07.08.2017, 18:53 UTC
ok, prawdę mówiąc nie chce mi się tego czytać. Zacząłeś narzekać dlaczego Twój kochany ruch nacjonalistyczny jest krytykowany za wybryki od których się nie odcina, tylko je pochwala, to Ci wytłumaczyłem, a Ty zaraz wskoczyłeś na temat UE... nie chce mi się na ten temat gadać, ponieważ zdecydowanie mamy na ten temat inny punkt widzenia.
W pierwszym Poście mówiłeś, że chcesz dyskutować na temat Polski i Polaków (o braku polityki nie wspominam), a od jakiegoś czasu cały czas najeżdżasz na UE, jakby to ona była winna całego zła na tym świecie (lub chociażby jakoś gorsza od naszego lokalnego podwórka). Piszesz, żeby nie utożsamiać Cię z obecną partią rządzącą, ale sam podejmując ten temat wpisujesz się idealnie w nadawaną przez nich retorykę, i niestety nie da się uniknąć skojarzeń i wątpliwości, że jednak ich popierasz.
Proponuję, żebyś jednak wrócił do idei tego wątku....
W pierwszym Poście mówiłeś, że chcesz dyskutować na temat Polski i Polaków (o braku polityki nie wspominam), a od jakiegoś czasu cały czas najeżdżasz na UE, jakby to ona była winna całego zła na tym świecie (lub chociażby jakoś gorsza od naszego lokalnego podwórka). Piszesz, żeby nie utożsamiać Cię z obecną partią rządzącą, ale sam podejmując ten temat wpisujesz się idealnie w nadawaną przez nich retorykę, i niestety nie da się uniknąć skojarzeń i wątpliwości, że jednak ich popierasz.
Proponuję, żebyś jednak wrócił do idei tego wątku....
