31.07.2017, 14:08 UTC
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.07.2017, 14:18 UTC przez GutenbergPL.)
Yauta....
Odnośnie "prawdziwych Polaków" i przymiotnikowania - pełna racja.
Jak słyszę o "sprawiedliwości społecznej", też wiem, że nie chodzi o sprawiedliwość, a o interesy mówiącego.
Tak to jest, z tym przymiotnikowaniem....
Nie będę się wypowiadał, że "prawica to, lewica tamto" - bo w obecnych czasach to chaos, te pojęcia.
W przestrzeni publicznej najczęściej służą żeby skłócić Polaków i postawić ich po którejś stronie barykady, jako mięso armatnie.
Tzn, mięso wyborcze....
Co do pojęć "honor, naród itd" - to są pojęcia po części abstrakcyjne... ale już pośrednie korzyści z nich - nie.
Przez szereg lat wmawiano nam, że np "kapitał nie ma narodowości" - bzdura.
Każdy państwo dba o kapitał własnych obywateli - bo inaczej nie będzie funkcjonowało - z podatków.
Rząd Trinidadu i Tobago nie wspiera interesów Polaków - bo sam nie ma w tym interesu.
To tak, w dużym uproszczeniu... chciałeś pragmatycznie.
Oczywiście, piszę jak powinno być, w teorii - bo w praktyce, firmy naftowe kupują sobie rządy małych państw i drylują je z surowców.
Co do NWO i "światowego rządu"(o tym chciałeś?) - sam popłynąłeś "prawdziwie polską prawicą"... tylko, że nie uważasz tego za coś złego.
A ja uważam - gdyż żaden rząd, w Brukseli, Waszynktonie itd - nie będzie dbał o Polaka.
UWAGA! Zbliżyłem się do granicy politycznej - dając przykłady nieabstrakcyjne i z czasów dzisiejszych.
To jedynie zobrazowanie - nie strzelać!
Odnośnie "prawdziwych Polaków" i przymiotnikowania - pełna racja.
Jak słyszę o "sprawiedliwości społecznej", też wiem, że nie chodzi o sprawiedliwość, a o interesy mówiącego.

Tak to jest, z tym przymiotnikowaniem....
Nie będę się wypowiadał, że "prawica to, lewica tamto" - bo w obecnych czasach to chaos, te pojęcia.
W przestrzeni publicznej najczęściej służą żeby skłócić Polaków i postawić ich po którejś stronie barykady, jako mięso armatnie.
Tzn, mięso wyborcze....
Co do pojęć "honor, naród itd" - to są pojęcia po części abstrakcyjne... ale już pośrednie korzyści z nich - nie.
Przez szereg lat wmawiano nam, że np "kapitał nie ma narodowości" - bzdura.
Każdy państwo dba o kapitał własnych obywateli - bo inaczej nie będzie funkcjonowało - z podatków.
Rząd Trinidadu i Tobago nie wspiera interesów Polaków - bo sam nie ma w tym interesu.
To tak, w dużym uproszczeniu... chciałeś pragmatycznie.

Oczywiście, piszę jak powinno być, w teorii - bo w praktyce, firmy naftowe kupują sobie rządy małych państw i drylują je z surowców.
Co do NWO i "światowego rządu"(o tym chciałeś?) - sam popłynąłeś "prawdziwie polską prawicą"... tylko, że nie uważasz tego za coś złego.
A ja uważam - gdyż żaden rząd, w Brukseli, Waszynktonie itd - nie będzie dbał o Polaka.
UWAGA! Zbliżyłem się do granicy politycznej - dając przykłady nieabstrakcyjne i z czasów dzisiejszych.
To jedynie zobrazowanie - nie strzelać!
