Z drugiej strony...
Podoba mi się model biznesowy, w który poszedł Frontier. Tradycyjny. Z inwestorami strategicznymi i giełdą. Taki system zmusza do dyscypliny finansowej i gwarantuje, że firma nie zniknie z dnia na dzień (chyba, że znowu kryzys finansowy nadejdzie
). Bezpośrednia konkurencja jest dużo mniej pewna pod tym względem.
Zaciekawiła mnie też jedna sprawa dotycząca silnika, a o czym wspomnieli w wywiadzie. Wróciłem też do porównania lądowania na planecie w SC i ED, które ktoś na FB wrzucił wczoraj chyba. Planety są biedniejsze w Elite (mniej szczegółowe tekstury i mniej obiektów leżących na gruncie), ale film w SC zaczynał się z niskiej orbity i większość ekranu wypełniała już planeta, podczas gdy w Elite dopiero się do niej dolatywało. Generalnie w Elite dolatujesz do planety, która na początku jest jedną z gwiazd i płynnie na niej lądujesz. I z uzyskania takiego efektu są dumni i słusznie. Z tego co rozumiem, to w SC ten cały quantum drive wrzuca cię od razu na niską orbitę. Czy się mylę?
Podoba mi się model biznesowy, w który poszedł Frontier. Tradycyjny. Z inwestorami strategicznymi i giełdą. Taki system zmusza do dyscypliny finansowej i gwarantuje, że firma nie zniknie z dnia na dzień (chyba, że znowu kryzys finansowy nadejdzie
). Bezpośrednia konkurencja jest dużo mniej pewna pod tym względem.Zaciekawiła mnie też jedna sprawa dotycząca silnika, a o czym wspomnieli w wywiadzie. Wróciłem też do porównania lądowania na planecie w SC i ED, które ktoś na FB wrzucił wczoraj chyba. Planety są biedniejsze w Elite (mniej szczegółowe tekstury i mniej obiektów leżących na gruncie), ale film w SC zaczynał się z niskiej orbity i większość ekranu wypełniała już planeta, podczas gdy w Elite dopiero się do niej dolatywało. Generalnie w Elite dolatujesz do planety, która na początku jest jedną z gwiazd i płynnie na niej lądujesz. I z uzyskania takiego efektu są dumni i słusznie. Z tego co rozumiem, to w SC ten cały quantum drive wrzuca cię od razu na niską orbitę. Czy się mylę?

.png)
.png)
.png)
.png)

.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)
.png)