09.11.2017, 08:31 UTC
Cześć.
Mam na imię Czarek.
Do ED podchodziłem nieufnie, bo niestety wszystkie rozbudowane graficznie gry powodują u mnie motion sickness. A tu miłe zaskoczenie, nie wiem jak oni tego dokonali, ale gram godzinami i ani razu nie było problemów.
Zaczynałem od kopania surowców Type-7, potem uciułałem na ASP X i trochę pozwiedzałem. Następnie Dolphin i misje pasażerskie. Nieźle płacą i szybko dorobiłem się Pythona. Obecnie doposażam go, co kosztuje dużo więcej niż sam statek.
Fajne jest, że ta gra cały czas mnie zaskakuje i odkrywa przede mną nowe smaczki. Uczy też pokory, odkupienie Pythona było bolesne - może bardziej dla mojej dumy
Nie byłem jeszcze tak naprawdę w "szerokim świecie". Te 10K w jedną stronę trudno nazwać wielką wyprawą, więc kusi mnie Colonia i Sag A*.
Pozdrawiam i życzę przyjemności z zabawy.
Mam na imię Czarek.
Do ED podchodziłem nieufnie, bo niestety wszystkie rozbudowane graficznie gry powodują u mnie motion sickness. A tu miłe zaskoczenie, nie wiem jak oni tego dokonali, ale gram godzinami i ani razu nie było problemów.
Zaczynałem od kopania surowców Type-7, potem uciułałem na ASP X i trochę pozwiedzałem. Następnie Dolphin i misje pasażerskie. Nieźle płacą i szybko dorobiłem się Pythona. Obecnie doposażam go, co kosztuje dużo więcej niż sam statek.
Fajne jest, że ta gra cały czas mnie zaskakuje i odkrywa przede mną nowe smaczki. Uczy też pokory, odkupienie Pythona było bolesne - może bardziej dla mojej dumy

Nie byłem jeszcze tak naprawdę w "szerokim świecie". Te 10K w jedną stronę trudno nazwać wielką wyprawą, więc kusi mnie Colonia i Sag A*.
Pozdrawiam i życzę przyjemności z zabawy.
