15.05.2020, 11:30 UTC
Dzięki za potwierdzenie mego domysłu, że market na carrierach jest nie do końca udaną próbą adaptacji marketu ze stacji. Problemem jest to, że na stacjach nie ma "przyjęcia towaru", a na lotniskowcach nie da się inaczej; nic nie kupisz jeśli wcześniej ktoś tego nie sprzedał.
Właśnie na tym polega ból, że za każdym razem, gdy chcę dowieźć towar jakim handluję muszę:
- wejść w panel zarządzania carrierem i wybrać market, a następnie otworzyć zarządzanie nim
- otworzyć panel ustawień dla danego towaru i wyłączyć w ogóle jego dostępność → zapisać
- znów otworzyć, ustawić skup, zabukować jakąś przestrzeń, cenę skupu → zapisać
- wyjść z panelu zarządzania lotniskowcem
- wejść do marketu, sprzedać to, co mam w ładowni, wyjść z marketu
- znów wejść w zarządzanie lotniskowcem, otworzyć panel towarów, a następnie zarządzanie marketem
- wybrać mój towar, wyłączyć dostępność, ustawić warunki sprzedaży (bo program nie zapamiętuje mych preferencji)→ zapisać
Gdyby chociaż gra presety zapamiętywała byłoby łatwiej → wchodzę w panel, klikam towar, zmieniam tryb, zapisuję i jeśli nie chcę zmieniać warunków wcześniej ustawionych to szybko i prawie bez bólu przebiega "przyjęcie towaru" a tak... zamiast zająć się czymś fajnym to tracę czas na zabawę w klikologię; taka elitowa biurokracja no bo przecież to takie ekscytujące tyle sobie poklikać
Właśnie na tym polega ból, że za każdym razem, gdy chcę dowieźć towar jakim handluję muszę:
- wejść w panel zarządzania carrierem i wybrać market, a następnie otworzyć zarządzanie nim
- otworzyć panel ustawień dla danego towaru i wyłączyć w ogóle jego dostępność → zapisać
- znów otworzyć, ustawić skup, zabukować jakąś przestrzeń, cenę skupu → zapisać
- wyjść z panelu zarządzania lotniskowcem
- wejść do marketu, sprzedać to, co mam w ładowni, wyjść z marketu
- znów wejść w zarządzanie lotniskowcem, otworzyć panel towarów, a następnie zarządzanie marketem
- wybrać mój towar, wyłączyć dostępność, ustawić warunki sprzedaży (bo program nie zapamiętuje mych preferencji)→ zapisać
Gdyby chociaż gra presety zapamiętywała byłoby łatwiej → wchodzę w panel, klikam towar, zmieniam tryb, zapisuję i jeśli nie chcę zmieniać warunków wcześniej ustawionych to szybko i prawie bez bólu przebiega "przyjęcie towaru" a tak... zamiast zająć się czymś fajnym to tracę czas na zabawę w klikologię; taka elitowa biurokracja no bo przecież to takie ekscytujące tyle sobie poklikać
