02.09.2016, 14:27 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2016, 14:34 UTC przez Vermill.)
(02.09.2016, 14:20 UTC)Baton napisał(a): Też na początku się smiałem ze skórek ze względu na cenę, ale po kilku miesiącach grania i niezliczonych godzinach dochodziłem do wniosku, że chętnie coś zapłacę. Oczywiście to zależy od tego ile się gra i jakie się ma zasoby, ale tak jak Kyoku pisał, większość z nas juz po trzydziestce i etap studenckich bułek z kefirem ma za sobą
Tak, ale w Polsce jest coraz większa przepaść finansowa pomiędzy szlachtą, która ma dobrą robotę po znajomości, albo swoją firmę i dorabia się na czyimś garbie, a korporacyjnymi niewolnikami za najniższą krajową lub niewiele ponad nią w zagranicznych firmach.
(przynajmniej na podkarpaciu). Pakiet skórek, to niekiedy 4h pracy.

