31.07.2017, 10:47 UTC
(31.07.2017, 10:32 UTC)Zakrecony Termos napisał(a): Nieporozumienie? Czy możliwy byłby 56 rok i kolejne bez ofiary AK w Warszawie? Czy możliwy byłby tak wielki ruch antykomunistyczny w Poslce bez AK, żołnierzy wyklętych? Zbiorowe samobójstwo? Przecież z perspektywy tamtych lat nie było to samobójstwem a jasnym dowodem dla świata że Polska walczy w koalicji antyniemieckiej ( a pamietaj hociażby to że oficjalną narracją Stalina było właśnie że Polacy sabotują koalicję rywalizując z ZSRR zamiast współpracować przeciwko Osi ). Patrzysz na historię z perspektywy dzisiejszych lat ale z perspektywy ludzi którzy żyli i podejmowali decyzje w 44 roku sytuacja wyglądała całkiem inaczej. Nie chcesz oceniać ale właśnie w następnym zdaniu to robisz.
Wstydzić się własnych porażek? Przecież porażka to nic innego niż nieosiąganie zamierzonego skutku, czego tu się wstydzić, wstydliwe powinno być nie podejmowanie działań, zaniechanie a nie brak sukcesu.
I owszem z sukcesu przodków należy i trzeba być dumnym nie dlatego że to twoja zasługa ale dlatego że ich działanie dało Ci jakąś przestrzeń możliwości. Czy to Ci się podoba czy nie to w tej przestrzeni działasz Ty i działają Ci którzy ponieśli porażkę w rywalizacji z twoimi przodkami oni bez skrupułów wykorzystują przestrzeń daną im przez ich przodków. Bez skrupułów i na twoją niekorzyść.
p.s. To właśnie brak dumy z rzeczywistych sukcesów własnych przodków i brak świadomości ich porażek jest podstawą szowinizmu i nazizmu.
I właśnie o tym mówiłem... mam prośbę, zamknijmy ten temat zanim rozleje się jak belka beczka szamba na forum....
