Otoczka fabularna istniała zawsze. Od pierwszego Elite. W instrukcjach do Frontierów były opowiadania związane z lore. Do E: D są całe książki. Włączenie i słuchanie galnetu w trakcie lotu lub jazdy łazikiem (tego dostępnego z kokpitu statku) też daje niezłą imersję. Nawet czytanie niby nic nie znaczących komunikatów przy zdobywaniu materiałów z kategorii Data potrafi rozbudzić wyobraźnię. A jak się do tego doda całe wątki fabularne zarówno oficjalne jak i wymyślane przez graczy, to robi się z gry w sumie całkiem niezła sesja RPG

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)