18.10.2017, 15:54 UTC
Gdzieś tam zawsze ciągnęło mnie w kosmos, obie Elitki, Privateer, Freelancer, te wynalazki od Dereka Smarta, Kerbale, nie mówiąc już o zamkniętych simach typu X-Wingi i tak dalej. No to siłą rzeczy jak pojawiły się pierwsze informacje o nowym Elite, zacząłem się tym bardziej interesować. A potem, jak to zwykle bywa, o temacie zapomniałem do czasu, aż zająłem się pisaniem o grach.
Jeden artykuł, drugi, trzeci. No i kupiłem razem z Horizons. Tyle że miłość od pierwszego wejrzenia to nie była. Najpierw polatałem trochę sam, bez celu, potem dowiedziałem się o Husarzach z komentarza pod jednym ze swoich tekstów. Dołączyłem, chwilę zabawiłem i gra poszła w odstawkę, bo inne obowiązki wypełniły mi czas. A niedawno pomyślałem, że przecież to spełnienie moich marzeń o kosmicznym open worldzie, więc jak miałbym odpuścić. Zatem wróciłem, tym razem, mam nadzieję, na dłużej.
Jeden artykuł, drugi, trzeci. No i kupiłem razem z Horizons. Tyle że miłość od pierwszego wejrzenia to nie była. Najpierw polatałem trochę sam, bez celu, potem dowiedziałem się o Husarzach z komentarza pod jednym ze swoich tekstów. Dołączyłem, chwilę zabawiłem i gra poszła w odstawkę, bo inne obowiązki wypełniły mi czas. A niedawno pomyślałem, że przecież to spełnienie moich marzeń o kosmicznym open worldzie, więc jak miałbym odpuścić. Zatem wróciłem, tym razem, mam nadzieję, na dłużej.
