02.08.2017, 12:50 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.08.2017, 12:53 UTC przez GutenbergPL.)
Cytat:To co miałem na myśli, to to, że bezrefleksyjnie są dumni z poczynań swoich przodków, że stawiają ich na piedestale bo "służyli Państwu", i próbę wybielania, że "co złe to nie oni"... od tego jest cholernie długa droga do "pielęgnowania ideologi nazistowskiej", "stawiania ołtarzyków z adolfem" czy nawet do popierania ówczesnej polityki Niemiec.
Tak, źle Cię zrozumiałem - przyznaje i przepraszam.
W takim razie, skreśl z tamtej mojej wypowiedzi "ołtarzyk z Adolfem" i wstaw "niektórzy nadal pielęgnują ideologie nazistowską" - sens jest ten sam.
Różnica, że wtedy to nie będzie cytat "z ciebie" - i będziesz zadowolony.
Rozumiem, że wiesz, że w Niemczech są tacy "pielęgnatorzy" ;
i ich istnieniu nie zaprzeczysz.Co do świętowania....
Wolałbym, żebyśmy świętowali zwycięstwa, choćby 15 Sierpnia, nie bez powodu nazywany "cudem nad Wisłą" - zatrzymał bolszewie przed zalewem Europy.
I to w 1920roku, gdy właściwie nasze państwo istniało dwa lata.... niesamowite.
Mieszkałem parę lat pod Radzyminem, codziennie chodziłem z psami po łąkach na których walka szła na bagnety - nam i bolszewikom skończyła się amunicja.
A w lesie, do dziś są okopy... trzeba uważać, bo można nogę złamać.

Inne zwycięstwa, bardziej historyczne(odległe w czasie) - też.
Jednak, wczoraj nie świętowaliśmy hekatomby....
Świętowaliśmy niepodległościowy zryw Polaków w walce z okupantem.
I właśnie te wartości, które są godne naśladowania.
