Opowiadanie bez tytułu
#1
Udało mi się odgrzebać swoje stare opowiadanie które kiedyś wrzuciłem na grupę na FB, postanowiłem je tutaj wrzucić Biggrin


Było duszno, unosił się zapach dymu z cygar. Siedziałem w pól mroku, czekając na kontakt. Oby to było tego warte, pomyślałem, czekałem tu już parę godzin co jeżeli to pułapka. Wątpliwość coraz mocnej krążyły w odmętach mojej świadomości.
Czekałem jeszcze 15 minut i w chwili, w której bliski byłem wyjścia z kantyny, podszedł do mnie barman, pokazał paluchem stolik znajdujący się w samym rogu sali
-ten człowiek chce się z tobą widzieć -parskną i wrócił za bar.
Panowała tam całkowita ciemność, po chwili zawahania podszedłem do niego, usiadłem. Mężczyzna był gruby, nie mogłem dojrzeć jego twarzy skrytej w mroku, zapalił cygaro.
-Komandor Zigusek?. -zapytał mężczyzna dziwnym akcentem, który można było skojarzyć z językiem niemieckim
-Zależy, kto pyta- odparłem.
-Zleceniodawca
-Przejdźmy do sedna-Powiedziałem ,nie chcąc zdradzać swojej tożsamości, zanim nie upewnię się z kim rozmawiam.
-Mam dla ciebie zadanie
-To wiem- odparłem lekceważącym tonem,
-Przemycisz ładunek do systemu Alfa Centauri – kontynuował mężczyzna
- jaki ?
-Nie istotne, zresztą nie chcesz wiedzieć -mówiąc to zauważyłem,podnoszenie się kącików jego ust, w coś co miało przypominać uśmiech.
-to będzie cię kosztować
-zdaje sobie z tego sprawę, mogę ci zaoferować dwieście milionów – wycedził
-dwieście pięćdziesiąt- Mówiąc to, z trudem zachowałem zimną krew, nigdy dotąd nie trafiło mi się tak opłacalne zadanie,ale jak to mówią pieniędzy nigdy za wiele.
-zgoda- Odparł mężczyzna, wstał i podał mi rękę, była gruba i tłusta.
-Jutro rano załadujemy towar na twojego ASP-a, a i jeszcze jedno uważaj z tym towarem, nie chciałbyś, żeby się otworzył w czasie lotu- wycedził mężczyzna.
Rozeszliśmy się, udałem się jeszcze na spacer po stacji, podziwiałem łuki plazmy na pobliskiej gwieździe, było w nich coś wyjątkowego, łuki mają temperaturę półtora miliona kelwina. Wznoszą się one na tysiące kilometrów nad powierzchnię gwiazdy. Gdyby jakiś nieszczęśnik w nie wleciał, to nawet najtrwalszy pancerz nie był by w stanie go uchronić przed wyparowaniem.
Następnego dnia, pomogłem załadować ten tajemniczy ładunek na mój statek, Beati nazwałem go tak po mojej byłej, która została zabita w trakcie wojny. Po załadowaniu kazałem jeszcze zatankować statek, w międzyczasie ułożyłem plan lotu. Sprawdziłem, czy wszystkie systemu są sprawne, poprosiłem o zgodę na start, kontrolerka była miła. Jednak zadawała stanowczo za dużo pytań, wyleciałem ze stacji i ustawiłem całą moc na silniki oraz schowałem podwozie, oddaliłem się na odpowiednią odległość, aby zminimalizować możliwość skanowania mnie przez służby.
Z początku wszystko szło zgodnie z planem, pierwsze 2 dni były wyjątkowo spokojne, pozwoliłem komputerowi prowadzić statek. Zeszedłem do kuchni, typowo dla ASP-a była spora, znajdowała się w niej również jadalnia, która zgodnie z dokumentacją mogła pomieścić 30-osobową załogę.
Poprosiłem komputer o przygotowanie omleta, sztuczna inteligencja odpowiedziała żeńskim głosem,że omlet będzie gotowy za piętnaście minut. Poszedłem do ładowni upewnić się,że towar jest bezpieczny, pojemniki były dziwne, posiadały ekranu wyświetlając coś co przypomina parametry życiowe ,zignorowałem to, nie jestem przecież ksenobiolologiem, a zwykłym przemytnikiem. Poszedłem zjeść śniadanie, syntetyczne jajka nadają specyficzny posmak, lubię go, zresztą naturalne są za drogie więc i tak bym ich nie kupił.
Następnego poranka tuż po śniadaniu zasiadłem za sterami, musiałem zatankować, a właśnie trafiła się gwiazda, która mogła mi to umożliwić. Zbliżyłem się na odpowiednią odległość i zacząłem tankowanie i wtedy usłyszałem ten dźwięk. Komputer oznajmił, że ktoś nas próbuje wyciągnąć.
Szybko patrze na komunikator i moim oczom ukazuję się pirat w kobrze grożący mi śmiercią, jeśli nie oddam ładunku. Wybrał zły cel ,poddałem się, ustawiając przepustnice na zero, aby tuż po wyciągnięciu mieć swobodę manewrowania. Wyciągnąłem broń i zacząłem namierzanie, parę torped i pancerz zdjęty, lecz wtedy pojawiła się policja, w anakondach widziałem, że nie mam z nim szans, więc odpuściłem, schowałem broń i zacząłem rozgrzewać silniki do skoku, lecz udało mu się mnie zeskanować, wystrzelił w moją stronę pocisk, trafił, poczułem potężne uderzenie, sekundę później udało mi się skoczyć do następnego systemu, odleciałem kawałek od gwiazdy i wykonałem serie skoków, aby nie zostać wyśledzony.
Kolejne parę godzin sprawdzałem systemu i podzespoły. Na szczęście wyglądało,że całą siłę przyjęły na siebie tarcze. Sprawdziłem ładownie, okazało się ,że niektóre pojemniki się przewróciły , ale nie widziałem uszkodzeń. Miałem nadzieje ,że ich nie było.
Zostały jeszcze 3 skoki do celu ,miałem pełny zbiornik więc,przekazałem prowadzenie AI i poszedłem się umyć.
Ostatni skok
Podchodzę od strony planety, aby mnie wyrzuciło naprzeciwko wlotu, podlatuje bliżej, proszę o zgodę.
Włączam tryb cichy, wlatuje , ląduje. Załatwione w dokach już czekają, na mnie ludzie tego grubasa.
-załatwione – pyta jeden z nich.
-tak – odparłem.
-były problemy
-nie – skłamałem.
-pieniaczę są ,już na twoim koncie – odwrócił się i odszedł.
Godzinę później towar został wyładowany, a przy najmniej tak mi się wydało.
Wróciłem na statek , opuściłem stacje, byłem w połowie drogi do HR8444.
Usłyszałem dziwne piszczenie spod kokpitu. Zajrzałem tam, zobaczyłem, dziwną włochatą kulkę, podniosłem ją, okazało się ,że ma oczy i coś, co wygląda jak paszcza . A więc to to, było u mnie w ładowni pomyślałem... 

Koniec
[Obrazek: 36566.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Elita z i bez makijażu" :) Jancu 2 2,236 29.07.2019, 21:21 UTC
Ostatni post: Kuba Wolf
Lightbulb Opowiadanie łańcuszek - Sezon 2 Mathias Shallowgrave 47 18,762 17.01.2017, 17:33 UTC
Ostatni post: Baton
Tongue [OPOWIADANIE] Class Human Yautja 7 3,512 28.09.2016, 18:02 UTC
Ostatni post: Kriztozz
  [OPOWIADANIE] Cykl "Miasto Boże": OSTATNI SEN PTASZNIKA Mathias Shallowgrave 3 2,252 27.09.2016, 15:25 UTC
Ostatni post: Kriztozz
Smile Opowiadanie-łańcuszek Mathias Shallowgrave 106 36,548 24.07.2016, 08:00 UTC
Ostatni post: Baton



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości