26.05.2016, 00:27 UTC
Na lvlu 62 miałem problem z duchami Evereców z lvlu 63...
Zauważyłem, że w "Sercach z kamienia" CDP zmienił mechanikę walki przeciwników. Już nie ma tak, że atakują pojedynczo, gubią się i potykają o własne nogi. Na NG+ "Droga ku zagładzie" trzeba się nieźle napocić żeby pokonać grupę. Podczas gdy ty tłuczesz jednego, pozostali potrafią zadawać zdradzieckie sztychy w plecy, atakują po kilku na raz, starają się okrążać Geralta lub zapędzać w kąt. Zwykli bandyci napotkani na szlaku też stosują takie sztuczki, podobnie potwory takie jak utopce czy nekkery, no słowem - rewelacja!
Parę razy zdarzyło mi się cisnąć padem o biurko z frustracji - pokonanie takiej grupy naprawdę wymaga stosowania szerokiej gamy środków dostępnych w arsenale - ale ile satysfakcji jak się przetrwa walkę z połową lub mniej HP.
Zauważyłem, że w "Sercach z kamienia" CDP zmienił mechanikę walki przeciwników. Już nie ma tak, że atakują pojedynczo, gubią się i potykają o własne nogi. Na NG+ "Droga ku zagładzie" trzeba się nieźle napocić żeby pokonać grupę. Podczas gdy ty tłuczesz jednego, pozostali potrafią zadawać zdradzieckie sztychy w plecy, atakują po kilku na raz, starają się okrążać Geralta lub zapędzać w kąt. Zwykli bandyci napotkani na szlaku też stosują takie sztuczki, podobnie potwory takie jak utopce czy nekkery, no słowem - rewelacja!
Parę razy zdarzyło mi się cisnąć padem o biurko z frustracji - pokonanie takiej grupy naprawdę wymaga stosowania szerokiej gamy środków dostępnych w arsenale - ale ile satysfakcji jak się przetrwa walkę z połową lub mniej HP.
