28.06.2026, 16:13 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.06.2026, 06:36 UTC przez Jaromaz.)
@Yautja latam w SC zdecydowanie dłużej, niż w ED
ale wsparcie VR w SC jest bardzo okrojone - jest wrażenie dużej utraty jakości po przejściu na VR (szczególnie w trybie pieszego). Dodatkowo statki w SC nie są stworzone do obsługi padem, a wyłacznie klawiaturą i joystickiem (tak też korzystam).
W ED wszystko wygląda właściwie tak, jak w wersji na płaskim ekranie (tryb pieszego nawet jeszcze bardziej
) jakość obrazu jest niesamowita i "stała", a co najważniejsze, obsługa statków i ekranów jest całkowicie naturalna dla trybu VR i pada. Ekrany i systemy w statku są w pełni użyteczne z poziomu VR i pada. Owszem trzeba poznać wiele kombinacji przycisków, ale potem włącza się pamięć mięśnowa i posiada się pełną kontrolę nad statkiem wyłącznie za pomocą małego pada, bez rozpraszania się innymi gadżetami (pełna imersja), co jest niesamowite 
Liczba układów planetarnych, symulacja drogi mlecznej - SC wydaje się przy tym bardzo ubgi (miliardy razy
).
Dla mnie VR w SC nie robi takiego wrażenia, jak w ED (pomimo gorszej grafiki ED) - nie wiem co jest przyczyną, może to kwestia skali? Może faktu, że ED od początku był tworzony z myślą o VR? Ciężko powiedzieć. Lubię jednak oba tytuły, każdy z nich się uzupełnia i warto ogrywać oba.
ale wsparcie VR w SC jest bardzo okrojone - jest wrażenie dużej utraty jakości po przejściu na VR (szczególnie w trybie pieszego). Dodatkowo statki w SC nie są stworzone do obsługi padem, a wyłacznie klawiaturą i joystickiem (tak też korzystam).W ED wszystko wygląda właściwie tak, jak w wersji na płaskim ekranie (tryb pieszego nawet jeszcze bardziej
) jakość obrazu jest niesamowita i "stała", a co najważniejsze, obsługa statków i ekranów jest całkowicie naturalna dla trybu VR i pada. Ekrany i systemy w statku są w pełni użyteczne z poziomu VR i pada. Owszem trzeba poznać wiele kombinacji przycisków, ale potem włącza się pamięć mięśnowa i posiada się pełną kontrolę nad statkiem wyłącznie za pomocą małego pada, bez rozpraszania się innymi gadżetami (pełna imersja), co jest niesamowite 
Liczba układów planetarnych, symulacja drogi mlecznej - SC wydaje się przy tym bardzo ubgi (miliardy razy
). Dla mnie VR w SC nie robi takiego wrażenia, jak w ED (pomimo gorszej grafiki ED) - nie wiem co jest przyczyną, może to kwestia skali? Może faktu, że ED od początku był tworzony z myślą o VR? Ciężko powiedzieć. Lubię jednak oba tytuły, każdy z nich się uzupełnia i warto ogrywać oba.

![[Obrazek: 507069.jpg]](https://inara.cz/data/sig/507/507069.jpg)