04.03.2019, 10:59 UTC
Ja tę informację przyjąłem kompletnie bez emoci. Wiecie, jak są te różne fazy przeżywania bólu: odrzucenie, złość, nadzieja i pogodzenie się z losem - ja już od dłuższego czasu jestem w tej ostaniej, beznamiętnie akceptuję kolej rzeczy.
Czytam sobie forum FD oraz reddita i widzę, że ludzie są zawiedzeni, bo liczyli na planety atomosferyczne i space legs już w tym roku. Nie wiem na jakim świecie oni żyją, ale nawet patrząc bardzo oględnie na dotychczasowe dokonania FD w zakresie updateów, to łatwo wywnioskować, że coś tak wielkiego nie zostanie dodane jeszcze przez najbliższe pięć lat.
Bo co tak naprawdę otrzymailiśmy w ostatnich dwóch latach? Horizons i lądowanie na planetach to było coś, prawdziwa bomba. Potem inżynierowie, a następnie przed długi czas pierdoły o których nawet nie warto wspominać. Ostatni patch, Beyond, miał być duży, a okazał się tylko średni (gdzie lotniskowce i nowe planety lodowe?). Na dodatek została dodana tylko jedna nowa mechanika (squadrony), pozostałe główne featury to redesign górnictwa i eskploracji.
I skoro zapowiedzieli, że przez dwa kolejne lata patche nie będą tak "wielkie" jak Beyond, to możemy się spodziewać kolejnych reskinów targoidów i nowego typu stacji (tzn. nowego w sensie wnętrze ma trochę inny kolor ścian).
W sumie ja w Elite i tak się swoje nagrałem, wszystko się nudzi prędzej czy później i nie zmieni tego żadne rozszerzenie. FD ewidentnie celuje w pozyskiwanie nowych graczy, dla których i tak aktualnie dostępna zawartość jest ogromna i sprawie niesamowite pierwsze wrażenie.
Na koniec chyba najistotniejsze - zbliża się nowa generacja konsol, czyli kolejna okazja, żeby sprzedać tę samą grę nowym konsumentom. Po co dodawać nowe rzeczy, jak można trochę dopieścić grafikę i zrobić niezły zysk na PS5/nowym Xboxie?
Czytam sobie forum FD oraz reddita i widzę, że ludzie są zawiedzeni, bo liczyli na planety atomosferyczne i space legs już w tym roku. Nie wiem na jakim świecie oni żyją, ale nawet patrząc bardzo oględnie na dotychczasowe dokonania FD w zakresie updateów, to łatwo wywnioskować, że coś tak wielkiego nie zostanie dodane jeszcze przez najbliższe pięć lat.
Bo co tak naprawdę otrzymailiśmy w ostatnich dwóch latach? Horizons i lądowanie na planetach to było coś, prawdziwa bomba. Potem inżynierowie, a następnie przed długi czas pierdoły o których nawet nie warto wspominać. Ostatni patch, Beyond, miał być duży, a okazał się tylko średni (gdzie lotniskowce i nowe planety lodowe?). Na dodatek została dodana tylko jedna nowa mechanika (squadrony), pozostałe główne featury to redesign górnictwa i eskploracji.
I skoro zapowiedzieli, że przez dwa kolejne lata patche nie będą tak "wielkie" jak Beyond, to możemy się spodziewać kolejnych reskinów targoidów i nowego typu stacji (tzn. nowego w sensie wnętrze ma trochę inny kolor ścian).
W sumie ja w Elite i tak się swoje nagrałem, wszystko się nudzi prędzej czy później i nie zmieni tego żadne rozszerzenie. FD ewidentnie celuje w pozyskiwanie nowych graczy, dla których i tak aktualnie dostępna zawartość jest ogromna i sprawie niesamowite pierwsze wrażenie.
Na koniec chyba najistotniejsze - zbliża się nowa generacja konsol, czyli kolejna okazja, żeby sprzedać tę samą grę nowym konsumentom. Po co dodawać nowe rzeczy, jak można trochę dopieścić grafikę i zrobić niezły zysk na PS5/nowym Xboxie?
