03.06.2018, 13:09 UTC
Ja juz z nudów wlocze sie po drugiej stronie galaktyki, kupowac i grindowac kolejne statki, mam ponad 4.5 miliarda w statkach plus gotowki tyle ze nie mam co z nia zrobic, elitki dwie wbite, zostalo tylko ustrzelenie ilus tam tysiecy NPC. Z tych ponad 30 statkow lata sie i tak tylko kilkoma, bo nie znajduje racjonalnego wytlumaczenia dla trzymania w garazu np Trypra7 i latania z nim po inzynierach. Cieszyl bym sie z jakiejs alternatywy dla Pytona, moze jakis transportowiec z wieksza od niego ladownia mogacy ladowac na srednich padach dla przykladu. Do walki statkow jest prawie polowa a do misji pasazerskich, transportowych, kurierskich na outpostach to tylko Pyton. Duze statki to wielka trojca, plus troche bezsensowny Typ10 czyli efekt stosunku anakondy z Typem9 ktorego jedyna zaleta jest poza nieco nizsza cena od anakondy jest moznosc kupienia go bez wbijania rang w federacji lub imperium.
Mazy mi sie jakas nieruchomosc, stacja, baza etc, gdzie mozna bylo by trzymac i modyfikowac statki bez koniecznosci lotu na Shiratra. Moze jakas farma, fabryka palac i handel wlasnym towarem.
Wiem narzekam:-)
Mazy mi sie jakas nieruchomosc, stacja, baza etc, gdzie mozna bylo by trzymac i modyfikowac statki bez koniecznosci lotu na Shiratra. Moze jakas farma, fabryka palac i handel wlasnym towarem.
Wiem narzekam:-)
