 kumpli na piwo i inne takie, tylko poważne przedsięwzięcie (zapytaj Hetmana ile swojego czasu w to włożył)
- Realizujemy różne projekty, w zależności od tego, kto co robi/lubi. Tutaj możesz pokazać np. filmy Anukusa (na pewno Nasze Promo, Border Defenders i making off - zapytaj o to Anukusa, bo chyba miał odcinek zza kulis
), wspólne eventy, utworzenie koalicji z innymi graczami z innych części świata (tak, w tej grze bawimy się w politykę, a nie zbieramy tylko monety) i co najważniejsze - nadchodzący event z 24 godzinnym streamem charytatywnym w którym będziemy zbierać pieniądze na szczytny cel. Myślę, że ten argument ma już jakąś moc.- Z tego co wiem, mamy tutaj kilku motocyklistów, którzy w sezonie umawiali się na wspólne konwojowanie po naszych polskich drogach
- Każdy z nas ma swoje życie prywatne, które godzi z grą. Są i starsi z żonami i sporym stażem, są młodsi w świeżych związkach, są tacy, którzy o związku jeszcze nie myślą i tysiąc innych wariacji.
Przekonaj ją, że twoje zaangażowanie w grę to nie jest tylko puste siedzenie przed ekranem, tylko pokaż, że po drugiej stronie też siedzą ludzie. Tacy sami jak Wy, starsi, młodsi, pracują, zarabiają, mają obowiązki w domu, wychowują dzieci itd.
Ale jedna bardzo ważna zasada. Gra grą, znajomi znajomymi ale nie zaniedbuj jej. Jeśli akurat nawalasz w CZ, szmuglujesz 100ton niewolników do federacji, albo uciekasz przed piratami z 300 tonami palladium, a Ona poprosi Cię o pomoc, bo kibel się zatkał, woda w zlewie nie odpływa, szafka się obwiesiła, albo chce żebyś jej podał ręcznik, bo powiesiła za daleko od prysznica, to wstań i podaj/napraw/zrób. Kredyty da się odrobić, cargo zebrać, vouchery uzyskać ponownie w kilka godzin. Relacji między wami w tyle nie naprawisz, a zawsze zostanie ślad.
Pokaż jej, że gra dla Ciebie to nie jest "zabijacz czasu" jak oglądanie tego szamba co teraz puszczają w TV, tylko pasja której poświęcasz się razem z dziesiątkami innych takich jak Ty, ale Ona jest dla Ciebie ważniejsza niż ta pasja.
Po drugie, przyzwyczai się, musisz dawkować, nie przesadzaj, nie naginaj zasad, nie zaniedbuj. Pomóż jej też znaleźć jakieś hobby takie jak twoje, albo wciągnij ją w Twoje hobby
![[Obrazek: AmqzlzA.jpg]](http://i.imgur.com/AmqzlzA.jpg)
I jeśli chcesz powiedzieć, że się martwisz o moje morale,
Zostaw wiadomość po sygnale, po sygnale...

