30.05.2020, 21:14 UTC
Trochę się zastanawiałem. Z jednej strony to nie dla mnie, lotniskowce mnie nie jarają, tak jak inżynierowie.
Pomysł świetny, dla kadetów szczególnie.
Do beagle point lub koloni chętnie bym się tak wybrał, mało czasu na grę ostatnio.
Mając perspektywę , że dokuje statek a później startuje w koloni, odwiedzę kopernika, zwiedzę okolicę to byłbym bardzo rad
Kolonia jeśli Nyska(lotniskowiec) tam doleci to moim zdaniem najlepszy cel - turystyka, eksploracja i coś więcej.
Pamiętam jak sam miałem lecieć pierwszy raz tak daleko
Najpierw treningi 2k Ly, później 5kLy a gdy byłem gotowy to poleciałem dopiero
Dla wielu może to być nieosiągalny cel inni nie mają czasu ale chętnie by tam "wyskoczyli".
Jak da radę do koloni to ja się zapisuje, może zrobić tam obóz szkoleniowy exploracyjny i z tamtąd latać te 5k Ly
Pomysł świetny, dla kadetów szczególnie.
Do beagle point lub koloni chętnie bym się tak wybrał, mało czasu na grę ostatnio.
Mając perspektywę , że dokuje statek a później startuje w koloni, odwiedzę kopernika, zwiedzę okolicę to byłbym bardzo rad

Kolonia jeśli Nyska(lotniskowiec) tam doleci to moim zdaniem najlepszy cel - turystyka, eksploracja i coś więcej.
Pamiętam jak sam miałem lecieć pierwszy raz tak daleko

Najpierw treningi 2k Ly, później 5kLy a gdy byłem gotowy to poleciałem dopiero

Dla wielu może to być nieosiągalny cel inni nie mają czasu ale chętnie by tam "wyskoczyli".
Jak da radę do koloni to ja się zapisuje, może zrobić tam obóz szkoleniowy exploracyjny i z tamtąd latać te 5k Ly

.png)